DM13
Jest tu wiele osoób, w tym ja, które chciałoby zobaczyć te piramidy, a tym samym otrzymać dowód na istnienie super zaawansowanej cywilizacji z zamierzchłych czasów lub które dowodziły by istnienia obcych cywilizacji
Mam wrazenie, ze nawet gdybys na nia wpadl osobiscie, to tez bys powiedzial, ze nie ma badan naukowych, znaczy piramidy tez nie ma.
Droga Mag, nie wiem skąd u Ciebie takie przekonanie oraz irytacja. Każda rzeczowa dyskusja opiera się na argumentach oraz kontrargumentach. Więc jest to logiczne, że przedstawiamy kontrargumenty, co więcej, bijące na głowę Twoją argumentację. Ostatnie strony pokazują jak panicznie uchwyciłaś się brzytwy, starając się na siłę wcisnąć nam swoje poglądy w tej sprawie.
Zaczęliśmy od Kryształowych Piramid na dnie oceanu a skończyliśmy na teorii spiskowej dotyczącej ukrywania obiektów które nie istnieją.
Nie wiem czy dobrze to wszystko zrozumiałem, więc chciałbym podsumować wszystkie te pseudo fakty.
W roku 1970 – niejaki dr. Ray Brown, nurkując trafia na kryształowy obiekt w kształcie piramidy, który świeci i potrafi się komunikować przy pomocy telepatii a w dodatku robi za motopompę. Znalezisko znajduje się na płyciźnie, stosunkowo przejrzystych wód, w których codziennie ktoś nurkuje począwszy od mieszkańców, poprzez badaczy, poszukiwaczy skarbów, a skończywszy na turystach. Wodach które codziennie są uczęszczane przez statki handlowe, prywatne jachty, motorówki oraz nad którymi codziennie latają setki samolotów. Mimo tak wielu osób przewijających się przez lub nad okolicą, nikt nie widział świecącej piramidy , lub też jeśli widział, to został zmuszony do tego żeby nic nie mówić. A dr. Brown, który twierdzi że ma kamień zabrany z piramidy, ale nie może powiedzieć gdzie dokładnie go znalazł, bo kryształowa motopompa w kształcie piramidy z mocą telepatyczną mu zabroniła, w dodatku wszystkie dowody jakie miał, oczywiście po za wspomnianą kulą, pochłonął sztorm. ( w domyśle wywołany przez piramidę)
Dwie dekady później, gazeta o opinii brukowca, która jednocześnie jest uznanym pismem naukowym publikuje odkrycie znanego oceanografa, o którym nikt nigdy nie słyszał. W tekście tym przedstawione są niepodważalne dowody na istnienie dwóch kryształowych piramid na głębokości 2000 metrów. Z racji autorytetu w/w gazety, zbiera się międzynarodowy zespół naukowy (nazwiska nieznane), który postanawia dokładnie zbadać to wspaniałe odkrycie. Wyniki badań są zdumiewające, piramidy są kryształowe, świecą, pompują w tajemniczy sposób wodę, a ich wiek jest oceniany na 6 do 10 tysięcy lat pne. Nie mniej jednak, naukowcy nie publikują żadnych wyników swoich badań, z nieznanych nam przyczyn, jednak przypadek Browna nakazuje myśleć, że najprawdopodobniej również zostali pouczeni przez piramidy przy pomocy telepatii. Oczywiście jest jeszcze jedna opcja. Rządy amerykański, w raz z korporacją Google i zapewne tajnym wydziałem „Facetów w czerni”, postanowili zakneblować wszystkim usta. Google usuwa wszelkie informacje z internetu o sławnym oceanografie, a rząd amerykański sprawia, że znika wszelka wzmianka o dr. Meyerze, łącznie z jego dorobkiem naukowym, oraz rozpoczyna akcję masowego czyszczenia pamięci, wszystkim którzy mogliby widzieć ową piramidę, lub jej blask. Jednak postanawia, że pozostawi wzmianki o owym odkryciu w internecie.
Tak więc droga Mag, jeżeli w dalszym ciągu uważasz, że to może być prawdopodobne, to chylę czoła.
Jednocześnie proszę o przelewanie całych Twoich dochodów na moje konto , bo chciałbym zbadać wspaniały kamień znaleziony za stodołą w jednej z wielkopolskich wsi. Kamień ten wykazuje wspaniałe właściwości, kiedy go dotykam, zaczynam się komunikować z antyczną cywilizacją, znacznie starszą niż Atlantyda . Mówią mi oni, że muszę uzbierać fundusze na specjalny pomnik, w którego sercu będzie umieszczony kamień. Pozwoli im to przekazywać pozytywną energię naszemu światu, kończąc tym samym z głodem, wojnami, chorobami a nasza obecna cywilizacja docelowo awansuje na kolejny poziom. Więc cel jak najbardziej szczytny. Niestety nie mogę CI ujawnić skąd pochodzi kamień, nie mogę wam go również pokazać, bo straci swoje wspaniałe właściwości, a zdjęcia nie zrobię, bo każda próba kończy się spaleniem karty pamięci lub prześwietleniem kliszy. Mogę go za to dla Ciebie narysować.

Możesz to zaraportować, bo ostatnia część mojego wpisu jest kpiną. A tym samym naruszeniem punktu regulaminu.
Użytkownik DM13 edytował ten post 23.09.2013 - 10:01