Dark Skies - przed chwilą skończyłam. Pierwsze dreszcze przy 20 minucie, pierwszy podskok po 30. Końcówka mnie powaliła. Nie wiem czy to wino, które piję

, czy po prostu zawsze wczuwam się w klimat, jakby to działo się naprawdę, ale zrobił na mnie nieziemskie wrażenie - w dosłownym znaczeniu.