Ni jak nie mogę pojąć jak ma to niby wynikać z wszechmocy.Bo skoro Bóg jest Wszechmocny, to jest również Przyczyną sam dla siebie.
No jak sama nazwa wskazuje, Wszechmocny może wszystko, więc może być też swoją przyczyną. Ale ja to tylko podaje dosyć lekko, bo nie w tym rzecz.
. Nawet jeśli zgodzić się z tym, że istnieje byt konieczny, to czemu by nie skończyć o krok wcześniej na samym Wszechświecie (brzytwa Ockhama
)?
Wiemy jedno, w naszym realnym świecie, każdy skutek ma swoją przyczynę. Nie można użyć brzytwy Ockhama więc do czegoś, co musi podlegać podstawowym prawom fizyki
Podsumowując - logika plus nieskończoność równa się wybuchowa mieszanka
.
PSHa ha, co Wy macie z tym Latającym Potworem Spaghetti?
Wierzymy w niego, oby i Ciebie dotknęła Jego Makaronowa Macka. RAmen
Zauważ, zauważcie, że ja w tym dowodzie nie szukam Przyczyny istnienia Boga, nie udowadniam, że Bóg nadal istnieje, nie mówię nic o jego atrybutach(Wszechmoc, nieśmiertelność, absolutna miłość, absolutna dobroć, absolutna prawda). Nic z tych rzeczy. Ja jedynie tym dowodem udowadniam(masło maślane), że kiedyś tam Jakaś Pierwsza Przyczyna stworzyła Świat, i ja ją nazywam Bogiem. Tym samym udowadniam tylko, że kiedyś był Bóg i że stworzył on Świat. A ten ciąg nieskończony przyczyn, który prowadzi do Latającego Potwora Spagetti ja po prostu ciach brzytwą Ockhama. Ktoś powie, że to wygodny fortel, tak zamykać coś, co wydaje się jest interesujące. A jak robią fizycy, czy oni określają , co było przed Big Bangiem? Nie, też nie toczą jałowych sporów.