Widać to bardzo dokładnie na nagraniu w zwolnionym tempie, które zamieścił wyżej Amer.
Powiększcie obraz i zwróćcie uwagę na lewą dłoń policjanta link
Pojawia się przy niej biała plamka, z okolic której ulatuje chmurka dymu / pyłu czy co to tam się ulatnia. Ta biała plamka, to właśnie miejsce, w które uderza pocisk.
To sa gazy wylatujace z lufy karabinu razem z pociskiem uderzenie o chodnik inaczej by wygladalo
Porazenie nerwowe przy trafieniu w glowe moze nastapic ale jest to zadkie zjawisko. Przykladem tego (moze i drastycznym) sa egzekucje II wojenne. Nigdzie nie tryska krew, pocisk ladnie przechodzi i dopiero po kilkunastu sekundach z ciala zaczyna DELIKATNIE wylatywac krew. Na starych nagraniach mozna to zaobserwowac
Przy trafieniu z daleka pocisk rozszarpuje cialo z tego powodu jest fontanna krwi, tym bardziej, ze to bylo 80metrow jak piszesz. A przy strzale z bliska dziura wylotowa i wlotowa jest tak mala i dokladna, ze zanim pocisk wyleci z czaszki to ofiara juz nie zyje i nie powstaje zadna fontanna. (chyba, ze natrafimy jakas tetnice, ale w mozgu?
) Siedze troche w tematyce II wojenneje i naogladalem sie juz wystarczajaco rzezi zawartych w kronikach i fontanny krwi to zadkosc przy precyzyjnych trafieniach z bliska.
Co do filmu, brak tylko uderzenia o chodnik. Co do koziolkowania, jezeli pocisk by przekoziolkowal i uwzgledniajac odleglosc do pewie wbilby sie bokiem w glowe- co oznacza, ze cialo momentalnie by odrzucilo z powodu oporu. Przy tak ostrym pocisku wchodzacym odpowiednio cialo nawet nie musi drgnac
Użytkownik Cez77 edytował ten post 12.01.2015 - 22:38