A moim zdaniem trzeba uważać na tłuszcze.
Tłuszcze należy spożywać. Należy wystrzegać się jedynie tłuszczów trans.
Napisano 07.02.2013 - 12:31
A moim zdaniem trzeba uważać na tłuszcze.
Napisano 07.02.2013 - 13:16
bo myślę że każdy ma jakiś problem którego nie ma 99% osób z jego otoczenia. I czy to będzie alkoholizm, rak, impotencja czy trądzik - to wkurza.
Napisano 07.02.2013 - 13:22
Co to ten gluten? np. chleb go zawiera? na tych stronach się zdecydować nie mogą co można jeść, a czego nie.
Napisano 07.02.2013 - 13:25
trzeba uważać na tłuszcze trans*
A moim zdaniem trzeba uważać na tłuszcze.
Tłuszcze należy spożywać. Należy wystrzegać się jedynie tłuszczów trans.
Napisano 07.02.2013 - 13:36
Napisano 07.02.2013 - 13:44
Napisano 07.02.2013 - 13:55
Tylko ja nie wiem jak nabrać dystansu do swojej frustracji. A frustracja jest równoznaczna u mnie z przerwaniem pracy nad sobą, mogę mieć motywację, zadbać o siebie, ale też bardzo łatwo ulegam frustracji, o np.takiej "większość tak nie ma, NIE BĘDĘ próbował", a tak naprawdę chcę próbować, tylko wierzę w tym momencie tej złości.
np. ktoś nosi okulary i nie ma kompleksów, nie on jeden, więc sobie wybaczył łatwo, ale jak mało osób choruje? Po co ta jedna zbędna jednostka? no po co? Nie traktujcie tego dosłownie, chodzi mi o to po co ta choroba nie osobarównie dobrze mogło jej nie być. Załóżmy jestem wyleczony już i co? Będę cieszył się z powodu tak NORMALNEJ sprawy jaka jest ładna buzia? Nikt nie będzie cieszył się wraz ze mną, bo nikt nie zrozumie mojej radości.
Chcę wziąć się za siebie, tylko ta złość... co z tego, że chciałbym być inny jak wystarczy, że się wkurzę tym, że jestem wyalienowany i na wszystko sie wypinam automatycznie. Muszę jakoś zrozumieć, że to przejściowe i nie mieć tych wahań, bo potrafię cos zaczać, ale powiedzmy 60% sobą, 40% to chęć przerwania lub inny wybór i nie wiem jak trwać przy tym pierwszym w PEŁNI.
Użytkownik Tytus84 edytował ten post 07.02.2013 - 14:39
Napisano 07.02.2013 - 15:00
To i tak za długo by trwało, zresztą wątpię, że to hormony. Gluten, czyli co? Teraz czytam, że mięso go zawiera, zboża chyba, ale tak to można wszystko odkładać. Nie jem chipsów, ale zauważyłem, że jeśli zdarzy się już, to czoło mi bardzo szybko się poci, możliwe też, że po zupkach chińskich(ich też nie jem) jak sie przytrafi zjeść, to to samo.
Ale tak to nie pamiętam efektów tamtego niejedzenia miesa, słodyczy. Może czoło było bielsze, trudno powiedzieć.
Napisano 07.02.2013 - 15:36
Nie, łosiu!
Nie masz im współczuć, tylko chodzi o to że ten koleżka ma dużo bardziej zryty ryj od ciebie a jednak łazi po ulicy, przeleciał na inny kontynent żeby poddać się operacji... Nie chodziło mi o to żebyś mu współczuł, tylko żebyś zobaczył że ktoś kto ma jeszcze gorszą sytuację zmobilizował się do działania mimo przeciwności! Ja ci doradzam a ty mi minusy, no, co za typ!
Ja miałem kiedyś paskudny problem z kurzajkami. Miałem całe ręce i stopy pokryte tym syfem. Ludziom przydarzają się pojedyncze kurzaje czasem (tak jak każdemu przytrafia się mały trądzik), ale czegoś takiego jak ja to nie miał nikt. Jak w końcu polazłem do lekarza to nie zdołał opanować odruchu: aż się cofnął i zachłysnął i powiedział że nigdy w życiu nie widział takiego przypadku. Piszę o tym, bo chcę ci uswiadomić że właśnie bardzo dobrze wiem jak to jest - kiedy dręczy cię problem który innych nie dotknął w takim stopniu. I tak jak ty kombinujesz z "fluidami i podkładami" tak ja przez lata nie chodziłem na basen, jak ze znajomymi łaziliśmy nad rzekę na browary to do wody właziłem w butach ściemniając że lubię łazić w mokrych trampach bo jest mi dzięki temu chłodniej latem w nogi, nosiłem non-stop metaluchowe rękawiczki z ćwiekami tak samo ściemniając że "taki styl"... W końcu jednak doszedłem do wniosku że takie ukrywanie się nie ma dalej sensu, polazłem do lekarza, przebolałem dwa lata bolesnej terapii (wymrażanie tego syfu to był horror), ale w efekcie tego wszystkiego - nie ma po tym sladu, może oprócz kilku blizn w miejscach gdzie było to najbardziej skupione.
Da się? Da się. Tylko właśnie musisz ogarnąć że ludzi tak naprawdę g---- interesuje twój wygląd, bo mają swoje problemy. Nawet jak wyjdziesz na ulicę odsłonięty to najwyżej będziesz dla nich kilkusekundową ciekawostką, mijaną w drodze do pracy.
A jeśli jak sam mówisz, nie chodzi ci o ludzi, tylko samego ciebie denerwuje i przytłacza to jak wyglądasz - to NA CO CZEKASZ? Idź do dermatologa, bo przecież chyba nie liczysz na to że ktoś ci tu zapoda magiczną mieszankę szczawiu z ogórkami na wyleczenie poważnej choroby skóry?
I ponownie - popatrz sobie na tą fotkę powyżej - inni mają gorzej. I wyciągnij sobie dwa wnioski: po pierwsze, inni mają gorzej ale robią jednak coś z tym żeby sobie pomóc; a po drugie - jak się nie zbierzesz teraz, to z tobą będzie tylko coraz gorzej.
Napisano 07.02.2013 - 15:45
Napisano 07.02.2013 - 15:56
Napisano 07.02.2013 - 16:10
Co robisz na głodzie seksualnym mnie nie interesuje. dałnie.
Napisano 07.02.2013 - 17:08
A dlaczego uważasz, że czysta skóra Ci się należy...???Chcę się leczyć, tylko zrozumcie też tą moją złość, bo tak naprawdę czysta skóra na twarzy czy dłoniach należy się każdemu, nie jest tak, że choruje w otoczeniu 20 osób na 20.
Napisano 07.02.2013 - 17:15
Napisano 07.02.2013 - 19:39
0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych