Wątpię. Weź pod uwagę fakt, że woda de facto nie jest niebieska. Poza tym szanse uchwycenia - o ile byłaby to kropla - są tak wysokie jak prawdopodobieństwo, że w momencie pisania tego posta zostanę trafiony naleśnikiem z jagodami. Do tego zauważ, że prawdopodobnie owy obiekt wiruje.
barwa tego czegos jest dokladnie widoczna...tam gdzie sa budynki, droga czy cos jasniejszego to ta plama taka barwe niewyrazna przyjmuje...taki efekt moze dac kropla albo cos polprzezroczystego innego pochodzenia...przyjrzyj sie...
Ja sądze że ty w to nie wierzysz i próbujesz innym na siłę to wytłumaczyć ale możesz mieć własne zdanie i musze się z tym zgodzić choć wg mnie tłumaczenie wszystkiego odblaskami/kolorkami/kurzami to takie typowe na siłę.
Np zdjęcie 3cie od końca wg tej teorii powinno być zielonkawe a nie jest.
typowie dla mnie? a czytales moje inne optymistyczne posty na temat obiektow obcego pochodzenia? sory. jestem ogromnym entuzjasta Ufo i tego typu zjawisk.
zawsze sa takie tematy ktore beda podejrzane,zurtujesz chyba. a w orby to ja nie wierze....takie same mi wyhodza jak trzepne praniem i cykne zdjecie...
Taka moja obserwacja..im więcej jest pozytywnych/negatywnych emocji tym więcej orbów się pojawia. Np gdy jestem bardzo zły i zrobie sobie zdjęcie nie sposób żeby nie było na nim orba.
Nie no.... naprawde swietne orby Ci wyszly, szczegolnie 3 zdjecia od konca w temacie wczesniej, podobnie jak te na ostatnim twoim zdjeciu. Tylko pogratulowac