Napisano 17.09.2012 - 10:29
Napisano 17.09.2012 - 10:57
Napisano 17.09.2012 - 11:20
Społeczeństwo – podstawowe pojęcie socjologiczne, jednakże niejednoznacznie definiowane. Terminem tym tradycyjnie ujmuje się dużą zbiorowość społeczną, zamieszkującą dane terytorium, posiadające wspólną kulturę, wspólną tożsamość oraz sieć wzajemnych stosunków społecznych. Społeczeństwo ponadto posiada własne instytucje pozwalające mu na funkcjonowanie oraz formę organizacyjną w postaci państwa, plemienia czy narodu.
Termin ten w mowie potocznej często stosuje się dość swobodnie określając różne kategorie czy warstwy społeczne np. "społeczeństwo górników", "społeczeństwo nauczycieli". Używa się go też na określenie całej żyjącej ludzkości, wówczas używa się określenia społeczeństwo globalne.
Napisano 17.09.2012 - 12:21
Napisano 17.09.2012 - 12:26
Niezależnie od zalet liberalizmu gospodarczego, sądzę że nie należy sie spodziewać jego powrotu w przewidywalnej przyszłości. Historycznie rzecz biorąc, odegrał on rolę podobną jak monarchia konstytucyjna, był przejściową formą organizacji społeczeństwa, w przejściowej sytuacji kiedy burżuazja prowadziła walkę o odebranie wpływów feudalnej arystokracji. Liberalizm zapanował niejako siłą rzeczy, gyż jako system polegający w zasadzie na minimalizowaniu regulacji gospodarczych (tudzież na ich całkowitym braku), musiał zaistnieć w dobie likwidowania przywilejów stanowych (a zatem regulacji) przez burżuazję. Kiedy jednak dzieło to doprowadzono do końca, burżuazja (w szczególności burżuazja bogata) zaczęła powtarzać historię arystokracji, i wprowadzać regulacje korzystne dla siebie
że zwróci się w kierunku "rządów silnej ręki", które dla utrzymania włady zdecydują się albo na wprowadzenie terroru, albo wywołanie wojny.
Nie jest on korzystny dla plebsu, najliczniejszej warstwy społecznej, gdyż wprowadza zasadę "masz tyle ile sobie zarobisz", odbierając wszystkie bezpłatne dobrodziejstwa socjalizmu (inna sprawa że są one immanentnie wątpliwego autoramentu, ale to już przekracza możliwości pojmowania plebsu).
Ironią losu jest to, że grupa ta stanowi zarazem najbardziej innowacyjną i twórczą część społeczeństwa, stanowiącą motor jego rozwoju.
Nie powinno nas zatem dziwić że socjalistyczne Europa i USA będące de facto prywatnym folwarkiem finansowych oligarchów sukcesywnie staczają się na dno.
systemy państwowej "kontroli" obracają się nieuchronnie przeciw tym którzy mieli być przez ten system chronieni
przekonali dojonych (czyli motłoch płacący circa 50% podatki) że jest dojącym a nie dojonym (gdyż może niby korzystać z systemu socjalnych świadczeń rzekomo finansowanych przez absurdalnie wysokie opodatkowanie najbogatszych)
Napisano 17.09.2012 - 12:38
Użytkownik Avenarius edytował ten post 17.09.2012 - 12:40
Napisano 17.09.2012 - 13:58
Napisano 17.09.2012 - 14:22
Użytkownik Avenarius edytował ten post 17.09.2012 - 14:24
Napisano 17.09.2012 - 15:31
Nie uświadomisz plebsu, bo to nie w jego nieświadomości leży problem (patrz moje późniejsze posty). Natomaist drobni przedsiębiorcy są po prostu zbyt słabą grupą żeby można było na nich oprzeć władzę, podbnie jak np mieszczenia w XVII w Polsce. Liberalizm nie jest możliwy do utrzymania na dłuższą metę podobnie jak komunizm, chociaż z innych przyczyn.
Bogactwa fiansowej elity już dawno osiągnęły taki poziom że stały się ideą, fikcyjnymi liczbami w komupterach, aczkolwiek pociągającymi realne wpływy na sytuację światową. Na tym poziomie już nie ma znaczenia czy na koncie jest 100000000000000 dolarów czy 10000000000, ważne jest to, co można z tymi pięniędzmi osiągnąć. Dla tych osób, znajdujących się na szczycie łańcucha pokarmowego nie ma znaczenia czy społeczeństwo przypiera głodem, gdyż niezależnie od sytuacji zaspokoją każdą konsumpcyjną zachciankę w granaich dostępnych ludzkości technologii, ważne żeby na wszystkim co się dzieje ich wpływy zyskiwały na sile. A przez wolny rynek mogą tylko stracić.
Napisano 17.09.2012 - 21:31
Napisano 17.09.2012 - 21:55
Avenarius
Nie uświadomisz plebsu, bo to nie w jego nieświadomości leży problem (patrz moje późniejsze posty). Natomaist drobni przedsiębiorcy są po prostu zbyt słabą grupą żeby można było na nich oprzeć władzę, podbnie jak np mieszczenia w XVII w Polsce. Liberalizm nie jest możliwy do utrzymania na dłuższą metę podobnie jak komunizm, chociaż z innych przyczyn.
Jednak z Twojej wypowiedzi można było wywnioskować że właśnie z jego nieświadomości. Bo wydaję im się że dostają coś od państwa w ramach socjalu.
Użytkownik Avenarius edytował ten post 17.09.2012 - 21:58
Napisano 18.09.2012 - 12:09
Tak, ale w innej stwierdzam że plebs nei jest zainteresowany z zerwaniem z socjalem, tylko z takim jego zreorganizowaniem, żeby działał w jego interesie. Dlatego zachodnie demokracje od lat kręcą się w błędnym kole, z wchlarzem socjalistycznych partii które tylko jałowo zmieniają się u żłoba, pozostawiając sam system bez pozytywnych zmian, każdorazwo dostając się do władzy dzieki populistycznym obietnicom i wierze w nie wyborców.
Napisano 18.09.2012 - 15:47
Napisano 18.09.2012 - 17:27
0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych