Skocz do zawartości


Masowy bunt mieszkańców Hiszpani. Władze bezsilne?


  • Please log in to reply
162 replies to this topic

#106

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Co do leków w Polsce, są one tańsze niż na zachodzie. Producenci stosują inne stawki dla różnych krajów, bo biedniejszych krajów nie byłoby stać na kupno leków po cenach zachodnich.
Można było to zauważyć gdy brakowało leków na raka kilka miesięcy temu. Producenci dawali pierwszeństwo dla krajów zachodnich które płacą więcej i dla nas brakowało. Otóż szpitale wtedy skupowały wszystko co było można z zachodu i musiały płacić znacznie więcej - bo ceny są tam wyższe.

Martwi mnie to ślepe i niesprawiedliwie nadawanie na naszą sytuację. Nie jesteśmy Anglią ani Niemcami, ale bez przesady. Najważniejsze by pokazać jaki to nasz kraj biedny, zły i niedobry? Co to za masochistyczna masturbacja?



#107

sechmet.
  • Postów: 973
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

mylo

Naród masturbował się już raz rok temu, i wcześniej 5 lat temu. Jak jest każdy widzi.

Następna szansa na masturbację za 3 lata (podobno - tak mówili w Tok FM, że urny itepe)

Jest źle i nie ma co tego ukrywać. Rządzą nami ludzie chciwi, często głupi i niekompetentni.


AmberGold - aferka zamiatana pod dywan, notatki ABW utajnione (czemu?)
ACTA - historia obywatelskiego nieposłuszeństwa w formie łagodnej, acz na tyle stanowczej, że nasze słońce peru musiało zmieniać zdanie.

itp itp

Ja się wcale nie dziwię Hiszpanom - i powiem więcej - popieram ! i już

#108

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie chodzi mi o zaprzeczanie rzeczywistości, tylko o rzeczowe podejście do sprawy. Opowiadanie na siłę że wszystko jest tutaj najgorsze mija się z celem. Co to może zmienić? Trzeba określić faktyczne problemy, bo w gąszczu narzekań na wszystko (często bez przyczyny) nie wiadomo za co się tak na prawdę wziąć.

Tak samo w Hiszpanii czy Grecji. Tam ludzie walczą o utrzymanie poziomu życia, nie patrząc na powody ich sytuacji.



#109 Gość_wadm. Aton

Gość_wadm. Aton.
  • Tematów: 0

Napisano

Martwi mnie to ślepe i niesprawiedliwie nadawanie na naszą sytuację. Nie jesteśmy Anglią ani Niemcami, ale bez przesady. Najważniejsze by pokazać jaki to nasz kraj biedny, zły i niedobry? Co to za masochistyczna masturbacja?


Należę do szczęśliwców, którym udało się znaleźć pracę, w której nie muszę pracować za pieniądze urągające ludzkiej godności ale widzę co się dzieje wkoło. Nadal jest ogromny odsetek osób pracujących za minimalną krajową, 1500 zł netto jest postrzegane za "nie najgorsze" wynagrodzenie. Ale są i tacy np. w różnych barach, którzy zarabiają i 900 zł. Widzę jak wiele osób nie ma pracy tylko dlatego, że małego przedsiębiorcy nie stać na kolejnego pracownika ponieważ musi zapłacić ZUS. To naprawdę niewiarygodne jak wiele osób jest bezrobotnych tylko dlatego, że pracodawcy muszą płacić od każdego pracownika 1000 zł na wypadek gdyby ten dożył 67 lat.

#110

Avenarius.
  • Postów: 894
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Widzę jak wiele osób nie ma pracy tylko dlatego, że małego przedsiębiorcy nie stać na kolejnego pracownika ponieważ musi zapłacić ZUS. To naprawdę niewiarygodne jak wiele osób jest bezrobotnych tylko dlatego, że pracodawcy muszą płacić od każdego pracownika 1000 zł na wypadek gdyby ten dożył 67 lat.


I na tym przykładzie widać cały dramat socjalizmu, gdyby tylko pracodawcy mogli zatrudniać na swobodnie warunkach uzgodnionych bezpośrednio z pracownikiem, to ci ludzie znaleźliby pracę, dzieki czemu z jednej strony produkowaliby dobra które przydałyby się komuś innemu, a drugiej mieliby pensję za którą mogliby kupować dobra produkowane przez innych, wytwarzając przez to swoiste sprzężenie zwrotne - wzrost zatrudnieinia powoduje wzrost konsumpcji, a ta wymusza na pracodawcach zatrudnainie kolejnych pracowników żeby zaspokoić zapotrzebowanie rynku, przez co zmniejszałaby się ilość bezrobotnych, i podnosił popyt na pracowników, przyczyniając się do poprawy płac dla wszystkich ! Niestety ta piekna wizja ma tylko jeden feler, wszystko odbywa się tu bez udziału dobrodziejów z rozmaitych państwowych agencji, urzędów i kursów, dlatego tkwiące tam pasożyty zrobią wszystko żeby nigdy nie została zrealizowana.

#111

ChemicalStimulants.
  • Postów: 160
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Jedyna nadzieja na poprawę w szarej strefie. Tylko w momencie jeśli więcej ludzi będzie pracowało na szaro, psychopaci z rządu tak bardzo pragnących cudzych pieniędzy zauważą ze gdzieś popełnili błąd, chociaż z drugiej strony to będzie świetna możliwość żeby zaostrzyć sankcje i powołać specjalne służby i tym samym p oraz kolejny wygrać z bezrobociem :D

#112

sechmet.
  • Postów: 973
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

I na tym przykładzie widać cały dramat socjalizmu, gdyby tylko pracodawcy mogli zatrudniać na swobodnie warunkach uzgodnionych bezpośrednio z pracownikiem, to ci ludzie znaleźliby pracę, dzieki czemu z jednej strony produkowaliby dobra które przydałyby się komuś innemu, a drugiej mieliby pensję za którą mogliby kupować dobra produkowane przez innych


Nie wiem czy umiesz czytać ze zrozumieniem, ale na pewno nie piszesz ze zrozumieniem.

Swobodnie uzgodnione warunki - żartujesz ? To ja Ci dam swobodnie 1200 brutto i będziesz harował 12h na dobę, wożąc tirem kamienie (tłuczeń)

Albo 16 godzin na dobę, a jak kogoś zabijesz to powiem, że przecież wiesz co robisz, pójdziesz siedzieć a ja wezmę innego ćwoka do roboty...

Kpiny sobie robisz z logiki ! Może jeszcze za JKM powtórzysz inne prawdy objawione - a co z niepełnosprawnymi ?

#113

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

I na tym przykładzie widać cały dramat socjalizmu, gdyby tylko pracodawcy mogli zatrudniać na swobodnie warunkach uzgodnionych bezpośrednio z pracownikiem, to ci ludzie znaleźliby pracę,


To jest typowy aksjomat liberalny z którym trzeba się zmierzyć. Czy faktycznie zmniejszenie kosztów pracy zlikwiduje bezrobocie? I co wtedy z emeryturami i rentami?
Czy mamy jakiś przykład takiego stanu rzeczy? Czy istnieje kraj gdzie każdy ma pracę i nie ma czegoś takiego jak składki emerytalne?



#114

ChemicalStimulants.
  • Postów: 160
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

I na tym przykładzie widać cały dramat socjalizmu, gdyby tylko pracodawcy mogli zatrudniać na swobodnie warunkach uzgodnionych bezpośrednio z pracownikiem, to ci ludzie znaleźliby pracę,


To jest typowy aksjomat liberalny z którym trzeba się zmierzyć. Czy faktycznie zmniejszenie kosztów pracy zlikwiduje bezrobocie? I co wtedy z emeryturami i rentami?
Czy mamy jakiś przykład takiego stanu rzeczy? Czy istnieje kraj gdzie każdy ma pracę i nie ma czegoś takiego jak składki emerytalne?


Nie ma kraju w którym każdy ma pracę. Są ludzie którzy po prostu nie chcą pracować. A i w każdym kraju jest coś takiego jak składki emerytalne tylko kwestią jest czy są przymusowe?

#115

reformator.
  • Postów: 307
  • Tematów: 3
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

mylo

To jest typowy aksjomat liberalny z którym trzeba się zmierzyć. Czy faktycznie zmniejszenie kosztów pracy zlikwiduje bezrobocie? I co wtedy z emeryturami i rentami?
Czy mamy jakiś przykład takiego stanu rzeczy? Czy istnieje kraj gdzie każdy ma pracę i nie ma czegoś takiego jak składki emerytalne?


Taki kraj był. To były Stany Zjednoczone. Widać że wyszło im to na dobre. Jak mówił pewien ekonomista Amerykański kiedyś USA produkowały najwięcej i najtaniej a ich robotnicy zarabiali najwięcej na świecie. Dzisiaj wydaję nam się to niemożliwe ale tak było. Grunt to wolność umów.




