Chyba źle Cię zrozumiałem...No ale nie powiesz mi, że u nas TVN by opublikował od razu ten jego manifest. Zaraz by coś od siebie dodali.
Myślałem że piszesz o tutejszym forum a nie o naszych mediach

Napisano 10.02.2013 - 22:16
Chyba źle Cię zrozumiałem...No ale nie powiesz mi, że u nas TVN by opublikował od razu ten jego manifest. Zaraz by coś od siebie dodali.
Napisano 13.02.2013 - 06:24
Użytkownik Cannabinol edytował ten post 13.02.2013 - 07:06
Napisano 13.02.2013 - 10:07
Poszukiwane auto zauważył leśniczy, który następnie wdał się w strzelaninę z Dornerem. Leśniczemu nic się nie stało, a 33-latek porzucił skradzionego pikapa i zabarykadował się w pobliskim domku letniskowym.
Napisano 13.02.2013 - 19:10
Napisano 13.02.2013 - 19:44
Użytkownik Android edytował ten post 13.02.2013 - 19:47
Napisano 13.02.2013 - 20:11
Albo to wyszkolenie Made in USA jest mocno przereklamowane.Jeżeli ten cały Dorner naprawdę jest tak dobrze wyszkolony to dziwne, że leśniczy go tak pogonił, chyba, że ten leśniczy też posiadał jakieś wyszkolenie i miał jakąś broń automatyczną.
Martwy nie zeznaje. Zarzuty zostaną uznane za bezpodstawne i sprawa się zakończy tak jakby jej nie było.Widać że byli strasznie zdeterminowani by go dopaść i jak najszybciej zabić.
Żywy, Zacząłby gadać, do tego mógłby być zrozumiany jako potencjalny lider jakiegoś antyrządowego/antykorupcyjnego ruchu/ może nawet rewolucji.
Napisano 13.02.2013 - 20:13
"Obalając krążącą na wykopie teorię "pomyłki", na nagraniu wyraźnie słychać rozkaz podpalenia miejsca kryjówki "Czekoladowego Rambo". Czyli jednak teoria pozbycia się byłego policjanta bez procesu robi się coraz bardziej prawdopodobna.
Widać że byli strasznie zdeterminowani by go dopaść i jak najszybciej zabić.
Żywy, Zacząłby gadać, do tego mógłby być zrozumiany jako potencjalny lider jakiegoś antyrządowego/antykorupcyjnego ruchu/ może nawet rewolucji.
Co do ogólnego zachowania LAPD, rządu i mediów:
Ręka ręke w tym szambie myje. By Utrzymać się za wszelką cenę.
Użytkownik Striker edytował ten post 13.02.2013 - 20:17
Napisano 13.02.2013 - 20:25
Zeznanie które nie zostanie potwierdzone przed sądem jest nieważne.A nie Ty myślisz, że zabili go żeby nie zeznawał? A jego manifest opublikowany na internecie długości książki o jego życiu od podstawówki do służby w LAPD i wylocie nie jest żadnym zeznaniem.
Sama cisza medialna i brak wspominania o korupcji świadczy o braku jasności wobec całej sytuacji-także niewinności ofiar.Tępe typy robią z niego bohatera a to był zwykły psychopata degenerat co zabił niewinnych ludzi.. bo zupa była za słona..
Napisano 13.02.2013 - 20:31
Ja nie twierdze że był bohaterem narodowym, ale weźmy poprawkę na pewne rzeczy.
"Obalając krążącą na wykopie teorię "pomyłki", na nagraniu wyraźnie słychać rozkaz podpalenia miejsca kryjówki "Czekoladowego Rambo". Czyli jednak teoria pozbycia się byłego policjanta bez procesu robi się coraz bardziej prawdopodobna.
Widać że byli strasznie zdeterminowani by go dopaść i jak najszybciej zabić.
Żywy, Zacząłby gadać, do tego mógłby być zrozumiany jako potencjalny lider jakiegoś antyrządowego/antykorupcyjnego ruchu/ może nawet rewolucji.
Co do ogólnego zachowania LAPD, rządu i mediów:
Ręka ręke w tym szambie myje. By Utrzymać się za wszelką cenę.
Długo myślałeś nad tym co napisałeś? Pewnie fakt, że przy próbie zwykłego aresztowania zabił kolejnego policjanta, a drugiego ranił oraz, że był po zęby uzbrojony i nie chciał się dać złapać żywcem nie ma nic wspólnego z decyzją o podpaleniu?
A nie Ty myślisz, że zabili go żeby nie zeznawał? A jego manifest opublikowany na internecie długości książki o jego życiu od podstawówki do służby w LAPD i wylocie nie jest żadnym zeznaniem.
