Przy jego ocenie rzecz jasna biorę pod uwagę skrywany w sobie przez Teslę potencjał, jednak już samo to, czego dokonał stawia go w szeregu największych umysłów( a szczególnie wizjonerów) wszech czasów.
A czy samą" siecią przepływu danych"( prymitywną, bo prymitywną) nie można uznać telefonu? Myślałem nawet o poczcie, no ale mówmy o technice 
Z tego powodu chciałem tutaj również umieścić może nie wynalazek Bella, a sam kabel, dzięki przepuszczeniu po którym impulsu elektrycznego, odkryliśmy, jak przesłać wiadomość, informację( czyli właściwie protoplastę tego, o czym sam piszesz Zaciekawiony) na duże odległości. Czy to układ zero- jedynkowy, czy bardziej skomplikowaną formę szyfrowania jak alfabet Morse- a.
I byłbym właśnie to zrobił, gdyby nie to, jak spektakularnym wydaje się stworzenie urządzenia, która spełnia tę samą funkcję bezprzewodowo- a raczej to, jak w ogóle twórca tego wynalazku w ogóle wpadł na tę koncepcję. Ludzkość 20- 30 lat wcześniej nigdy nie uwierzyłaby, że będzie istniała taka możliwość. To tak, jakby nam ktoś powiedział, że za ćwierć wieku będzie możliwa teleportacja. Ktoś powie, że nie ta skala" cudów"? Że czymś innym jest przesłanie niefizycznej informacji niż fizycznego przedmiotu? Wtedy myślano podobnie i przesłanie informacji bez fizycznego nośnika danych było niewyobrażalne, a sama koncepcja wyśmiewana.
Może wkrótce też pojawi się geniusz, który stworzy urządzenie równie genialne w swojej prostocie? Ja jestem zdania, że najlepszymi, najbardziej genialnymi( a tym samym takimi, na które najciężej wpaść) rozwiązaniami są te najmniej skomplikowane. Piszemy w tym temacie o wielu wynalazkach- ja sam mam nadzieję, że jeszcze za naszego życia trafi się geniusz, który stworzy jakieś urządzenie, które odmieni nasz świat tak bardzo jak wynalazki, o jakich tu piszemy 
Pozdrawiam 
Użytkownik Shay edytował ten post 30.07.2014 - 00:59