Heh szczerze mówiąc mnie to spotyka nader często.
Nie wiem co z tym zrobić bo czasami robię głupie rzeczy w różnych sytuacjach. Jednak nie nazwałabym tego przewidywaniem, a może hm, przeżyciem tej sytuacji jeszcze raz? Nieraz gdy zauważę że to się już zdarzyło zaczynam się nad tym zastanawiać i "wyłączam" się na chwile. Wszyscy się na mnie głupio patrzą. No ale co robić?
Albo mam jeszcze inną sytuację. Chyba jeszcze głupszą

Nie wiem jak to nazwać ale przewiduje budowę... Głupie nie? Ale mam na to kilka przykładów. Tak, więc:
- jak chodziłam jeszcze do gimnazjum musiałam często stać w korku w cholernie zatłoczonym autobusie i jechać po tragicznej (jak to w naszym kraju) drodze al. Stanów Zjednoczonych. Koszmar. Praktycznie codziennie modliłam się w myślach do władz żeby zrobili coś z tą drogą! Krew mnie zalewała dosłownie. Tak było przez około miesiąc? Po czym roboty wyszły na ulicę i piękna nowa trasa łazienkowska...
- podobna sytuacja patrząc na stare zawalające się kamienicy ulicy targowej
- identyczna chodząc do lo i spoglądając na zrujnowany szpital grochowski, a teraz prawie kończą remont. :hmm:
Wiem to głupie... No ale nie wiem... Teraz myślałam o remoncie ul dwernickiego, ale odnowili szaserów (przedłużenie dwernickiego), może w przyszłym roku wezmą się za tą?