Szkoda że nie udało się temu zakładnikowi zastrzelić zamachowca. Byłaby niezła euforia, "naród stawił opór" itd. Ale podjął próbę...
Napisano 13.01.2015 - 23:25
Szkoda że nie udało się temu zakładnikowi zastrzelić zamachowca. Byłaby niezła euforia, "naród stawił opór" itd. Ale podjął próbę...
Napisano 14.01.2015 - 09:07
Swoją drogą się tak ostatnio zastanawiałem....narzekamy, że taki napływ tych arabów jest, ale przecież normalni Francuzcy obywatele sami zmieniają wiarę. Przykład...piłkarze i to sławni, z najwyższej półki: Karim Benzema, Frank Ribery. O ile do pierwszego można się doczepić, że imię KARIM, tak drugi ma typowo francuskie imię i nazwisko. Jednak coś musiało ich przekonać do zmiany wyznania. Stawiam, że Ci dwaj nie są wyjątkami, a przecież mają sławe, pieniędzy jak lodu i wszystko czego chcą, a jednak coś nakłoniło ich do zmiany...
Napisano 14.01.2015 - 09:31
@Daniel. - nie wiem, jak to się ma u piłkarzy, ale oglądałem ostatnio filmik propagandowy IS, gdzie jakiś nawiedzony Kanadyjczyk opowiadał o tym, jak porzucił wygodne, bezpieczne i bogate życie w Kanadzie że by się poświęcić "In šāʾ Allāh". To jest właśnie sekret tego, dlaczego IS święci takie tryumfy, to nie są biedni psychopaci którzy chcą sobie pozabijać, tylko ludzie którzy się nudzą - w sensie moralnym, brak im sensu i muszą sobie tę dziurę jakoś zapchać. Niektórzy, niestety, dołączają do terrorystów, wmawiając sobie, że zbawiają świat. Więcej tutaj:
“Before I come here to Syria, I had money, I had a family, I had good friends. It wasn’t like I was some anarchist or somebody who just wants to destroy the world and kill everybody. I was a regular person,”
“They want to find something meaningful for their life,” he said. “Some are thrill seeking, some are seeking redemption.”
http://www.ibtimes.c...rrorist-1680444
http://nymag.com/sci...w-recruits.html
Co do Ribery'ego, znalazłem coś takiego:
Ribery says he is thankful to his father and to Wahiba Belhami -- his wife of Algerian origin -- who Ribery says is the reason why he converted to Islam in 2002 and added Muslim name Bilal.
"Religion is my personal thing. I am a believer and since I converted to Islam, I think, I became stronger, I became mentally and physically stronger. Religion did not change my personality or my perception of the world," emphasizes Ribery.
http://www.worldbull...strengthened-me
Co więcej, wydaje mi się, że islam tym się różni od np. chrześcijaństwa, że wprost zakazuje alkoholu czy papierosów. Dla niektórych to jest atrakcyjne, mam wrażenie, w dzisiejszym zepsutym świecie. Oczywiście potem dochodzi mistycyzm, pewna egzotyka itd.
Napisano 14.01.2015 - 11:39
Pishor + za rozwiklanie gdzie trafia pocisk czesciowo mnie przekonales ale jeszcze co do trafienia w glowe i tego co zamieszczales: tak, pocisk z pistoletu ma mniejsza predkosc, jest zaokraglony i fak faktem przejdzie przez czaszke na wylot bez wiekszych uszkodzen kosci. Pocisk od AK tez przejdzie na wylot costawiajac tylko maly otwor z peknieciami albo male odlupanie nie wiele wieksze niz pocisk
predkosc poczatkowa w karabinie wplywa w tym przypadku na obrazenia wewnetrzne.
Ale jeszcze jedna sprawa, mozna ogldnac wszystko w slabej rozdzielczosci. Czy policjant ma kamizelke? Jezeli tak to teorie z trafieniem mozna obalic i sa kolejne dwie teorie:
-pocisk nie wyszedlby na wylot przez kamizelke i utkwilby w ciele albo na kolejnej czesci kamizelki.
-pocisk nie trafil albo obil sie lekko o kamizelke i udezyl w chodznik
Napisano 14.01.2015 - 12:07
Z doniesień medialnych wynika że napastnicy nie byli tak do końca przygotowani - owszem, mieli sprzęt ale podobno nie orientowali się za bardzo w których dokładnie pomieszczeniach mieści się redakcja. Dlatego nie wiem czy tak prozaiczna sprawa jak zostawienie dokumentów w samochodzie to błąd niemożliwy. Zwłaszcza że wiele osób trzyma dokumenty w różnych schowkach.
Co do samego filmu, zwracam uwagę że sprawca mógł wystrzelić kilka pocisków - jedne trafiły inne nie.
Napisano 14.01.2015 - 12:20
Użytkownik Urgon edytował ten post 14.01.2015 - 12:23
Napisano 14.01.2015 - 12:32
Co do samego filmu, zwracam uwagę że sprawca mógł wystrzelić kilka pocisków - jedne trafiły inne nie.
Mógł ale raczej nie wystrzelił. To był tylko jeden strzał - czego dowodzi ścieżka dźwiękowa filmu. Owszem chwile wcześniej strzelano kilka razy - pewnie wtedy raniono policjanta po raz pierwszy ale ten sporny strzał był tylko jeden.
Dlatego nie wiem czy tak prozaiczna sprawa jak zostawienie dokumentów w samochodzie to błąd niemożliwy. Zwłaszcza że wiele osób trzyma dokumenty w różnych schowkach.
Byłoby to o tyle dziwne, że samochód był kradziony. Jeżeli już byłby w nim jakieś dokumenty zostawione w schowku, to prędzej - właściciela pojazdu. Takie zresztą były podejrzenia (jeszcze na etapie pościgu - tuż po zamachu). Podejrzewano również, że te dokumenty zostały podrzucone żeby zmylić trop (i to miałoby jeszcze jakiś sens). Jak się ostatecznie okazało, należały one do jednego ze sprawców.
Są zatem dwie możliwości:
1. szczęśliwie dla organów ścigania, zamachowiec był idiotą
2. znalezienie dowodu osobistego w samochodzie, to pic na wodę
@Cez77
Czy policjant ma kamizelke?
Też się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że nie.
Po pierwsze dlatego, że był to najprawdopodobniej członek jakiegoś patrolu, który przypadkowo stanął na drodze napastników (a tacy nie maja powodu na co dzień zakładać kamizelek kuloodpornych, a po drugie - najprawdopodobniej nie był on nawet uzbrojony (a już na pewno nie w broń długą).
Widzicie na nagraniu jakąkolwiek broń przy policjancie? Pistolet chociażby, który wypadł mu z reki kiedy został ranny?
Jeśli był nieuzbrojony, to po co miałby zakładać kamizelkę kuloodporną?
To wszystko, to oczywiście tylko moje przypuszczenia ale na tą chwile tak to dla mnie wygląda.
Z doniesień medialnych wynika że napastnicy nie byli tak do końca przygotowani - owszem, mieli sprzęt ale podobno nie orientowali się za bardzo w których dokładnie pomieszczeniach mieści się redakcja.
No właśnie.
Z tym, że nie pomylili oni pomieszczeń a numery budynków. Redakcja Charlie Hebdo mieściła się pod numerem 10, a oni trafili najpierw pod numer 6
Napisano 14.01.2015 - 13:28
3. Dokumenty wypadły lub zostały wyjęte podczas ubierania się w samochodzie i potem nie zabrane podczas ucieczki.
Czyli pkt 1 - zamachowiec był idiotą
Dlaczego?
Po pierwsze dlatego, że wziął ze sobą dokumenty - a musiał je wziąć skoro mu później wypadły. Nie wiem jak jest we Francji ale w Polsce nie ma obowiązku noszenia przy sobie dowodu osobistego. Dlatego duża część osób w ogóle go ze sobą nie nosi - no chyba, że przewidujemy że będzie nam on potrzebny.
Po drugie dlatego, że przebierał się w samochodzie.
Po co? Dlaczego nie mógł wyjść że swojego mieszkania ubrany na czarno (kominiarki i kamizelki kuloodpornej nie musiał mieć założonej przecież już w momencie wyjścia, a broń z pewnością miał w jakieś torbie).
Mało to osób chodzi ubranych w bojówki, wysokie buty i czarne swetry?
A jeżeli nawet, to dlaczego to miałby robić w samochodzie? Mało jest miejsc, w których można na chwilę przystanąć i spokojnie, bez ryzyka, że ktoś niepowołany podpatrzy założyć na siebie to i owo? Po co robić to w ciasnym, bądź, co bądź samochodzie zamiast obok niego? A wtedy, taki dowód wypadłby raczej obok samochodu, w miejscu gdzie stał on zaparkowany na czas przebierania się - a nie w jego wnętrzu.
A skoro już o przebieraniu się rozmawiamy.
Nadal interesuje mnie co to za sportowy but wypadł terrorystom z kradzionego samochodu i dlaczego był tak cenny, że po zabiciu policjanta, jeden uznał za konieczne zabranie go ze sobą?
Napisano 14.01.2015 - 14:31
co to buta to może był jego i porostu go zabrał bo nie zabrało mu to jakoś wiele czasu
Użytkownik luk26 edytował ten post 14.01.2015 - 14:32
Napisano 14.01.2015 - 19:21
co to buta to może był jego
Raczej jego kolegi.
Tego w czarnych butach - który widocznie wziął sobie te "adidasy" na... zmianę?
Pewnie też, to ten jego kolega był tym "bystrzejszym" terrorystą, który uznał, że dowód osobisty może mu się do czegoś przydać podczas zamachu.
I pewnie, gdyby go nie "zgubił", to by mu się przydał, bo jak widać na nagraniach policja nie popisała się zaraz po zamachu na redakcję - chwilę im zabrało zanim w ogóle zjawili się na miejscu. Chociaż daleko nie mieli (a wiem to, bo sprawdziłem).
To wszystko jednak nadal nie wyjaśnia po co zabierał tego buta, bo w to, że zrobił to tylko dlatego, że miał czas jest wytłumaczeniem takim sobie.
Użytkownik pishor edytował ten post 15.01.2015 - 10:58
Napisano 14.01.2015 - 19:38
dziwicie się z tym dowodem,pod wtc przecież znalezli paszport
Napisano 14.01.2015 - 19:46
Mógłby ktoś poprawić tytuł? W tym zamachu zginęło 12 ludzi a nie 11.
Napisano 14.01.2015 - 21:10
3. Dokumenty wypadły lub zostały wyjęte podczas ubierania się w samochodzie i potem nie zabrane podczas ucieczki.
Czyli pkt 1 - zamachowiec był idiotą
Dlaczego?
Po pierwsze dlatego, że wziął ze sobą dokumenty - a musiał je wziąć skoro mu później wypadły. Nie wiem jak jest we Francji ale w Polsce nie ma obowiązku noszenia przy sobie dowodu osobistego. (...)
Cytat z (przepraszam) Wikipedii: "Otoczeni przez Niemców „Sokół” i „Juno”, ostrzeliwując się, skoczyli do Wisły, która pomimo pory roku nie była w tym czasie skuta lodem. Zaczęli płynąć z prądem w kierunku Nowego Miasta, stanowili jednak zbyt wyraźny cel dla znajdujących się na moście Niemców. Zostali zastrzeleni, a ich ciała zostały później wyłowione z rzeki. Niemcom udało się także zidentyfikować „Sokoła” (stało się to na podstawie prawdziwych dokumentów, które – wbrew zasadom konspiracji – posiadał on przy sobie w czasie akcji)[27]. Prawdopodobnie dokumenty znajdowały w kurtce, którą „Sokół” zrzucił z siebie przed skokiem do Wisły" - zamach na Kutscherę.
Napisano 14.01.2015 - 21:24
Jedyny prawdziwy.
0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych