Tyle to ja mogę z wikipedii doczytać, chodziło mi o badania interdyscyplinarne, nie o suche dane. Równie dobrze mogę powiedzieć, że dzieci rodzi się najwięcej tam, gdzie rodzi się terroryzm - tzn. Bliski Wschód, Bałkany i Irlandia. Ale jaki to będzie mieć sens?
Znalazłem takie opracowanie, mam nadzieję, że Cię przekona:
http://www.anselm.ed...Lecostaouec.pdf
Ten wątek jakoś tak dziwnie przesterował, jakby to religia była ważniejsza od boga. Nie dyskutujemy tu o tym czy istnieje bóg który jest miłosierny i pomaga tym którzy w niego wierzą, tylko o tym czy religijność jakakolwiek dobrze wpływa na dzietność.
Może dlatego, że istnienia Boga nie da się udowodnić, natomiast da się udowodnić pozytywny wpływ religii na społeczeństwo?