Napisano 21.01.2013 - 21:00
Napisano 21.01.2013 - 21:13
Jest piekna , tylko ze była piekna też przed rewolucją Rewolucje nic ciekawego nie dają, co najwyzej osłabiaja kraj i hamuja jego rozwój - nieraz na wiele lat.To dzieki Rewolucji Francja tak sie osłabiła ze przegrała bój o dominację w koloniach i trwale utraciła kolonie we Ameryce.Tą wojne mógł wygrac tylko ten kto dysponował lepsza flotą. Dobra flota to nie tylko okręty ale również znakomici oficerowie i admirałowie. Wykształcenie oficera floty jest tak kosztowne i długotrwałe ze w takie "dżentelmeńskie hobby" mogło byc dostepne tylko dla arystokraty. Francja zlikwidowała sama sobie doświadczonych oficerów zabijajac arystokratów lub zmuszjac ich do ucieczki do Niemiec lub anglii. Zanim wykształciła wystarczjaca ilość nowych dowódców morskich było juz po sprawie.Zreszta w czasie takich słynnych bitw Nelsona jak Abukir czy Trafalgar zabrakło po prostu dobrych dowódców żaglowców po stronie francuskiej.Plan nelsona był ekstremalnie ryzykowny- przy doswiadczonych, dobrych oficerach francuzkich plan Nelsona musiałby si eskończyc masakrą sił brytyjskich.Francuzi mieli lepsze okrety, w pierwszej fazie bitwy mieli tez lepsze pozycje do walki(z powodu słabego wiatru, kolumny brytyjskie płynęły powoli, przez prawie godzinę nie mogąc odpowiedzieć ogniem na ostrzał francuzów i hiszpanów). a jednak przegrali . Angole (i ich amerykańcy osadnicy -USmani)dzięki temu rzadzili i rzadzą światem.Przed rewolucja przewaga była po stronie francuskiej.@noxili Korea Północna to nie to samo, za to mógłbym wrócić do Francji, jest cudna i żadna zawierucha tego nie zmieni
Napisano 21.01.2013 - 21:20
Napisano 21.01.2013 - 21:36
Użytkownik optymista edytował ten post 21.01.2013 - 21:36
Napisano 21.01.2013 - 21:39
Nie jest juz katolicka... jednak jest to proces który zaszedł dopiero w 2 połowie XXw. Wszystkie zmiany (łacznie z laicyzacją) wprowadzone przez Francję Rewolucyjna cofnięto albo po objeciu władzy przez Napoleona lub najpóźniej w czasie kongresu Wiedeńskiego w 1815 .Tak naprwde rozdzielenie państwa francuskiego od kościoła nastapiło w wyniku ewolucji , bez wstrząsów w roku 1905. Francja wzorowała sie na postepowaniu Prus które przejeło majatki kościelne pod przewodnictwem Bismarcka (XIX w.).Pozyskane srodki wykorzystanio do budowy potegi gospodarczej państwa. Kryzys K.K. w Francji miał przyczyny w rozruchach antyburżiuazyjanych w 1968roku@Tsu, czy Francja jest katolicka? We wnętrzu tej słynnej Notre Dame można sobie kupić jakieś pamiątkowe żetony, jak to się ma do historii Jezusa, który wyrzucał kupców z świątyni? Dlaczego niedawno państwo zaczęło się upominać o woje majątki kościelne, czyż temu, że w rękach Kościoła świecą one pustkami? Ilu misjonarzy wysyła Francja? Podobno kiepsko z tym ostatnio..
Napisano 21.01.2013 - 22:14
A czy rzeź hugenotów nie była ludobójstwem?Trzeba też pamiętać, że przywódcy Rewolucji Francuskiej, nie tylko wymordowali francuską rodzinę królewską, lecz także przyczynili się do pierwszego ludobójstwa w rewolucyjnej Francji. I nie chodzi tu w tym wypadku o Wielki Terror, ale o wymordowanie dużej części ludności w Wandei,francuskiej prowincji, której mieszkańcy podniesli sztandar powstania przeciwko mordercom króla i jego rodziny. Zginęło wtedy ok. 200.000 ludności cywilnej / przeważnie kobiety, dzieci i starsi ludzie / Wandei, wymordowanej z zimną krwią przez rewolucyjno-demokratyczną władzę ówczesnej Francji.
Napisano 21.01.2013 - 22:19
Kopernik twozył juz w Renesansie . Renesans to najbardziej przereklamowana epoka. Największa masakra Europejczyków, istny armagedon. Najwiecej spalonych na stosie(palili i katolicy i protestanci), najwiecej wymordowanych w czasie wojen religinych. Najbardziej bestialskie prawo karne , najprymitywniejsza "oficjalna medycyna" za to niszczono całkowicie medycynę "znachorów i czarownic". Poraz pierwszy powszechnie przestano sie myć . zamkach sa likwidowane toalety i łaźnie.W pierwszych latach XVI stulecia kąpieli raczej unikano. Spocone ciała zamiast porządnie umyć, przebierano w czyste ubrania. Nowa, wyprana bielizna była czymś o wiele lepszym i bezpieczniejszym od kąpieli. Ówcześni uczeni byli przekonani, że biała płócienna koszula nie tylko pochłonie pot, uwalniając delikwenta od nieprzyjemnego zapachu, ale i oczyści ciało. Naigrywano się ze starożytnych Greków i Rzymian, tłumacząc sobie ich częste kąpiele nieznajomością i nieświadomością możliwości, jakie niosło ze sobą czyściutkie ubranie.Do codziennej higieny natomiast używano słodko pachnących kulek myjących, które wyrabiano w domu i perfumowano olejkami takimi jak migdałowy, lawendowy, różany. W XVI w. elegancka kobieta myła się rzadko ale za to obficie stosowała kosmetyki. Fryzury ulegały wielu metamorfozą, niestety z higieną włosów było bardzo źle. W XVI w. pojawiła się w Polsce straszna plaga zwana kołtunem (rodzaj grzybicy) słabą pociechą może być fakt, że było tak w całej Europie.Do tego dolicz powszechnośc gorszych mutacji kiły, cholery, "angielskich potów"Hmm, tak generalnie krtykujecie mocarstwowe zapędy niektórych Państw, a nagle okazuje się, że rewolucja we Francji(pewnie jak i w innych Państwach jest winna temu, że na świecie powstało dziesiątki Państw
). To dobrze czy źle? Bo przyznam szczerze, że się pogubiłem
.
Oprócz tego znalazłem fajny artykuł na temat "ciemnych wieków". Rzeczywiście określenie te wydaje się nie do końca sprawiedliwe, ale trochę jest w nim prawdy:
http://nauka.wp.pl/t...,wiadomosc.html
A co do katolicyzmu w średniowieczu. Nie zapominajcie, że wiele wybitnych naukowców nie mogło głosić swoich odkryć naukowych z groźbą ekskomuniki czy kary śmierci. Nawet Kopernik nie zgadzał się do śmierci, na wydanie jego dzieła w obawie przed tym, że jest to niezgodne z religią. Więc każda epoka ma swoje morderstwa na koncie.
W średniowieczu nie palono czarownic. To właśnie renesans i barok "zabłysł" masowymi mordami czarownic.Palili i mordowali INNYCH(czarownice ,żydów,cyganów i ateuszy- ateistów) i katolicy i protestanci.Zresztą w XV-XVII mordami religinymi i zamordyzmem zabłyśli tez buddyści ,inkowie, Aztekowie , a nawet ludy polinezyjskie(poczytaj żródła historyczne choćby o Wyspie Wielkanocnej).
W właśnie Renesansie utracono wiedzę medyczną gromadzoną wiekami a nawet tysiacleciami.
Niską śmiertelność np w czasie tak skomplikowanych zabiegów jak poród cesarskim cieciem osiągnięto ponownie dopiero w XIX w po wynalezieniu aseptyki.Odsyłam do znakomitego żródła jakim jest Zaginona cywilizacja epoki kamiennej Richarda Rudgleya.
Porównajmy biografie dwóch polskich znakomitych naukowców :Witelona i Kopernika
Witelon czyli Erazm Ciołek urodził sie i działał w średniowieczu.
Mikołaj Kopernik urodził sie w końcu średniowiecza ,działał w Renesansie.
Kopernik obawiał prześladowań za prace niezgodne....... z pracami Arysto
telesa.To renesans i jego tępy zachwyt antycznością stanowił śmiertelne zagrozenie.Wtedy koniecznie chciano pogodzić naukę Biblii z wybranymi działami antyku(Bocjusz, Arystoteles,Galen) Taka była oficjalna ówczsna nauka. Zachowały sie też listy Marcina Lutra piszące o Koperniku per "sarmacki idiota" To że ówcześni naukowcy byli wysoko postawionymi duchownymi powodował brak mozliwości dyskusji krytycznej nad teoriami.Wszystcy prawie ówcześni naukowcy byli duchownymi(katolickimi, protestanckimi, prawosławnymi,islamskimi , albo wręcz szamanami) .Duchownym tez był Kopernik(był kanonikiem). Mało jest wspólcześnie przypadków naduzywania władzy wśród mocno zhierarchizowanej struktury uniwersyteckiej?? Brak laickich uczonych był spowodowany brakiem zapotrzebownia na takich.
Sredniowiecze nie paliło czarownic. Paliło heretyków.Jest be . I to jest nie do końca prawda .Początkowo kościól raczej dość oglednie podchodził do palenia heretyków bo miał brzydkie doświadczenia z krwawymi wojnami religijnymi pod koniec starozytności. Wychodził założenia że sensowniej przejać wiernych wprowadzając elementy herezji do swojej religi. Życiorys exheretycki ma dość spro teologów kościelnych średniowiecza. Niestety na początku
X wieku pojawiłą sie spora grupa herezji które miały "dość" oryginalny program . Nie tylko atakował zbrojnie wieksze kościoły ale np tak jak katarzy uwazała że np niewolno mieć dzieci i karała małżeństwa za toże np żona zaszła w ciąże. Albo herezje tzw społeczne. Na terenach objetych herezją karano "bogactwo" przejęciem dóbr na rzecz Kościoła heretyckiego i śmiercią . Przy czym za bogactwo uważano np to że ktoś ma już nawet dwa płaszcze albo dwa garnki w kuchni.
Tak że od ok X w oba kościoły (katoliciki i prawosławny) zwalczały herezje z duża bezwzglednością
Heretycy radoście odwdzięczli sie katolikom, i prawosławnym . Tych było wiecej i zazwyczj byli lepiej uzbrojeni i zorganizowani. Wynik wiadomy.
Żeby nie było: wszystcy duchowni uwazli że herezje trzeba niszczyć. Kopernik zwalczał (wyrokami uwiezienia) biczowników.Witelon begardów i beginki.
Teraz co do prześladowań za tezy naukowe. Witelon jest wspóltwórca nowoczesnej optyki Był on pierwszym szeroko znanym polskim uczonym, piszącym o sobie „in nostra terra, scilicet Polonia” – „z naszej ziemi, to znaczy Polski”, autorem dzieła o optyce i fizjologii widzenia pt. „Perspectivorum libri decem”, którą ukończył ok. 1273, przebywając na dworze papieskim w Viterbo, a opublikowano je po raz pierwszy drukiem w Norymberdze już w 1535. Rozprawa ta była wznawiana jeszcze kilkaset lat po jego śmierci, znał ją m.in. Leonardo da Vinci i Mikołaj Kopernik.Witelon miał bardzo nowatorskie poglądy na temat anatomii oka i fizjologii widzenia. Jest uznawany za twórcę podwalin wiedzy psychologiczno-psychiatrycznej i psychopatologicznej. Przyczyn złudzeń wzrokowych upatrywał zarówno w warunkach obserwacji, np. słabego oświetlenia jak i w poprzednich doświadczeniach obserwatora. Jedną z jego najbardziej przenikliwych analiz jest przykład "Maura", który "widzi czarnego anioła, podczas gdy dla chrześcijan ma on jasną skórę" natomiast diabeł dla chrześcijan jest czarny, a dla Maurów jasnoskóry. Mimo że Witelon nie negował istnienia demonów, a nawet opisał szczegółowo ich naturę i zachowanie, to niedwuznacznie wskazał, że materialne wyobrażenie demonów może być złudzeniem psychologicznym, mającym swoje uwarunkowania kulturowe, np. związane z samooceną poszczególnych ludów.
Oprócz tego strzelił pismo dowodzace niewinności ....Lucyfera. Kościół pod Wrocławiem który był pod jego zarządem zawiera do dzisiaj pentagramy.Kościół katolicki do dziśiaj odprawia tam msze...
Działał w średniowieczu był częstym gościem na dworze papieskim... Co mu groziło ? Nic
Średniowiecze naprawdę jest inna epoką niz sobie ludzie wyobrażają.
Co do hamujacej dla rozwoju ludzkości roli religii :
Kościół wykształcił, ubrał i wykarmił m innymi
-Williama Ockham to ten od brzytwy Okhama i zajmował się tez problemami twierdzeń dotyczących rachunku zdań, dał pierwowzór późniejszym prawom de Morgana
Mikołaj Kopernik
Witelon
Roger Bacon
Jan di Piano Carpini i Benedykt Polak przed Marco Polo przebyli całą Azje .Odwiedzili Mongolię, Chiny i pozostawili dokładne opisy.
Grzegorz Mendel- Ten od praw Mendla . Oprócz bycia naukowcem- genetykiem był opatem klasztoru na Morawach i prezesem banku w typie SKOKów
...Dla przykladu przez okolo tysiac lat myslano oficjalnie, ze czlowiek ma tylko jedno pluco i nerke, wnioskujac to z sekcji zwlok jakiegos zwierzecia, bo sekcja zwlok zmarlego czlowieka od razu byla uwazana za "pobieranie szarlatanskich skladnikow do mikstur"....
Tak a nawet nie .
Po pierwsze sekcjami mozna nazwać publiczne patroszenie co było popularną kara na przełomie średniowiecza i renesansu .Tak skończył np William Wallace "BraveHeart" Sekcja była tez dozwolona na ofiarach testu na pławienie ( test na czarostwo ) i na przestępcach. Odsyłam do biografii Kopernika .
A jezeli chodzi ci o ten słynny błąd to tak naprawdę chodziło o ilośc par nóg muchy .Idiota Arystoteles podał błędnie i przez ostatnie 200 lat średniowiecza(scholastyka) i połowę renesansu nie wolno było podawać prawidłowej ilości.Próbowano też sfałszowąć ilość żeber u człowieka) bo niby meżczyzna miał mieć o jedno mniej na pamiątkę stworzenia Ewy.Tezę ta szybko wyśmiano.
W ogóle renesans to nawrót głupoty: Sredniowiecze opierało sie na nauce arabskiej (dlatego nap 99% nazw gwiazd jest pochodzenia arabskiego Algol -Alghul - Głowa Diabła , Alkaid -Płaczek). Pod koniec średniowiecza oparto się na pozostałościach starożytnych i wychodziły dziwolagi typu: że jak podróżnicy pisali o plemionach z uszmi takiej wielkości kołdry to ówcześci naukowcy wierzyli w to bez słowa bo takie bzdury pisał Herodot,Ptolemeusz, czy Arystoteles . Jak Marco Polo pisał o tym ze jest czarny kamień lepiej palacy się od drewna(wegiel), opisał pierwsze banknoty w Imperium Mongolskim, to po prostu wyśmiano go.
Fizyk napisał:
"Zreszta takze chemicy ze swoimi sredniowiecznymi odkryciami musieli sie kryc po najglebszych piwnicach, bo byli uwazani za szarlatanow, potocznie zwanych alchemikami."
Może dlatego że taki np Sędziwój jak mu pozwolono mieszkać w labolatorium w wieży zamkowej puścił niechcąco z dymem pół Wawelu co wpłyneło na decyzję przeniesienia stolicy do Warszawy.
Zreszta jak traktować poważnie osobników twierdzacych że potrafia rozmnozyć magicznie złoto . A potem w nocy usiłuja uciec z "pożyczonymi" precozjami i bizuteria. Jak to zrobił np Edward Kelley. Albo są niebezpiecznymi szpiegami jak John Dee w tajnych służbach jej Królewskiej Mości Elżbiety I.
Co do chemii: w sredniowieczu powszechne były laboratoria zielarskie i chemiczne przy klasztorach. Np pierwiastek
antymon badano w takim labolatorium.Opat tego klasztoru oczyścił ten pierwiastek z antymonitu a potem odkrył że świnie żywiace sie na śmietniku gdzie wyrzucił przebadane próbki gwałtownie przybrały na masie. Myśląc ,że wynalazł genialny sposób na zdrowie(w średnioweczu, renesansie i baroku myślano gruby =zdrowy) dodał antymon do jedzenia swych mnichów powodujac masowe zatrucie i zgony. Stąd nazwa anti mone = przeciw mnichom
Oprócz kościelnych laboratoriów chemiczno biologicznych . Istniały równiez laboratoria jakbyśmy powiedzieli wojskowe.
Mało osób wie że Słowianie od początków swej historii ztruwali ostrza truciznami, podobnie zresztą jak Celtowie. Jeszcze w czasach np Grunwaldu istaniałi w armi tzw "jadownicy" i "trawownicy" zajmujący produkcja toksyn bojowych . Gęsto często byli to doskonale wykształaceni (jak na swa epoke) chemicy.Zatruwano nie tylko samą broń jak równiez np potrafono zatrówać żrodła lub potoki w czasie obleżeń. Np odpadami kopalnianymi po specjalnej obróbce zatruto jedyny w okolicy potok w czasie oblezenia zamku Suche Kruty w Czechach zmuszając wojska oblegające do odwrotu . Podobnie w czasie obrony Niemczy w 1017r w wojskach cesarskich wybucha tajemnicza "zaraza" nie czyniąca jednak żadnych start obrońcom grodu ani oddziałom partyzanckim zwalczających tyły wojsk cesarskich.
Dopiero rozwój broni palnej w renesansie zakończył ten fach.
Historia nie jest tak prosta jak sie wiekszości wydaje.
Napisano 21.01.2013 - 22:34
Napisano 21.01.2013 - 22:58
Użytkownik Padael edytował ten post 21.01.2013 - 23:01
Napisano 21.01.2013 - 23:00
laicyzacja nastąpiła w 68 roku jak słusznie napisal noxili. Lecz i ona ma swoją czerwoną przyczynę. Po zwycięstwie w wojnie ZSRR zrozumiało, że z zachodem nie da sobie rady dlatego zaczęło akcję dywersyjną.
Napisano 21.01.2013 - 23:54
Użytkownik skar edytował ten post 22.01.2013 - 00:22
Napisano 22.01.2013 - 00:01
Napisano 22.01.2013 - 00:19
Użytkownik skar edytował ten post 22.01.2013 - 23:46
Napisano 22.01.2013 - 00:44
(...)
1. Takie mało info: Nie czytam gazet, ponieważ są one ukierunkowane na konkretny target pod względem politycznym. A ja nienawidzę bezgranicznego zaufania dla jednej opcji politycznej.
2. Jakbyś dokładnie przeczytał(ze zrozumieniem?). To byś wyczytał, że nie neguje zbrodni rewolucji francuskiej(pisałem to wcześniej).
Za czasów komuny były okresy, gdy szaremu człowiekowi żyło się bardzo dobrze. Nie było problemu z pracą, nauką, codzienne życie było mniej stresujące. Oczywiście, gdy ktoś miał ambicje wyskoczyć przed szereg, w dodatku mieć poglądy niezgodne z jedynie słuszną linią, nie akceptował wad ustroju, lub z innych powodów zalazł ówczesnej władzy za skórę, wtedy musiał liczyć się z reperkusjami. Oczywiście nie twierdzę że był to ustrój idealny - miał o wiele więcej wad niż obecny, jednak miał też kilka dobrych stron. Nie znam też osobiście nikogo, kto cierpiałby jakieś represje od ówczesnej władzy, poza naturalnie działaczami ówczesnej opozycji. Generalnie jak ktoś "siedział cicho", nie miał powodu by czegokolwiek się obawiać.3. Cały wydźwięk moich postów opiera się o tym, że sporo osób próbuje manipulować historią aby dostosować ją do swoich poglądów(ta epoka była idealna, a w tej mordowali). Zresztą w Polsce można spotkać wielu ludzi co wypowie Ci takie zdanie: "Za komuny było lepiej". Było lepiej? Za komuny by nie mogli powiedzieć: "Za Piłsudskiego było lepiej". Współczesność jest następstwem przemiań z wcześniejszych epok(w tym średniowiecza). Do tych rewolucji najwidoczniej doszło, ponieważ dla ówczesnych klas społeczenych wcale widocznie nie było tak idealnie, jak tutaj próbuje się przedstawiać.
Ubarwiać, a manipulować to jest spora różnica.4. Jeżeli uważasz, że dyskusja z osobą, która nie próbuje ubarwiać rzeczywistości i histori pod swoje poglądy(a uwierz, jest to kuszące) jest bezproduktywna, to cieszę się, że skorzystałeś z takiej opcji
.
Napisano 22.01.2013 - 23:44
Po prostu mi szkoda kasy. Jeśli jest to nawet kwestia kilku złotych. Gazety są ukierunkowane w sposób populistyczno-polityczny. Przez to większość społeczeństwa myśli, że duży spadek inflacji(deflacja) jest efektem pozytywnym a podnoszenie składek jest metodą na walkę z "kryzysem" ekonomicznym. Oczywiście nie winię ludzi za ten brak wiedzy, tylko dziennikarzy którzy za wszelką cenę chcą utrzymać czytelników przy sobie. Wolę czytać neutralne poglądowo raporty rynkowe czy czasopisma naukowe, które są pozbawione tego wydźwięku. Do spraw populistyczno-politycznych mam portale internetowe, które co prawda są jeszcze bardziej ukierunkowane na politkę ale przynajmniej nie tracę kasyNo i robisz błąd. Gazety należy czytać, ale ze wszystkich stron sceny politycznej i wyrobić sobie zdanie samemu, wyciągając odpowiednie wnioski i "odsiewając" prawdę.
Użytkownik skar edytował ten post 22.01.2013 - 23:48
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych