mjr Tsu@
Przesyt seksualności w muzyce, teledyskach, czy lecący na łeb na szyje poziom programów w mediach, jawnie zachęcające do rozwiązłości treści w gazetach (głownie dla kobiet), w dobie informatyzacji - przyzwyczajanie coraz młodszych, nieukształtowanych umysłowo dzieci do coraz brutalniejszych treści to są jakieś plusy ?
Chcialbyś własne dzieci wychowywać w dobie narażenia na postępujące, coraz bardziej degradujące inteligencje treści, które z roku na rok są coraz łatwiej dostępne ?
Trzeba zachować jakiś umiar, nawet jeżeli jest się za ogólnospołecznym "postępem" czymkolwiek by to nie było, inaczej z naszych potomków powstanie antycywilizacja która położy wszystkie dokonania swoich przodków do grobu.
I nie, nie demonizuje, bo na przeciągu lat rózne rzeczy, które były społecznie wyklęte stały się obowiązująca normą, ale wszystko teraz postepuje w zastraszajacym tempie, wystarczy spojrzeć na dzisiejsza młodzież, która nie ma pojęcia co zrobić ze sobą w życiu, ale od gówniarza widziała i wie więcej niż nasi dziadkowie przez całe swoje życie.
Same ogólniki i znowu sztandarowy argument obrońców moralności - "dla dobra dzieci" i koniec kropka.
Seksualność? A co powiesz o malarstwie od czasów renesansu do wieku XIX, wszędzie poskręcane gołe baby i faceci, nawet w Kościołach! Dramat, epatowanie golizną i dzieci to wszystko widzą.
Rozwiązłość? Chyba nie dorównuje to niczym rewolucji seksualnej lat 60, gdzie "wolna miłość" zatoczyła ogromne kręgi. Z resztą co Cię obchodzi kto z kim i ile razy robi? A Ty grzecznie uprawiasz? Bez ekscesów? Bez cudzołożenia? Ta sama partnerka od pierwszego razu? Zawsze prawidłowo bez groty nestle? 
No i tak, sztandarowy argument jeśli chcemy jechać ogólnikiem - BRUTALNOŚĆ. Niby czemu uważasz że brutalność w mediach jest większa niż w przeszłości? Rambo, Terminator, Robocop - wszystkie wielkie hity lat 80 to przesycone brutalnością i setkami trupów filmy akcji. Oglądałeś je w dzieciństwie, masz jakieś problemy ze sobą z tego powodu? Bo ja jakoś nie odczułem przebudzenia się we mnie brutalnego instynktu mordowania. 
Młodzi ludzie zawsze mieli problem z odnalezieniem się, dlatego powstają subkultury. Chyba nie powiesz mi że panki nie miały problemu z odnalezieniem się, albo kibole którzy ładują się po mordach za irracjonalną przynależność.
Tak, demonizujesz. Bo świat się śmie zmieniać w stosunku do tego do czego się przyzwyczaiłeś. Normy społeczne się zmieniają z pokolenia na pokolenie. Twoje normy byłyby nie do pomyślenia dla Twoich rodziców, ich normy do nie pomyślenia dla ich dziadków. Standard, a Ty się tutaj podniecasz wielce.
Daniel.@
Haha. Wiesz co, masz duży problem. Pewni siebie mężczyźni nie potrzebują się tak dowartościowywać (te pajace, nie mężczyźni - nie to co ja, normalny).
Każdy ma prawo się ubierać jak chce i Twój ból tylniej części ciała tego nie zmieni.
Problemem jest to że się podniecasz tym jak się ubierają inni mężczyźni, a nie ich ubiór.
Pamiętam jak się tutaj wiecznie oburzeni podniecali moim zdjęciem bo jakiś taki ubrany nie w dres. Wysyłali sobie na shoucie, pokazywali. Straszna gejoza, nie?