Natomiast zdjecia Ariela sa bardzo dobre, to twoje prywatne?
Tak, moje prywatne, akurat robiłem specyfikację witraży, a tu taki miły orb mi się pojawił w kilku "osobach", jak napisłem - nie pierwszy i nie ostatni


Ariel, jakieś blade te Orby ... może przeziębione były
fervex po 7.80 PLN za pudełko to i jakieś blade się robią, może, jak będzie cieplej na hali, to im się polepszy, tudzież jakaś ich żeńska odpowiedniczka je uściska i się zarumienią na złoto:)
na jednym orbie po jego prawej stronie widać rozchodzące się "promienie" a na dole małą dziurkę ? .... co mu się stało ? ... biedny Orbek
cóż począć, taki już los orbków, tu "dziurka" - tam "promyczek", jak to w życiu - trzeba się bawić

