Ja powiem tak: Uważam że historia ludzkości jest znacznie, znacznie starsza niż to opisują w książkach. Nie wykluczone że kiedyś zamieszkiwała inne planety a może i Marsa. W teoriach von Danikena(nie wiem czy dobrze pisze jego nazwisko) może tkwić ziarno prawdy. NASA dobrze wie że z czasem powstanie prywatna firma która będzie tam wysyłać sondy a kiedyś to każdy będzie mógł sobie kupić sondę kosmiczną i wystrzelic gdzie chce i prawda tak czy siak wyjdzie na jaw. Jak sądzicie? Jak wtedy zareaguje NASA? Jak się pokażą że przez dziesiątki lat i setki wydanych miliardów nie potrafiła odkryć śladów cywilizacji na Marsie a dokonał tego prywaciaż za 200 milionów? Wiem jak to brzmi... ale wojna to nieodłączny element cywilizacji. Może kiedyś ludzie zamieszkiwali Marsa, Ziemię, Venus i jakąś jeszcze inną planetę która już nie istnieje i wystąpił jakiś kryzys... Nie wiele trzeba. Na Marsie zabrakło surowców potrzebnych Marsjanom ale znajdowały się na Venus. Na Venus zabrakło surowców potrzebnych Venusianom, ale znajdowały się na Marsie. Z jakiegoś powodu zamiast handlować doszło do wojny, być może któraś ze stron uznała że lepiej będzie wziąć te surowce siłą

No i teraz Venus wyglada jak wyglada, Mars wygląda jak wygląda a garstka rozbitków osiedliła się na Ziemi... albo jakoś tak. Ale mam zryty beret co? heheh.
Nie wiem co odkryje Curosity czy inne łaziki ale marzy mi się kiedyś takie odkrycie po prostu:) To nie musi być UFO ani baza obcych, z resztą obcy nie dali by sobie wjechać temu śmiesznemu łazikowi na podwórko tylko od razu by się zepsuł