
W tłumie ludzie zazwyczaj zle się czują. Ale zacznij myślec racjonalnie- co Cie obchodzą inni? Co Cie obchodzi czy ten facet spojrzy na Ciebie krzywo czy nie? To Ty jestes klientem- a klient nasz pan. Chociazbys miala pol godziny stac przy kasie i liczyc drobne to co z tego?

Musisz zaczac mysle bardzien nonkonformistycznie. Jesteś przede wszystkim Ty. Facet się krzywo patrzy bo kupujesz 2 kartony czekolady? Co z tego. Jak się gapi to dorzuce jeszcze jeden karton

Ja potrafie spedzic w sklepie (jakimkolwiek) 3 h ogladajac, przymierzajac (jesli to sklep z ciuchami), pytajac sie o to co sie da.. i czesto wychodze z niczym. Co z tego, ze sprzedawca sie naprodukowal wymieniajac mi wszystkie wlasciwosci Sony cyber-shot'a. To sprzedawca jest dla ludzi, a nie ludzie dla niego

Nie wyobrazam sobie wlasnego funkcjonowania, gdybym miala takie problemy :-|
Dzisiaj mialam przez 4 godziny (mialy byc 3, ale ...