Niestety zabrneliśmy w bajoro socjalizmu za daleko ale widać na tym forum i na wielu innych są ludzie którzy myślą rozsądnie. Może przestańmy tylko pisać o tym ale wyjdźmy na ulice. Dlaczego tylko socjaliści wychodzą domagać się swoich durnych postulatów. Może wreszcie pora na nas. Sami widzicie że jest źle, macie świetne pomysły jak to zmienić i sądzę że nie brakuje wam chęci więc czemu nie możemy się jakoś skrzyknąć i zorganizować czegoś. Wszyscy widzą że z polityką w naszym kraju jest źle więc nie wiem na co czekają.

#116

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Taki kraj był. To były Stany Zjednoczone.


W tamtym okresie nigdzie nie było składek emerytalnych, bo takie coś nie istniało. Ale też dożywalność ludzi do sędziwego wieku była znacznie niższa.

W dzisiejszych Chinach, które rozwijają i rozwijały w tempie podobnym, a nawet wyższym niż okres dorabiania się USA w XIX wieku - ubezpieczenia społeczne są obowiązkowe, a w pewnym okresie brakowało tam niemal rąk do pracy.
Jak widać nie jest to oczywista korelacja, że do rozwoju potrzebny jest brak składek emerytalnych.

Bo jeśli zlikwidujemy składki społeczne (zdrowotne i emerytalne) i wprowadzimy dobrowolne ubezpieczenia to zaistnieje pewien ciąg zdarzeń.

Pracodawcy na pewno nie podwyższą pensji do poziomu płaca + składki emerytalne i zdrowotne.
Pracownicy mogą zrobić dwie rzeczy, albo podnieść poziom życia wydając te pieniądze - ale wtedy wolę nie myśleć o ich życiu na starość.
Albo przeznaczyć podwyżki na odkładanie na starość - ale teraz te pieniądze nie zwiększą konsumpcji.

Więc to nie jest takie oczywiste. To popyt kształtuje liczbę zatrudnionych, w latach prosperity 2007-2008 prace mógł mieć niemal każdy a wypłaty szybowały mimo podobnych kosztów jak dziś.



#117

Avenarius.
  • Postów: 894
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

I Salomon z próżnego nie naleje, jeśli w warunkach wolnorynowych liczba pracujących jes zbyt duża żeby pracodawcom się opłacało zatrudniać wszystkich na umowy "nieśmieciowe", to sztuczne regulacje nic tu nie zmienią, a mogą pogorszyć sytuację jeśli pracodawcy uznają że bardziej opłaca się olać porypany system i zatrudniać na czarno. Idzie po prostu o uzmysłowienie sobie że warunki zatrudnienia (czyli po prostu to ile pracodawca ma ochotę zapłacić pracownikowi, bo praca jaką oferuje pracownik pracodawcy to zwyczajny towar taki sam jak srajtaśma czy bułki śniadaniowe oferowane przez spożywczak z za rogu) rządzą się dokładnie takimi prawami jak cena kartofli (czyli ile każdy z nas jest w stanie zapłacić za kartofle). Lapidarnie rzecz ujmując, logika socjalistów absurdalnie zakłada, że jeśli w danym kraju jest znacznie więcej kartofli niż ogół populacji ma ochotę kupić, wystarczy wprowadzić odpowiednie prawa, a wszystkie kartofle zejdą po cenie jaką życzyliby sobie zainkasować producenci.

Albo przeznaczyć podwyżki na odkładanie na starość - ale teraz te pieniądze nie zwiększą konsumpcji.


Kłamstwo, pieniądze odkładane dobrowolnie przez pracowników w funduszach inwestycyjnych wrócą do sektora bankowego, który zainwstuje je w kredyty udzielane miedzy innymi na rozkręcanie nowych biznesów przynoszących wzrorst produkcji i zatrudnienia oraz PKB, czy chciażby zwykłą konsumpcję (kupno mieszkań za kredyty hipotecznie tudzież zestawów kina domowego i mebli kuchennych przez młode malżeństwa) przynoszące dokładnie takis am skutek, tyle że bez rebuchy dla dobrodziejów z kręgów rządowowych, ale o tym Mylo was nie poinformuje trzymając się obłudnie aksjomatu że reinwestować pożytecznie może tylko Państwo, i dlatego niezbędne są wysokie podatki, wnioski ze stosowania tej demagogii mam nadzieję wszyscy z minimum dwoma szarymi komórkami na krzyż wyciągną sami...

Użytkownik Avenarius edytował ten post 13.09.2012 - 21:40


#118

reformator.
  • Postów: 307
  • Tematów: 3
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

mylo

W tamtym okresie nigdzie nie było składek emerytalnych, bo takie coś nie istniało. Ale też dożywalność ludzi do sędziwego wieku była znacznie niższa.


I funkcjonowało to nie najgorzej.

W dzisiejszych Chinach, które rozwijają i rozwijały w tempie podobnym, a nawet wyższym niż okres dorabiania się USA w XIX wieku - ubezpieczenia społeczne są obowiązkowe, a w pewnym okresie brakowało tam niemal rąk do pracy.
Jak widać nie jest to oczywista korelacja, że do rozwoju potrzebny jest brak składek emerytalnych.


Właśnie jak dokładnie jest z tym ubezpieczeniami w Chinach? Czy ubezpieczenia są obowiązkowe? Bo napewno nie wszyscy są nimi objęci a nawet nie większość. Oczywiście że do rozwoju nie jest potrzebny ale czy nie lepiej by było żeby to było w zakresie obywatela czy chce się ubezpieczać i gdzie. Ceny ubezpieczeń wtedy by spadły bo byłaby konkurencja na tym rynku, koszty pracy staniały. Gdzie tu jest wada?


Pracodawcy na pewno nie podwyższą pensji do poziomu płaca + składki emerytalne i zdrowotne.
Pracownicy mogą zrobić dwie rzeczy, albo podnieść poziom życia wydając te pieniądze - ale wtedy wolę nie myśleć o ich życiu na starość.
Albo przeznaczyć podwyżki na odkładanie na starość - ale teraz te pieniądze nie zwiększą konsumpcji.



Nie te pieniądze ale zupełnie inne. Cena spadnie bo będzie konkurancja no i jak pracodawcy nie będą oferować takich pensji to wiadomo że firmy ubezpieczeniowe nie zaproponują tak wysokich cen. W mieście gdzie wszyscy zarabiają 1000 zł nie oferujesz bochenka chleba za 1100 prawda.

#119

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Właśnie jak dokładnie jest z tym ubezpieczeniami w Chinach? Czy ubezpieczenia są obowiązkowe? Bo napewno nie wszyscy są nimi objęci a nawet nie większość.


Świadczenia w Chinach są państwowe, ale dobrowolne. Jednak to dalej system piramidowy, w którym bieżące środki wypłaca się obecnym emerytom i buduje stadiony/drogi. Tak to długo nie podziała, bo demografia Chin nie jest już tak plusowa.

Nie te pieniądze ale zupełnie inne. Cena spadnie bo będzie konkurancja no i jak pracodawcy nie będą oferować takich pensji to wiadomo że firmy ubezpieczeniowe nie zaproponują tak wysokich cen. W mieście gdzie wszyscy zarabiają 1000 zł nie oferujesz bochenka chleba za 1100 prawda.


Tak też bym chciał żebyśmy zaczęli od czystej kartki i nie mieli należności dla obecnych emerytów.
Tylko jedno mnie w dobrowolności zastanawia, czy gdybyśmy wprowadzili taki system - to czy za 20 - 30 lat nie mielibyśmy wysypu starych bankrutów bez oszczędności. To by znowu zbudowało nacisk społeczny na pomoc takim ludziom, a władza lubi się uginać przed takimi żądaniami.
Chociaż w sumie zmotywowałoby ich to do pracy do późnej starości i rozwiązało problem braku rąk do pracy w przyszłości.



#120

sechmet.
  • Postów: 973
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

pieniądz w dzisiejszych czasach to dług

kto tego nie rozumie, ten powinien iść do szkoły

emitowany z niczego, pożyczany na procent, z dodatnim oprocentowaniem na kontach ludzi którzy z racji bogactwa powinni myslec o tym, jak tu nie skończyć z Gilette tańcząc tango

popieram Palikota- musi być jakiś bat aby środki były inwestowane, jak nie wkładasz to płacisz haracz

jak wkładasz możesz stracić - ale jak nie włożysz to na bank ;) stracisz (w inwestycje wkładać.. Panowie ;) )

i tyle w temacie

kapitalizm się wyczerpał, kropka. wcale nie jest taki efektywny i słodki jak go nam malowano zawsze

ergo - oprocentowanie wkładów powyżej np 500.000 pln ujemne, podatek za niewykorzystywane nieruchomości, podatek od zysku nieinwestowanego w rozwój i dobrobyt powszechny

kto powiedział, że kapitalista MUSI zawsze zarobić - jak zarobi czasami ale wyjdzie in plus to mu się też będzie opłacało

ale jak to ma tak wyglądać to rewolucja zapuka kiedyś do bram i ja tu nie odkrywam ameryki - to oczywista kolejność zdarzeń, łatwa do przewidzenia


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych