I mysle, ze jest to wielki problem na dzien dzisiejszy. W fascynowaniu sie tematem ufo roznimy sie tym, ze ja staram sie doszukiwac roznic, a chocby po sposobach ladowania, miejscach, oraz wszelkich pozostawionych szczatkach, a Was interesuje temat czy ufo wogole istnieje i zbieracie dowody wlasnie w tym celu.
Tak najpierw dowody czy istnieje a potem czy są inne gatunki, cywilizacje. Ponadto spóźniłaś się z tym doszukiwaniem różnic bo jakieś 10 lat temu czytałem książkę (nie pamiętam tytułu) na temat obcych. Było tam przedstawione 6 różnych ras na podstawie porwań, lądowań, intencji itd etc.
Przykład to np nazwa Szaraki , Reptilianie to już mamy dwie rasy czyż nie?
Zakladam rowniez, ze w prawie kazdym zdarzeniu opisanym w necie jest cos z prawdy.
Nie wiem jak możesz siebie NIE nazywać fanatyczką skoro zakładasz takie rzeczy. Są pewne wiadomości które faktycznie dają do zastanowienia np Roswell (w pewnym sensie) albo jak wspominałem opowieści pana Shneidera. O ile dobrze się orientuje nawet w Gdańsku spadło UFO jakieś 30-40 lat temu.
Jeżeli ja zrobię bloga i opisze sytuacje gdzie UFO ląduje daleko od wsi i kaleczy bydła to mi uwierzysz? Kto mi zabroni to napisać i sprawdzi czy to prawda? Tylko ja będę wiedział że kłamałem a ty zaś stwierdzisz "no tak coś w tym pewnie jest". Nie możesz mieć takiego podejścia jeśli szukasz prawdy, pogubisz się i pójdziesz w złą stronę.
Spore rozeznanie dalo mi takie wlasnie podejscie
No właśnie wybacz ale dość kiepskie zważając na twój ostatni temat o lądowaniu 4000 lat temu. Nawet ja który wierzę w obcych nie uwierzyłem w tą historyjkę.
Ale mniejsza z tym, moze i masz racje ze jestem w tym fanatykiem
To ja już nic nie wiem

Jak juz napisalam wczesniej, mnie nie trzeba przekonywac do "ich" istnienia, dlaczego wiec pisze o tym, zamieszczam znalezione w necie informacje (prawdziwe, czy nie, oraz w jakim stopniu prawdziwe), bo uwazam, ze jedyna droga rozwiklania tajemnicy i poznania prawdy, jest mowic o tym, naglasniac, dyskutowac i uczyc sie rozpoznawac.
Wydaje mi się że cały czas o tym "dyskutujemy". Jeżeli stwierdziliśmy że coś jest nieprawdą to po co to nagłaśniać?
dlaczego wiec pisze o tym, zamieszczam znalezione w necie informacje
Nie chodzi o to że nie masz zamieszczać ale zweryfikuj informacje najpierw czy są prawdziwe ewentualnie inaczej skonstruuj te tematy bo póki co wszyscy odbieramy to w ten sposób że cokolwiek znajdziesz i przeczytasz na tematy paranormalne ZARAZ w to wierzysz.
Wczoraj pomyslalam o tym, ze jesli bysmy wspolnie przeanalizowali takie sprawy, typu szczatki , miejsca domniemanych katastrof, sposoby ladowan, czy wogole mozliwosci "urzadzen" latajacych zaobserwowane, moglibysmy sie wiele nauczyc.
Problem w tym że trzeba czekać na nowe doniesienia bo stare już są rozwikłane.
W takim temacie sprawdziliby sie eksperci od lotnictwa, ktorzy traca czas w temacie "chemitralis", a uwazam ze ich wiedza jest niewatpliwie spora.
Akurat tutaj bym się kłócił , co innego wiedza o samolotach a co innego o UFO.
Due to AGGRESSIVE NATURE of humanoids, no samples of blood or tissue could be taken (One humanoid ATTACKED DOCTOR causing DEEP SCRATCHES ON FACE AND CHEST).
Z tego co zostało mniej więcej ustalone nie stać obcych na tego typu zachowania. Według przeprowadzonych osób zajmujących się tematyką UFO , obcy komunikują się telepatycznie, ich ręce nie są w stanie zadać takich obrażeń z uwagi na budowę ciała.
Możesz podać link do strony?