
Napisano 13.03.2006 - 21:07
Napisano 19.03.2006 - 19:54
Napisano 20.03.2006 - 07:57
Napisano 22.03.2006 - 18:02
Napisano 22.03.2006 - 19:21
Napisano 22.03.2006 - 23:44
Napisano 23.03.2006 - 08:43
Napisano 23.03.2006 - 19:44
Bez popadnia w jakieś infantylne wnioski, Legalize. Przede wszystkim nie napisałem, że dla mnie lewitacja jest czymś niemożliwym. Do tego wychowałem się w takiej samej jak Ty kulturze, więc akurat to nie ma znaczenia. Doskonale wiem, że człowiek potrafi przekroczyć poprzez zgłębianie siebie granice, które dla innych są nieprzekraczalne od zawsze i takie pozostaną. Najlepszym na to dowodem nie są filmy Crissa (zresztą, posiadam książkę "Sekrety wielkich iluzjonistów" podczas lektury której nieźle się uśmiałem), lecz np. zdjęcia wyróżnione na World Press Photo Award 2004 (lub 2005, nie pamiętam dokładnie), wykonane przez polskiego fotografa w klasztorze Shaolin, gdzie miał sposobność zrobienia zdjęcia jednemu z dwóch mistrzów shaolin podczas chodzenia po ścianie.Widzisz dla Ciebie lewitacja jest czymś niemożliwym bo się wychowałeś w takiej a nie innej kulturze. Dla innych zaś jest to coś zupełnie oczywistego...
I znowu.Acha a mam wierzyć we wszystko czego nie widze tylko mi wpajano bez własnej woli??
Napisano 24.03.2006 - 08:09
Nie popadaj ze skrajności w skrajność. Możesz wierzyć w to, co Ci się tylko rzewnie podoba, zachowuj jednak do WSZYSTKIEGO pewną dozę sceptycyzmu. Świat nie jest czarny bądź biały. Dominują odcienie szarości.
Napisano 24.03.2006 - 19:54
Ale go nie masz bo sam jesteś do pewnych zjawisk bardzo sceptyczny. Teraz rozumiesz o co mi chodzi? Dajmy na to Biblię (podkreślam że nie jestem jej obrońcą, bo niektórzy tutaj ubzdurali sobie jakieś dziwne fakty dotyczące mojej osoby). Prawdopodobnie nikt i nic nie zmieni Twojego doń nastawienia a i nadal będziesz uważał się za osobę o otwartym umyśle (nie przeczę). Podobna sytuacja jest i w moim przypadku: to, że nie wierzę we wszystko co mi pokażą bez możliwości (bynajmniej dla mnie) racjonalnego wyjaśnienia nie znaczy od razu że się ograniczam. Prawda?Twoj sceptycyzm ogranicza...wole miec otwarty umysl..
Ten film Crissa akurat budzi we mnie mieszane uczucia. Podejrzany jest sposób w jakim porusza się w górę ściany, to że nie widać jakby istniała grawitacja, o ile wiecie o co mi chodzi. Pamiętajcie, że wchodząc prostopadle do podłoża, utrzymanie pozycji wyprostowanej wymaga niesamowitej siły, do tego Criss wygląda bardzo nienaturalnie, co nie powinno mieć miejsca w przypadku iluzji. De facto jest on iluzjonistą, bez względu na to jak to robi. Nie znamy sekretów jego sztuczek, tak samo jak i ma to miejsce w przypadku osławionego Davida Copperfielda.
Napisano 24.03.2006 - 21:32
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych