Chciałbym się podzielić kilkoma nutami, które uwielbiam słuchać dla odprężenia w jakimś wygodnym leżysku albo w aucie na jakimś tripie krajobrazowym. No nieważne.
Jak znacie coś w tym klimacie to wrzucajcie, chętnie posłucham

Tak na początek Jon Hopkins. Jak dla mnie jest genialny.
*****
I na deserek
Tycho