Napisano 06.10.2006 - 18:01
Napisano 06.10.2006 - 18:21
Napisano 06.10.2006 - 18:54
Napisano 06.10.2006 - 19:04
Napisano 06.10.2006 - 19:04
A co mam robic? nauczyłem sie odchodzic i przechodzic koło ludzi nawet nie mówiąc im czesc... chcociaz i tak ich znam.... taki juz jestem i raczej nikt tego nie zmieni... :-( bo nawet nie ufam juz sobiePatryczek- mi tez sie czasem pocą ręce i serce wali jakby lada chwila mialo skonczyc swoj (i moj) zywot- z tym jednak trzeba walczyc wprost. Przede wszystkim NIE WOLNO unikać ludzi
Napisano 06.10.2006 - 19:12
Napisano 06.10.2006 - 19:18
Napisano 06.10.2006 - 19:31
Napisano 06.10.2006 - 19:35
Napisano 06.10.2006 - 19:48
Ale dla mnie to, np w samoobsługowym: Wchodze do sklepu. O Boze, wszyscy sie na mnie gapią[drżenie rąk]Jaki wózek wziąć? Duży nie, bo mało zakupów, mały jest za niski i będe się gasić że krzywo łaże. Dobra, wezne duży. Biore coś z półki "ale lipa, w całym mieście pewnie tylko ja to kupuje. Chleb... dobra, wezne ten bo zaraz się ktoś wkurzy, jak można się tyle zastanawiać... O Kit Kat w białej czekoladzie... Nie, nie będe brać, bo wyjde na żarłoka... Coś do picia by sie przydało. Cola light jest, ale nie wezne, bo wyjdzie że mam obsesje na puncie odchudzania. [bicie serca, pocenie się] Ide do kasy. W której kolejce stanąć? Tam za dużo ludzi, ta jest pusta... o nie, sprzedawca się na mnie patrzy... [udaje że jeszcze coś kupuje] Dobra, zrobiła się mała kolejka, ide. Stoje i przyglądam się zakupom. Oby wyglądały w miare normalnie. W sumie chyba wyglądają. Ale kto kupuje tyle kiślów? Już tu nigdy nie przyjdę... Sprzedawca:-poprosze 2,5zł
-prosze
-dziękuje, do widzenia
Napisano 06.10.2006 - 19:52
Napisano 06.10.2006 - 19:55
0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych