Ja raczej bym się zgodził z opiniami mówiącymi, że gorzej niż ostatnio za Lucasa być nie mogło 
Nie twierdzę, że było wspaniale
Ostatnio za Lucasa było źle głównie za sprawą serialu "Wojen Klonów" i niepotrzebne skupianie się na tej - moim zdaniem nieudanej - animacji, która mąciła tylko w EU. Np. wskrzeszenie Dartha Maula to wg mnie jawny chwyt marketingowy i cios dla wielu fanów tej postaci. To samo można powiedzieć o niektórych grach.
Pod tym względem rzeczywiście było źle - ale nie za sprawą trylogii I-III. Gdyby nie ona to świat Gwiezdnych Wojen nie rozrósłby sie do takich rozmiarów. Bez niej moglibyśmy tylko pomarzyć o Starej Republice w takiej postaci jaką znamy teraz.
Osobiście wątpię, aby za rządów Disneya miało być lepiej - szczególnie, że posiadając własny kanał dla dzieci Disney x D, takich seriali jak "Wojny Klonów" może być wiecej...
Wiem, że jest dość duża grupa konserwatywnych fanów, którzy woleliby, żeby części I-III nigdy nie powstały, ale ja do tej grupy nie należę. Uważam jedynie, że potencjał nie został wykorzystany. A Lucas się po prostu wypalił. Takie Imperium Kontratakuje, które uchodzi przez znakomitą większość fanów za najlepszą część SW, nie było przez niego reżyserowane. Podobnie też wysoko oceniany Powrót Jedi, choć tam GL odpowiadał za scenariusz (więc mamy Ewoki okładające szturmowców).
I dlatego jest to dobry kierunek - bo co z tego, że Disney, skoro najpewniej inny reżyser przyniesie jakiś powiew świeżości. Choć nie jestem znawcą Disneya, więc może lekceważę "zagrożenie" z ich strony

Pewnie śmierci żadnego z głównych bohaterów nie należy się spodziewać ?

Nie wiem, ale te 4 miliardy $ muszą im się jakoś zwrócić i liczę, że chały nie odstawią.
Co do TCW, to olewam to. Są tacy, którzy bardzo się przejmują, że TCW "miesza im w kanonie". Niestety wynika to z błędnego przyzwolenia tych fanów na to, by słowo Lucasa było święte i to co on uważa za kanoniczne - w istocie tym było. I tak stają się niewolnikami kanonu Lucasa. Natomiast wg mnie Darth Maul został zabity przez Kenobiego w TPM i nic tego nie zmieni. A ta cała Ashoka może sobie w TCW zostać nawet Imperatorem, w moim prywatnym kanonie jej po prostu nie ma

Tak jak z resztą samego TCW - próbowałem oglądać, ale wymiękłem.