Teoria (przypuszczenie) to nie jest wiara. Poza tym fizycy teoretyczni popierają swoje teorie obliczeniami.
Fizycy zaczynali badać i tworzyć teorię gdyż widzieli "boski plan" w badanej dziedzinie. Z tego co pamiętam to Newton i Einstein byli wierzący.
Newton większego wyboru nie miał, zaś co do Einsteina to mam wątpliwości. Z jednej strony pisze
Chcę wiedzieć, jak Bóg stworzył ten świat. Nie interesuje mnie to czy inne zjawisko. Chcę znać Jego myśli, reszta to szczegóły.
Ale później
Słowo „Bóg” jest dla mnie niczym więcej niż wyrazem i wytworem ludzkiej słabości, a Biblia zbiorem dostojnych, ale jednak prymitywnych, legend, które są ponadto dość dziecinne. Żadna interpretacja, niezależnie od tego, jak subtelna, nie może (dla mnie) tego zmienić.
Co do interpretacji "7 dni" jako "dni boskich", czyli jakichś szalenie długich okresów, to moim zdaniem jest to naciągane. Przez wieki Biblia była postrzegana literalnie, dopiero gdy badania naukowe pokazały, że świat musi być o wiele starszy niż wynika to z Biblii, zaczęto kombinować.
Potop moim zdaniem jest zwyczajnym echem zdarzeń, jakich do dziś wiele. Olbrzymia powódź dotykała pewnie wszystkie kultury na świecie. A może chodziło o takie zdarzenia?
http://en.wikipedia....Missoula_Floods