Orb jako jakieś tam zjawisko paranormalne nie istnieje.
Są to drobinki kurzu, pyłu itp. które powodują ten dziwny efekt podczas robienia fotki z lampą błyskową. Czasem dają się uchwycić, ale nie zawsze, nawet jeśli w powietrzu lata dużo takich śmieci. To zależy od wielu różnych czynników: kształtu tych drobinek, materiału, pozycji, w jakiej w danej chwili się znajdują itp. Więc jeśli na jednej fotce wyszedł orb, a na drugiej go nie widać, to wcale nie znaczy, że zniknął. :smile:
Jako dowód dla tej teorii przeprowadziłem eksperyment, który każdy z was może zrobić u siebie w domu. ;-)
Na początku zrobiłem w swoim pokoju kilka zdjęć, aby sprawdzić czy jakieś orby już są. Naturalnie mogą już być, ale najlepiej zrobić eksperyment w miejscu, gdzie jeszcze ich nie ma. (ale zaraz je zrobimy ;-) )
Oto dwie przykładowe fotki przed eksperymentem:
1 zdjęcie bez orbów;
2 zdjęcie bez orbów.
Fotek zrobiłem całą serię i na żadnej nie było ani jednego orba - idelane miejsce do przeprowadzenia eksperymentu.
Na drugiej fotce widać koc, który jest w moim pokoju i on będzie emitował orby w trakcie doświadczenia. Aby tego dokonać musiałem go wytrzepać, skopać, porzucać nim i wogóle zrobić wszystko, aby się w pokoju conieco pokurzyło. Do tego celu można użyć również pościeli, poduszek, ubrań itp. itd. Kurz jest niedostrzegalny, a mój koc jest słabym emiterem kurzu, tak więc można by sądzić na pierwszy rzut oka, że nic się nie zmieniło. Co innego powie aparat... :-D
Oto kilka przykładowych fotek zrobionych tuż po doświadczeniu. Ja położyłem aparat na kocu i fotografowałem sufit. Na każdej fotce jest pełno orbów, ale sufit w moim pokoju jest biały, więc niektóre są słabo widoczne...
1 zdjęcie z orbami - tu jest ich cała gromada;
2 zdjęcie z orbami - tylko jeden jest dobrze widoczny, ale wystarczy się dobrze przyjrzeć, aby dostrzec, że jest ich tu o wiele więcej;
3 zdjęcie z orbami - 3 orby są doskonale widoczne, pozostałe prawie niezauważalne. :-D
A tu pokazuję najlepsze ujęcie orba, który przypomina wręcz świecącą i przemieszczającą się kulę...

:
Myślę, że warto jeszcze zwrócić uwagę na lampę błyskową podczas robienia zdjęć.
Poniżej przedstawiam schemat tego, co zauważyłem, gdy strzelałem te fotki:
Myślę, że teraz jest już wszystko jasne. ;-)