Ty oczywiście byś tam wszedł bez broni i poprosił żeby się poddał? Gość był mordercą i psycholem. Nie umiał sobie poradzić z problemem więc postanowił zabijać ludzi w dodatku nawet nie tych co go skrzywdzili tylko po prostu policjantów lub ich rodziny. Psychopata - czy ty zabijesz swojego szefa jak Cię zwolni z pracy? lub nauczyciela za to, że da Ci jedynkę, a Ty uważasz, że powinieneś dostać dwójkę?
Tępe typy robią z niego bohatera a to był zwykły psychopata degenerat co zabił niewinnych ludzi.. bo zupa była za słona..
Gratuluję retoryki co poniektórym..
Użytkownik Android edytował ten post 13.02.2013 - 20:37
Napisano 13.02.2013 - 21:52
Ja nie twierdze że był bohaterem narodowym, ale weźmy poprawkę na pewne rzeczy.
"Obalając krążącą na wykopie teorię "pomyłki", na nagraniu wyraźnie słychać rozkaz podpalenia miejsca kryjówki "Czekoladowego Rambo". Czyli jednak teoria pozbycia się byłego policjanta bez procesu robi się coraz bardziej prawdopodobna.
Widać że byli strasznie zdeterminowani by go dopaść i jak najszybciej zabić.
Żywy, Zacząłby gadać, do tego mógłby być zrozumiany jako potencjalny lider jakiegoś antyrządowego/antykorupcyjnego ruchu/ może nawet rewolucji.
Co do ogólnego zachowania LAPD, rządu i mediów:
Ręka ręke w tym szambie myje. By Utrzymać się za wszelką cenę.
Długo myślałeś nad tym co napisałeś? Pewnie fakt, że przy próbie zwykłego aresztowania zabił kolejnego policjanta, a drugiego ranił oraz, że był po zęby uzbrojony i nie chciał się dać złapać żywcem nie ma nic wspólnego z decyzją o podpaleniu?
A nie Ty myślisz, że zabili go żeby nie zeznawał? A jego manifest opublikowany na internecie długości książki o jego życiu od podstawówki do służby w LAPD i wylocie nie jest żadnym zeznaniem.
Ty oczywiście byś tam wszedł bez broni i poprosił żeby się poddał? Gość był mordercą i psycholem. Nie umiał sobie poradzić z problemem więc postanowił zabijać ludzi w dodatku nawet nie tych co go skrzywdzili tylko po prostu policjantów lub ich rodziny. Psychopata - czy ty zabijesz swojego szefa jak Cię zwolni z pracy? lub nauczyciela za to, że da Ci jedynkę, a Ty uważasz, że powinieneś dostać dwójkę?
Tępe typy robią z niego bohatera a to był zwykły psychopata degenerat co zabił niewinnych ludzi.. bo zupa była za słona..
Gratuluję retoryki co poniektórym..
W USA nawet mordercy maja prawo do sprawiedliwego wyroku. I jako "sprawiedliwy " nie mam na myśli wypuszczenia po 2 latach, ale zatrzymania (wierz mi że SWAT mógłby zatrzymać go żywcem), postawienia przed sądęm, udowodnienie winy, osądzenie i być może kara śmierci.
Twierdzisz że spalenie żywcem, nawet mordercy jest okej? problem w tym że wtedy sprawca wcale nie różni się od potencjalnego mordercy.
Na dodatek gość jest niezlym świrem skoro napisał 20 stron konkretnego tekstu. Prawda?
Co kierowało nim by popełnić takie czyny? być może prawda, frustracja i bezsilność. Być może to ostatnie co mógł zrobić.
Po ostatnie media cenzurują całą sprawę i przedstawiają go jako "szaleńca", i świetnym dowodem na ich skuteczność jesteś ty.
Nie wiemy czy nim był czy nie, według zeznań przyjaciół i znajomych był normalnym, zawsze uśmiechniętym i spokojnym człowiekiem.
tak jak i nie wiemy czy zabił tych policjantów przypadkowo czy wiedział o nich znacznie więcej. Prawda jest taka że nie dowiemy się tego już nigdy.
PS z doświadczenia powiem ci że korupcja w Amerykańskim rządzie i mediach jest naprawdę ogromna.
Użytkownik Striker edytował ten post 13.02.2013 - 21:57
Napisano 13.02.2013 - 22:02
Zacznijmy od tego, że tekst konkretny nie był. Gośc sie zaczał cofać do pierwszej klasy podstawówki i pisać bzdury na swojego nauczyciela za to że ukarał zarówno jego jak i innego chłopca, który nazwał go czarnuchem za co ten go pobił. Ogólnie użalał się w tym manifeście na wszystkich tylko om jedyny sprawiedliwy i tylko on ma rację. A był to po prostu człowiek, który nie cerpiał sprzeciwy i kiedy ktoś sprzeciwił się jemu zrobił jedyną rzecz jaką umiał w celu przywrócenia kontroli - siły - którą potem tłumaczył.
Napisano 13.02.2013 - 23:25
Doskonale o tym wiem. ŻyciePo drugie - w USA wystarczy, że wysiądziesz z samochodu podczas kontroli drogowej, a mogą Cię zastrzelić.
Tu nie potrzeba cudu.Jeżeli uważasz, że SWAT mógł go wziąć żywcem to się grubo mylisz. SWAT to komandosi policyjni, a nie cudotwórcy.
Nie dożyłby 4 sekund po wypowiedzeniu "I Surrender".Zresztą ten daibel mógł się poddać i wyjść ale wolał spłonąć
Bo mogło im na tym zależeć, by nie dożył jej rozwiązania, dzięki czemu szybko zamiotą ją pod dywan - i tak sie stanie.zresztą przeczytaj sam jego manifest - na samym wstępie mówi, że nie dożyje rozwiązania tej sprawy.
Napisał że ograniczy się do polowania na skorumpowanych policjantów i ich rodzinyCzemu?Zabił córkę i jej chłopaka bo tatuś go zwolnił z pracy.. Potem zabił jednego policjanta nie wiem za co ale 2 pozostałych krawężników po prostu bo się napatoczyli.
Użytkownik Android edytował ten post 13.02.2013 - 23:39
Napisano 13.02.2013 - 23:42
Napisano 14.02.2013 - 00:25
Ja nie twierdze że był bohaterem narodowym, ale weźmy poprawkę na pewne rzeczy.
"Obalając krążącą na wykopie teorię "pomyłki", na nagraniu wyraźnie słychać rozkaz podpalenia miejsca kryjówki "Czekoladowego Rambo". Czyli jednak teoria pozbycia się byłego policjanta bez procesu robi się coraz bardziej prawdopodobna.
Widać że byli strasznie zdeterminowani by go dopaść i jak najszybciej zabić.
Żywy, Zacząłby gadać, do tego mógłby być zrozumiany jako potencjalny lider jakiegoś antyrządowego/antykorupcyjnego ruchu/ może nawet rewolucji.
Co do ogólnego zachowania LAPD, rządu i mediów:
Ręka ręke w tym szambie myje. By Utrzymać się za wszelką cenę.
Długo myślałeś nad tym co napisałeś? Pewnie fakt, że przy próbie zwykłego aresztowania zabił kolejnego policjanta, a drugiego ranił oraz, że był po zęby uzbrojony i nie chciał się dać złapać żywcem nie ma nic wspólnego z decyzją o podpaleniu?
A nie Ty myślisz, że zabili go żeby nie zeznawał? A jego manifest opublikowany na internecie długości książki o jego życiu od podstawówki do służby w LAPD i wylocie nie jest żadnym zeznaniem.
Ty oczywiście byś tam wszedł bez broni i poprosił żeby się poddał? Gość był mordercą i psycholem. Nie umiał sobie poradzić z problemem więc postanowił zabijać ludzi w dodatku nawet nie tych co go skrzywdzili tylko po prostu policjantów lub ich rodziny. Psychopata - czy ty zabijesz swojego szefa jak Cię zwolni z pracy? lub nauczyciela za to, że da Ci jedynkę, a Ty uważasz, że powinieneś dostać dwójkę?
Tępe typy robią z niego bohatera a to był zwykły psychopata degenerat co zabił niewinnych ludzi.. bo zupa była za słona..
Gratuluję retoryki co poniektórym..
W USA nawet mordercy maja prawo do sprawiedliwego wyroku. I jako "sprawiedliwy " nie mam na myśli wypuszczenia po 2 latach, ale zatrzymania (wierz mi że SWAT mógłby zatrzymać go żywcem), postawienia przed sądęm, udowodnienie winy, osądzenie i być może kara śmierci.
Twierdzisz że spalenie żywcem, nawet mordercy jest okej? problem w tym że wtedy sprawca wcale nie różni się od potencjalnego mordercy.
Na dodatek gość jest niezlym świrem skoro napisał 20 stron konkretnego tekstu. Prawda?
Co kierowało nim by popełnić takie czyny? być może prawda, frustracja i bezsilność. Być może to ostatnie co mógł zrobić.
Po ostatnie media cenzurują całą sprawę i przedstawiają go jako "szaleńca", i świetnym dowodem na ich skuteczność jesteś ty.
Nie wiemy czy nim był czy nie, według zeznań przyjaciół i znajomych był normalnym, zawsze uśmiechniętym i spokojnym człowiekiem.
tak jak i nie wiemy czy zabił tych policjantów przypadkowo czy wiedział o nich znacznie więcej. Prawda jest taka że nie dowiemy się tego już nigdy.
PS z doświadczenia powiem ci że korupcja w Amerykańskim rządzie i mediach jest naprawdę ogromna.
Zacznijmy od tego, że tekst konkretny nie był. Gośc sie zaczał cofać do pierwszej klasy podstawówki i pisać bzdury na swojego nauczyciela za to że ukarał zarówno jego jak i innego chłopca, który nazwał go czarnuchem za co ten go pobił. Ogólnie użalał się w tym manifeście na wszystkich tylko om jedyny sprawiedliwy i tylko on ma rację. A był to po prostu człowiek, który nie cerpiał sprzeciwy i kiedy ktoś sprzeciwił się jemu zrobił jedyną rzecz jaką umiał w celu przywrócenia kontroli - siły - którą potem tłumaczył.
Po drugie - w USA wystarczy, że wysiądziesz z samochodu podczas kontroli drogowej, a mogą Cię zastrzelić. Jeśli stawiasz opór przy zatrzymaniu i nie posiadasz broni to Cię zastrzelą bo takie mają procedury - A jeśli zabiłeś 4 policjantów i 3 cywili i stawiasz silny opór przed aresztowaniem broniąc się bronią maszynową to zostaniesz na bank zabity - spalili chałupe bo to było najprostsze rozwiązanie gwarantujące, że nikt więcej nie zginie w trakcie próby zatrzymania tego typa. Przypominam, że próbowali go aresztować i skończyło się to tym, że zastrzelił kolejnego policjanta, a drugiego ciężko ranił. Jeżeli uważasz, że SWAT mógł go wziąć żywcem to się grubo mylisz. SWAT to komandosi policyjni, a nie cudotwórcy.
Mieli prawo spalić tą chałupę ale wolą tego ludziom nie mówić bo potem włąsnie powstają takie teorie konspiracyjne. Zresztą ten daibel mógł się poddać i wyjść ale wolał spłonąć - zresztą przeczytaj sam jego manifest - na samym wstępie mówi, że nie dożyje rozwiązania tej sprawy.
A co do jego ofiar - to jak to jest, że on ma prawo zabijać ludzi i wtedy uważacie, że może miał powód, może coś wiedział - ale jego nie mają prawa zabić mimo, że aresztowany nie chce być? Zabił córkę i jej chłopaka bo tatuś go zwolnił z pracy.. Potem zabił jednego policjanta nie wiem za co ale 2 pozostałych krawężników po prostu bo się napatoczyli. W dodatku ostatniego policjanta zabił bo próbował go aresztowa. LA to nie jest wioska - jest tam kilka tysięcy policjantów i się nie znają.
Rząd i media nie wiele mają wspólnego z tym o co walczył ten morderca więc Twoje doświadczenie na nie wiele się tutaj zda. To, że media mówią, że pożar wybuchł przez przypadek, a inni twierdzą, że został wzniecony przez policję nie wiele mnie obchodzi. Ten morderca zaczął w szale strzelać do kogo popadnie i zrobił to po to żebyście czytali ten jego tekst.
Nie różnił się niczym od Brevika poza tym, że Brevik był nacjonalistą, a Doner nie. Obaj strzelali do ludzi nie odpowiedzialnych za ich problemy i robili to po to aby zwrócić uwagę na siebie i swoje własne Mein Kampf.
Jak dla mnie Brunon K poza tym, że zabił teściową to przynajmniej chciał wysadzić sejm z ludzmi odpowiedzialnymi za problemy tego kraju - to jest bohater dla antyrządowców. No nie udało mu się bo miał za dobry marketingale ogólnie sens w kogo uderzyć przynajmniej był godny.
Więc wasz morderca nie był bohaterem, nie był mścicielem. Był terrorystą - zaatakował niewinnych ludzi by zrealizować swój cel.
Uważasz mnie za produkt mediów, za człowieka z wypranym mózgiem bo mam inne zdanie na temat tego gościa. Masz do tego prawo. Ja znowu uważam, że Ty zobaczyłeś kogoś przypominającego Robin Hooda i nie zastanawiałeś się już czy faktycznie wlaczy o dobro, czy zabiera bogatym i daje biednym tylko zobaczyłeś, że wojuje z Babilonem i nagle stał się bohaterem.
Ja widzę kolejny DUŻY punkt W MEDIACH za wprowadzeniem GUN CONTROL w USA.
no a teraz minusujcie
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych