Dawno edukację zakończyłem ale utkwiło mi że w naszym ciele są narządy które się nie regenerują:mózg i serce. Pozostałe mniej lub bardziej ale się odnawiają.
Co do serca zgodzę się, że nie potrafi się regenerować, jednak nie o samo serce tu chodzi a o skomplikowaną strukturę mięśnia który je tworzy (podobnie jest z mięśniami szkieletowymi). Wszelkie ubytki mięśnia sercowego zastępowane są przez tkanke łączną.
Niestety co do mózgu już się nie zgodzę, bo ten regeneruje się świetnie, pomimo tego że nie potrafimy go jeszcze w żaden sposób sami naprawiać. Co prawda nie posiada możliwosci odbudowy uśmierconych neuronów, ale potrafi w bardzo krótkim czasie budować nowe połączenia pomiędzy tymi istniejącymi. Dzięki temu możliwe jest przejęcie po uszkodzonych obszarach części obowiązków przez zdrową część mózgu.
Słyszałem nawet o przypadkach gdzie człowiek żył z jednym płatem.
Wracając do tematu, ja na przykład nie napiję się wódki dopóki nie zapalę blanta
Niektórych takie połączenie szybko eliminuje, choć mogą wypić nawet litr wódki i wsiąść na rower.
Ja po połówce czystej bełkocze jak potłuczony i nadaje się tylko do spania a następnego dnia przeklinam całą imprezę. Jednak przy dobrej zabawie nawet przez całą noc mogę mieszać piwo z wódką i gandzią, a dzięki temu ostatniemu rano nawet nie boli mnie głowa.

Wszystko zależy od człowieka. Jeden wypije 5 litrów piwa a zwymiotuje po ćwiartce, inny bedzie pił wino bo piwo mu śmierdzi.
Jak jeden powie że smakuje mu wódka to drugi zapyta że w takim razie po co mu do niej popitka.
Ktoś tam wyżej napisał że po gandzi nawet nic napisać się nie da, ja z kolei moge nawijać pod muzykę co ślina na język przyniesie i nawet nie wygląda to tak źle
Użytkownik Cannabinol edytował ten post 02.01.2013 - 21:37