Czyż nie istnieje prawdopodobieństwo dzięki któremu kometa lecąca obok Ziemi uszczupliła trochę swej masy i odłączył się od niej sporej wielkości fragment składający się z rudy tytanu? Siła uderzenia spowodowałaby wytworzenie bardzo wysokiej temperatury (tytan ma niewiele ponad 100 większą tem. topnienia niż żelazo) dzięki której znaleziono by fajny kawałek tytanu. Podobny efekt mogło wywołać wielokrotne uderzenie piorunów w pokład tego pierwiastka (rudy). Po prostu szczęśliwy zbieg okoliczności-zawsze jest dobrą wymówką.wg. Twojego rozumowania mogło być to spadające jabłko z drzewa
To mogła być równie dobrze kometa.Chyba jesteś leniem, nie chcę Ci się zainteresować tematem i stwierdzić, że Twoje stwierdzenie jest do błędne.
Nieliczne metale się nie rozkładają. Zawsze mogą być przez innych przetopione lub uznane za pozostałości jakiegoś meteorytu.
Tak ale metal potrzebny do statków które wytrzymają prędkość ponad świetlną musiałby być twardszy niż Tytan a Tytan to jedyny znany nam metal najtwardszy a o tym właśnie mowa. Mag zasugerowała właśnie to ze kiedyś migrowaliśmy do innych planet , by tego dokonać potrzebna była technologia i surowce bardziej zaawansowane niż te które teraz posiadamy, pozostałości takiej technologii musiałyby przetrwać.
Czemu nie skupić się na węglu-diament jest znacznie twardszy. Obecnie tworzymy syntetyczne diamenty które mogą znacznie wzmocnić powłokę statku. Można też skierować się w stronę nanorurek. Mi się wydaje że nie ma co się specjalnie skupiać na super mocnym pancerzu lecz na super szybkich i licznych robotach reperujących stale i systematycznie statek-nanotechnologia.
Teraz też wiele odnaleziono-i co? Stara śpiewka-to cuda natury, zbieg okoliczności, tu ziemia się osunęła tam wulkan wyskoczył itd...A jednak coś by odnaleziono.
Żelazo topili, z tytanem mieliby znacznie trudniej. Choć sama temperatura tematu nie załatwia-ale jak już wspomniałem jakiś cudowny zbieg okoliczności, połączenie pioruna z jakimiś kwasami i minerałami mógł doprowadzić do powstania czystego pierwiastka.Wątpię by w czasach starożytnych uzyskano by temperaturę by stopić taki metal albo zniszczyć. Chyba że obcy przylatywali i szukali technologii by je zniszczyć całkowicie ale to mija się z celem skoro potem uprowadzili kilkanaście (kilkaset?) osób w dziejach historii.
Niekoniecznie porywać musieli ci sami.
Jeszcze raz:Bóg był wtedy jeden Syn Boży to było co innego niż Bóg....Biblia chyba jasno to określa czy nie.
Jezus Chrystus jako Syn Boży, Wcielone Słowo, jest równy Bogu Ojcu i Duchowi Świętemu co do bóstwa, majestatu, wieczności i wszechmocy
Pomyśl o tym tak: to taki boski transformersNie wiem może jest ich ośmiu ale skoro wszystkie księgi piszą o jednym Bogu a nie o Bogach to chyba jest jeden i tak będę uważał póki co.

Obalenie wszystkich zagadek i niedociągnięć współczesnej archeologi przykładem Egiptu...Tam mogli to i wszędzie mogli.Co ty mi tu wstawiasz...Connor i Wszystko skomentowali ten artykuł poprawnie i nic dodać więcej. Ten artykuł to bajeczka i pół prawdy więc po co mi to zamieszczasz?
Nie mogli-w innych regionach nie mieli ludzi, jedzenia, wiedzy i sprzętu a budowali rzeczy którym Egipcjanie by niedorównali.
Jest inna możliwość. Obcy (starożytni) poruszali się w pojazdach mechanicznych które kamuflowały swój prawdziwy kształt dzięki hologramom i dla gapiów wyglądały jak rydwany. Unikali paniki i rozpoznania.Biorąc pod uwagę aktualne doniesienia o UFO i to jak wyglądają to kompletnie nie widzę związku z tym jak ich opisał Ezachiel w dalszym tekście. Opisał ich tak jak wyobrażamy sobie istoty anielskie czyli tak jak opisuje je Biblia a nie jak dotychczasowe doniesienia o UFO np Szarak, Reptilianin
Jak wyżej. Hologramowy kamuflaż.Tak samo Sfinks czy Bóg Re albo inni są stworzeni na podobieństwo człowieka i zwierząt dobrze nam znanych. Kot, Koń, wilk nawet (chyba). Nijak nie widzę tam niskich istot o kolorze skóry szarej lub czarnej albo zielonej.
Najprostszy znany ludzkości-dla próżności. Czego nie robili nasi władcy aby dogodzić swemu EGO...Jeżeli chcecie mnie przekonać do tego że UFO stworzyło religię czy Jezusa albo podawali się kiedyś za bogów to podajcie mi jeden powód czemu mieliby to robić.
Inny-bo mogli.
Następny-eksperyment naukowy.
Kult cargoCascco
A moze "Oni" wcale sie za bogow nie podawali, tylko ich nimi okrzyknieto z powodu tego co potrafili robic, np.podrozowac latajacymi pojazdami do nieba i z powrotem. Sprobuj pomyslec jak moglabyc odebrana technologia przez starozytnych? Taki laser naprzyklad, albo pokaz mu teleskop, no na bank napaluje go na scianie jako wielkie wszystko widzace oko.
Podobnie jak rodzic dziecku pokazuje pewne rozwiązanie, drogą którą ma podążać. Wskazuje nie wyręcza aby dziecko samo się uczyło i rozwijało.No jak nam niby pomogli... bo nie bardzo wiem.Oczywiście, wcześniej odwiedzali ziemię np. z chęci poznania. Później zapewne stwierdzili, że pomogą nam w rozwoju cywilizacji.
Znasz to: gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść?Mamy masę Religi i bogów i jakoś nie żyjemy w zgodzie i harmonii.
Konsekwencje kultu pieniądza i wyścigu szczurów. Kasa, kasa, kasa...Łapówki, konspiracje, obgadywanie, plotki, kłamstwa, pobicia, gwałty, morderstwa, narkotyki, patologia wojny takie jak w Syrii czy innych krajach, dyktatury, tortury, znęcanie się, wyzyski, oszustwa....no cóż harmonia jak nic wszystko jest w należytym porządku nie ma co.
Lub zachować się jak pies ogrodnika. Odpalić cały arsenał ABC-skoro my nie będziemy mieć Ziemi to i oni też.Aby zapobiec naszej zagładzie musimy starać się załatwić wszystko na drodze pokoju.
Szanse zawsze mamy-chyba że oby opanowali prawa fizyki lub ich technologia może spowodować naszą masową eksterminację, wszystkich. Pozostałe pośrednie opcje dają nam szansę.