Co do konfigu powiem tak , jeśli na tym zarabiasz to kup sprzęt który na siebie szybko zarobi i nie oszczędzaj . Mój komp za 20 tysi szybko się zwrócił, tez mam rodzine, dziecko a drugie juz niebwem sie wykluje 
Zawsze myślałem że te super drogie komputery kupują jakieś nadęte snoby które nie mają co z kasą robić...człowiek uczy się całe życie i wciąż popełnia błędy...
Mi by serce pękło jakbym miał wywalić tyle kasy na kompa-za tyle to ja nawet samochodu nie kupuje...ale samochód na mnie nie zarabia a jak komp może to czemu nie wykonywać takich inwestycji
Zatem będę musiał się przerzucić na 7-kę lub Linuxa, zobaczymy. Zapomniałem że mam w swym kompie 4GB ramu i mój system widzi tylko 3GB ale to mi nie przeszkadzało bo nie mam czym tej mocy wykorzystać. Jednak jak komputer działa optymalniej to zawsze lepiej-chyba.
heheeh - może w tym racji trochę jest bo znam takie snoby które tak właśnie robią, chcą być lepsi i kupują droższe rzeczy. Druga strona medalu jest taka, że ten sprzęt mimo swojej ceny jest naprawdę dobry, system jest łatwy i przyjemny w użytkowaniu ( głupie przeglądanie plików wciskam spacje i mam podgląd każdego pliku czy to zdjęcie czy to film w ułamku sekundy widzę całość na ekranie) na windowsie muszę klikać, czekać aż odpali się program do zdjęć, lub jakiś pleyer. Nie mam jazd tylu instalacje sterowników, jakiś innych śmieci które sypią mi monitami i po 10 x trzeba klikać żeby to coś się zainstalowało, usuwanie programów zainstalowanych sprowadza się do przesunięcia ich do kosza i tyle... . Nie muszę grzebać w kompie, wszystko działa jak działać powinno . Odpada mi serwisowanie i update płyt głównych, później grafik .. albo plyty glownej procesora ramu i grafiki .. i jeszcze później zasilacza..
) i tak w kółko co 2 lata. Komputery są i działają grubo ponad 6 lat bez awarii - może teraz macbookipro już nie trzymają tak jakości jak kiedyś ale i takich życie w porównaniu z konkurencją pc jest 3x dłuższe. W PM g5 mialem problem z zasialczem po 6 latach kurz go zabil
. po serwisie komp do dziś działa i ma się świetnie.
Ja na makach pracuje ok 9 lat i od razu poszedłem po bandzie - motto: albo grubo albo wcale, wywaliłem pierwsze 16 tysi na sprzęt oraz soft i byłem happy bo miałem narzędzie które mnie nie zawiedzie ( po przywiezieniu maca do domu podłączeniu włączyłem sobie DVD z matrixem ... i komp mi się zawiesił
, na szczęście tylko ten raz później juz było ok . Wcześniej jazdy z windowsem - sypiącym sie photoshopem i stratami w postaci uszkodzonych plików nad którymi siedziałem po tydzień lub czasami 2. ( bylem ilustratorem ) . Po kilku latach następny update na drogi i jeden z najszybszych w tym czasie komputerów, wszystko po to żeby nie dokładać przez kolejne 5 - 6 lat . Jak rozłożyć to na lata pracy i to, że nie wymienialne są tam niektóre podzespoły, to nie wychodzi już tak drogo - trzeba się patrzeć na to dalekosiężnie. Wiem że to kasa za którą można kupić fajną furę ale bez tego na fajną furę będę zarabiał 3x dłużej, terminowość oddania prac też ma duże znacznie dla tego na tym polu nie oszczędzam. Nie chce tu robić też krucjaty anty PC, po prostu każdy pracuje na czym mu wygodniej, jeśli np ktoś potrzebuje kompa do wizualizacji budynków to nie polecę mu maca bo PC jako jednostka licząca lepiej spełni swoje zadanie, to samo tyczy sie video, mac juz nie jest jedyną słuszną platformą do edycji, ja wybrałem taką drogę i będę się jej trzymał. Moja żona po kilku latach pracy na macu nie wyobraża sobie powrotu do pc ( ma jeden z pierwszych modeli mbp 1.8 cd ) do dziś dnia poza bateria laptop jako przenośne biuro się sprawdza, w rodzinie dzięki mnie też już jest kilka maków i na razie nikt nie psioczy że drogo, tylko dziękuje bo użytkowanie kompa stało się prostsze.
Wiem że dużo ludzi na ten "luksus" nie stać - windows od czasu visty się trochę zmienił ale dalej jest widowsem
, jeśli lubisz sobie podłubać zawsze można spróbować zainstalować osxa na pc i cieszyć się tym co nie osiągalne, po jakimś czasie kupisz sobie maca bo stwierdzisz ze winda dużo odstaje a hackintosz to nie do konca taki mac jakbyś chciał.
A czym się zajmuję . ? nie robię z tego tajemnicy ale też sie nie chwale, bo czym . Projektuje sklepy internetowe, czasami jakieś bilbordy reklamowe i ilustracje, to robię dla klienteli głównie zagranicznej, a gdy "rzygam juz sklepami" to robię sobie przerwę i retuszuje zdjęcia dla fotografów "płatne hobby, z bananem na ustach" - szczególnie gdy w grę wchodzą sesje z pięknymi paniami, a ja jako osoba od przerabiania jestem obecny na planie. Moc kompa wykorzystuje jeszcze do obróbki video, efektow bla bla .. i renderingu bo ten niestety potrzebuje trochę czasu i mocy. Hobbystycznie lubię kręcić filmy z driftów i wyścigów.
Klimaty fajne, szczególnie gdy można posiedzieć sobie w studio z ekipą, zapalić skręta, i zająć sie pracą - albo hobby jak kto woli, bo też można to tak określić. Teraz mam niestety mniej czasu bo rodzina się powiększyła i takie długie przesiadywanie w pracy już mogłem nie raz przypłacić rozwodem, ale ogólnie jest zajebiście i trochę ciężko. Oprócz kompa używam tez często ołówka, markerów kredek, cienkopisów ...- jestem hehe ciosany wg starej daty, po szkołach gdzie głównym narzędziem grafiki był pędzel i farby - komputery miały snoby i szlag mnie trafiał jak widziałem "ich prace jak z drukarni", jednak bez umiejętności byli tylko producentem marnej jakości tandety która wg ich mniemania była zajebista bo wydrukowana na kolorowej drukarce..
Znów się rozpisałem ...
Użytkownik hubiii p edytował ten post 23.03.2014 - 00:19