Napisano 11.02.2013 - 19:36
Napisano 11.02.2013 - 21:06
Użytkownik TakiKtos edytował ten post 11.02.2013 - 21:18
Napisano 11.02.2013 - 23:12
Napisano 12.02.2013 - 06:18
Napisano 12.02.2013 - 13:52
Użytkownik TakiKtos edytował ten post 12.02.2013 - 13:53
Napisano 13.02.2013 - 20:46
Napisano 14.02.2013 - 00:13
Lewap,mam nadzieje,ze uda Ci sie pokonac samego Siebie,frustracje i leki
Napisano 14.02.2013 - 05:55
Użytkownik TakiKtos edytował ten post 14.02.2013 - 13:31
Napisano 17.02.2013 - 16:30
Użytkownik Kajman edytował ten post 17.02.2013 - 16:31
Napisano 18.02.2013 - 03:25
Napisano 03.08.2015 - 13:25
hejka.
Co prawda 2 lata temu był prowadzony wątek..
Ale jak sie domyślacie jestem tutaj ponieważ też borykam się z takim problemem jak trądzik. Mam 21 lat i od 7 lat trądzik z roku na rok zaczął być coraz bardziej uciążliwy. Nie mam życia towarzyskiego. Nie wychodzę z domu kiedy nie ma takiej potrzeby.. Jeżeli już jestem zmuszona gdzieś wyjść..czuję się jakbym miała zaraz zapaść się pod ziemię. Te kompleksy ,które mam powodują moją niską samoocenę. Kiedy przechodzę na mieście obok pięknych dziewczyn.. z piekną cerą z dużym usmiechem i zadowoleniem.. Te kobiety promienieją i są szczęśliwe i kiedy patrzę na nie to pojawia się zazdrość..tracę humor i czuję taki dyskomfort. Tak bardzo chciałabym odżyć poczuć sie pewnie i nie przejmować sie tym wszytskim. Nie chodzi mi o to,że ludzie mogą mnie taką zobaczyć. Chodzi mi o to jak ja się czuję z tym na twarzy.. Dermatolog tutaj nie pomógł. Oczywiście byłam prywatnie. Zostałą mi przepisana tetracyklina oraz masć na noc differin . 3 miesiące prawie trawło leczenie tetracykliną. Efekt ? Żaden. Jedyne co pamiętam to skutki uboczne a mianowicie odruchy wymiotne, nadpotliwość ..pociłam się tak jak świnia za przeproszeniem. Złe samopoczucie i ciągłe zmęczenie. Problemy ze snem,osłabienia. Po odstawieniu tego minęły już ok 4 miesiące i czuję sie bardzo obrze fizycznie. Chcę jedynie powiedzieć ,że przez te 7 lat to była nieustanna walka. Kupa pieniędzy ,za którą wolałabym się super ubrać bo szczerze to na ubrania sobie żałuję gdyż wiem,że będe potzrebowała oieniędzy na leki,które<z wielką nadzieją > moze pomogą. Jedyne własnie co mnie trzyma to nadzieja,że w końcu coś się dobrego stanie. przeszłąm przez głodówki i diety. Przyjmowanie ziół i dużo różnych specyfików ,które oczyszczają organizm z toksyn,które głownie dostarczamy po przez jedzenie<a jedzenie jest teraz chemią-czyli nie wiele dostarczamy witamin i substancji odżywczych a więcej toksyn przez które organizm nie radzi sobie z wydalaniem ich co powoduje wchłanianie i dalej powstają wykwity.. u mnie obejmuje to czoło policzki trochę na szyi no i dekolt, plecy. Powiedziałąm sobie,że nei będę się rozpisywała no ale widocznie się nie da. Często ludzie się pytają dlaczego jestem sutna kiedy ja wcale nie jestem. Dochodze już do wniosku,że przez moje depresje tym spowodowane odbiły się na mojej mimice twarzy. Wiecznie miałam smutny wyraz twarzy a w głębi byłam ucieszona. Pamiętam pewien moment kiedy moja cera byłam praktycznie czysta .. to były tylko ok 4 dni ale ich nie zapomnę bo byłam tak szczęśliwa,że non stop patrzyłam do lustra i nie mogłam przestać patrzeć i uśmiechać się. Chidziłąm do mamy i mówiłam jej ,że pięknie wyglądam.. Potem kiedy znów zaczęło mi wyskakiwać i ch coraz ięcej i więcej to już tylko można sobie wyobrazić jak byłąm załamana z tego powodu. Czasem sobie myślę jak to jest,że niektórzy mają tak piękną cerę ,że to jest nie możliwe a ja.. Wiecznie porównuję się do innych wiecznie wątpię w siebie. Na dodatek nikt nie jest w stanie zrozumieć.. mówią,że przesadzam.. i pocieszają mnie ale nikt nie rozumie. Szczególnie osoby,które tego problemu nie posiadają.. to już wgl niech się nie wypowiadają. Takze ja teraz cały czas walczę i nie poddaję się. Jedyne o czym myślę non stop.. obstawiam jakieś 80% myśli dziennie,które są głównie o pryszczach.. To już nie jest normalne.. to jest obsesja.. codziennie coś czytam o tym.. o dietach..tabletkach..kremach.. fluidach niekomodogennych..zdrowej żywności..co jeść co pić.. Staram się zdrowo żyć.. biegam czasami poznym wieczorem
ale tak to spędzam dużo czasu własnie nad tym i czytająć tego typu blogi.. ludzi którzy mają problem podobny.. mam zamiar zrobić sobie badania na hormony.. jeżeli hormony nie są przyczyną i nie dowiem się czym to jest spowodowane to pogubię się i już nie będę wiedziałą co robić.. Dbam bardzo o higienę..mam cerę tłustą mieszaną więc używam kosmetyków opracowanych dla tego typu skóry. twarz muszę przemywać ok 3 razy dziennie ponieważ bardzo się tłuszczy i swieci. Podkładu nigdy nie dobiorę do skóry.. miałam ich tak wiele i każdy po ok 4 godzinach dosownie ważył mi się na tarzy i wyglądałam bardzo nie estetycznie.. uwidaczniały się pory/wągry itp. Także czasami wole siebie w nauralnej postaci bo ten efekt podkłady z moim łojotokiem nie jest dobry. Non stop obserwuje zachowanie mojej skury i staram się nie popełniać błędów. Obecnie przyjmuje kapsułki oeparol z olejem z wiesiąłkam i kwasami omega6 oraz NNKT podobno pomógł komuś pozbyć sie trądziku.Zaobserwowano,że w 1 tyg powinno się przyjmować 6 tabletek..2 kapsułki rano potem po południu no i wieczorkiem / 2 tydz to 4 kapsułki dziennie tj 2 rano i 2 wieczorem. potem trzeci tydz 3 tabletki : jedną rono jedną po południu no i wieczorem. potem stosowac normalnie czyli jeną tabletkę rano i druga wieczorem- stosować aż do zniknięcia trądziku. Zobaczę więc jak to będzie u mnie. Narazoe 4 dzień i nie wyskoczyło mi jeszcze nic nowego.. stan skóry utzryuje się na tym samym poziome co z jednej strony mnie cieszy ale ..zobaczymy co będzie
Jestem dobrej myśłi. W sumie nie wiem po co to wszystko pisze.. nie wiem czy jestem aż tak zdesperowana .. nie wiem już ale tak mnie natchnęło i powiem jedno.. Rozumiem.
Rozumiem ludzi ,którzy mają trądzik. Każda choroba powinna być traktowana podobnie. Wiadomo,że inni mają gorzej. Ale osoby ,które mają ze sobą samym problem to nie patrzą na innych tylko na siebie i jak sobie pomóc. Dlatego nie mówcie,że inni maja gorzej. Bo tak jest ale tak jak powiedziałam. Problem dotyczy nas każdego z osobna i kazdy chce być zdrowy no i piękny. Bez tego,życie jest trudniejsze.. Człowiek zamyka się w sobie i traci nadzieję na normalne życie . Tylko osoby,które doświadczyły takich i innych chorób wiedzą jak to jest i są w stanie rozumieć. Pozdrawiam
Napisano 03.08.2015 - 14:08
Ja na trądzik biorę Isotrex (smarowanie na noc) i Benzacne (w dzień punktowo). Nawet pomaga.
Napisano 03.08.2015 - 14:10
"Inni mają gorzej" to najgłupsza wymówka jaką słyszałem. Tak można się wykręcać w nieskończoność od wszystkiego. Tak się składa, ze ja od lat chadzam do dermatologa a teraz zacząłem kolejny raz kurację Aknenorminem 20mg. Wątrboę masakruje jak cholera ale jest bardzo skuteczny.
Z tego co ja widzę na zdjęciu (niezależnie czy jest to wciąz aktualne czy nie) to prawdopodobnie jakiegoś rodzaju cysty łojotokowe oraz trądzik różowaty. To chyba tylko laser został żeby to usunąć.
Co trzeba zrobić to przede wszytstkim zadbac o dietę i styl życia oraz odpowiednie kosmetyki. To podstawa. Niezbędne będą spore fundusze. I bezwzględnie konsultacja z dermatologiem w porządnym prywatnym gabinecie bądź klinice dermatologicznej. Inaczej się nie da i pomocy w necie lepiej nie szukać bo z tego co tu widziałem ludzie potrafią głupoty totalne wygadywać, coś w stylu "nie wiem ale się wypowiem i może nie zaszkodzę", nie słuchać ich.
Najpierw trzeba się zapoatrzyć w spore ilości gotówki (usuwanie laserowe to pewnie z 1500pln będzie kosztować, a być może trzeba będzie je powtarzać raz czy dwa) i wizyty regularne u dermatologa.
Współczuję problemu i życzę powodzenia w jego rozwiązywaniu.
Napisano 03.08.2015 - 15:21
kotipat zastanawiałaś się może nad wizytą u innego lekarza, mam na myśli ginekologa.
Być może przyczyna Twoich problemów leży gdzie indziej i dermatolog i przepisane przez niego specyfiki nie pomogą.
Może się okazać, że cierpisz np na zespół policystycznych jajników i nawet najlepsze kosmetyki nie zlikwidują problemu. PCOS może się objawiać zmianami skórnymi, takimi jak trądzik i łojotok. Trądzik w zespole policystycznych jajników to w dużej mierze efekt wysokiego stężenia androgenów, przede wszystkim testosteronu i dihydrotestosteronu, które mają negatywny wpływ na funkcjonowanie jajników. Problemy skórne pacjentek z PCOS występują m.in. na twarzy, dekolcie, plecach.
Sama wspominałaś że planujesz wykonać badania hormonalne, jednak robienie ich na własną rękę nie ma za bardzo sensu, lekarz może zacząć od oznaczenia stosunku LH/FSH. Jeżeli jest on większy niż 2 to można wtedy podejrzewać wspomnianą chorobę.
Zastanów się, czy masz jeszcze jakieś objawy pasujące do PCOS np zaburzenia miesiączkowania, pozostałe objawy może stwierdzić jedynie lekarz. Przemyśl wizytę u ginekologa, warto sprawdzić wszystkie możliwości.
Napisano 03.08.2015 - 16:39
Witaj Kotipat, przeczytałem Twoją wiadomość i powiem Ci że dokładnie wiem o czym piszesz - miałem praktycznie tak samo jak Ty. Obecnie mam 22 lata, a trądzik z miesiąca na miesiąc ustępuje. Jeszcze rok temu były dni, w których każde wyjście z domu było dla mnie problemem, twarz nie wyglądała najlepiej Co mi pomogło ? Skutecznie trądzik zmniejszyło włączenie do diety produktów typu spirulina, czy zielony jęczmień. Oprócz tego nie wprowadzałem większych zmian ( typu brak glutenu, czy wyrzucenie ze spisu "niezdrowej" żywności ). Oprócz tego nabyłem siarczan magnezu, który dodaję do kąpieli ( tak,tak plecy też ze zmianami... ). Chcę żebyś uwierzyła, że z tego da się wyjść ! Nie twierdzę, iż wspomniane produkty są w całości odpowiedzialne za poprawę, lecz na pewno przyczyniły się do tego w jakimś stopniu. Zobaczysz, iż w końcu przydzie taki czas że będziesz codziennie podchodziła do lustra myśląc " jestem piękna"
p.s wpomniałaś o tetracyklinie i nadpotliwości spowodowanej tą metodą leczenia. Niestety też miałem za sobą epizod z tetracykliną, lecz efekty typu nadpotliwość zostały do dziś stosowałem 3 lata temu
Użytkownik Blackhawk edytował ten post 03.08.2015 - 16:43
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych