To tzw. dowód nie wprost, logicy nazywają to "reductio ad absurdum". W tego typu dowodzeniu zakłada się tezę sprzeczną z tym co ma byc dowiedzione, a następnie wykazuje się jej sprzeczność. To w rezultacie dowodzi prawdziwości tego co ma być dowiedzione ( tzw. podwójne zaprzeczenie)
_________
(1) Bóg jest istotą, od której nie można sobie pomyśleć nic doskonalszego. (definicja)
(2) Rozumieć definicję jakiejś rzeczy, to tyle, co mieć tę rzecz w umyśle. (założenie)
(3) Głupiec zaprzecza, że Bóg istnieje. (Psalm 14)
(4) Głupiec pojmuje definicję Boga. (inaczej nie mógłby zaprzeczać jego istnieniu)
(5) Głupiec ma Boga w swoim umyśle. (2 i 4)
(6) Cokolwiek istnieje w umyśle i w rzeczywistości, jest większe od tego, co istnieje tylko w umyśle. (założenie)
(7) Przyjmijmy, że głupiec ma rację, i że Bóg istnieje tylko w umyśle, a nie istnieje w rzeczywistości (nasza sprzeczna teza)
(

Zatem:
(9) BÓG ISTNIEJE.
__________
Czekam na komentarze, ewentualnie na wskazanie w nim słabych punktów, które go zdyskwalifikują.
Pozdrawiam.
