Skocz do zawartości


Latające maszyny w starożytnych Indiach


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
98 odpowiedzi w tym temacie

#46 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Masz nadzieję ,że nie ale tego nie wiesz, tego nie wie nikt.Jest to zbyt odległy czas.
  • 0

#47

Aquila.

    LEGATVS PROPRAETOR

  • Postów: 3221
  • Tematów: 33
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Zbyt odległy czas? Więc "zbyt odległy czas" i "tego nie wie nikt" jest pretekstem do tworzenia niewydarzonych historii? Przecież tak patrząc to można i w królestwo dinozaurów z królem na czele uwierzyć, bo to "zbyt odległy czas" i "nikt tego nie wie".

Lemuria - stworzona przez naukowców jako hipotetyczny pomost umożliwiający przejście lemurów na Madagaskar.
Atlantyda - ubarwianie faktów, totalna zmiana Platońskiego opisu, wymyślanie bajeczek o piramidach (Atlantyda była w stanie wojny z Egiptem) i kryształach.

Samoloty - interpretacja znalezisk starożytnych na podstawie znajomości wyglądu współczesnych maszyn i urządzeń - dawniej uważano te "samolociki" za ptaki albo zwykłe wisiorki - teraz widzi się samoloty mylnie zakładając, że skoro kształt podobny to zastosowanie musi być takie samo. Inaczej mówiąc - widzisz na malowidle "coś" (w przykładzie - powiedzmy cos przypominajace kształtem komputer - choć z pewnymi różnicami, niekiedy istotnymi). Ale za rok, ktoś wynajduje urządzenie, które ma kształt podobny do tego, co jest na tymże malowidle (czyli wynajduje komputer). Jaki wniosek można zbyt szybko wyciągnąć? Że na starożytnym malowidle mamy komputer :P

To, że wiedza potrzebna do zbudowanie komputera - elektronika, znajomość praw fizyki, do tego znajomośc tworzyw takich jakie i my znamy oraz technologii ich wytwarzania nie była im znana, a także założenie, że to co i my uważamy za praktyczne (kwadratowa obudowa i kwadratowy ekran) musi byc i przez nich uważana za praktyczna jest błędne oraz oczywiście zaplecze w postaci fabryk itp które też nie jest odnalezione to elementy układanki pt: "zakładanie, że to jest samolot/komputer/żarówka/coś współczesnego nam".

Oczywiście takie zakładanie, że to samolot, jest błędne.
  • 0



#48

Lynx.
  • Postów: 2210
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jaki wniosek można zbyt szybko wyciągnąć? Że na starożytnym malowidle mamy komputer

Na poparcie słów Aquili: laptop, komórka i i-pod w czasach rewolucji październikowej :-) Że o ET w egipskim grobowcu nie wspomnę...
  • 0



#49 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Tworzenie historii przez kogo?? W starożytnej spuściźnie można odnaleść ślady tych cywilizacji. Czy osiągnięcie Dr Browna nie jest dla Ciebie dowodem? Co musi się stać byś sam zaczął myśleć Aquila?? Skoro Brown odnalazł pod wodą piramidę, to znaczy, że Cayce miał rację, bo Brown posiłkował się zapiskami Cayce`go. Idąc dalej, można stwierdzić ,że Atlantyda istnała. Zauważ; na całym świecie odkrywane są pod wodą różne budowle, że naprawdę doszło do jakiejś katastrofy, która spowodowała zatopienie tych cywilizacji.A to wody koło Japoni, Wyspy Bimini i inne. Dlaczego nie zwracasz na to uwagi??
  • -1

#50

Aquila.

    LEGATVS PROPRAETOR

  • Postów: 3221
  • Tematów: 33
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Czy osiągnięcie Dr Browna nie jest dla Ciebie dowodem?


A jakiegoż to on tak właściwie dokonał osiągnięcia? Gdzie jest ta piramida? Gdzie jest ten kryształ? Gdzie są zdjęcia? Gdzie są dowody? Jest historia i nic więcej.

Skoro Brown odnalazł pod wodą piramidę, to znaczy, że Cayce miał rację, bo Brown posiłkował się zapiskami Cayce`go.


A skoro mie na śladów tejże piramidy, i "odnalazł" ją i widział tylko jeden człowiek, to można uznać, że bazując na opowieści Edgara zrobił sobie małą sensacyjkę.

Pomyśl - mówisz o odkryciu tejże piramidy, ale o samej piramidzie nie ma już nic. Cisza. Zero. Null.

A to wody koło Japoni, Wyspy Bimini i inne. Dlaczego nie zwracasz na to uwagi??

Przyznaję, że te "coś" koło Japonii jest interesujące, ale Bimini nie ma niestety nic ze śladów po cywilizacji. Naukowcy orzekli, i są zgodni, że to formacje naturalne (ktoś już kiedyś podawał przykłady i foty naturalnych, geometrycznych formacji), ale komuś zależy na sensacji i dalej ciągnie się mit Bimini.
Zresztą - pokaż mi jakiekolwiek badania obszaru Bimini, na których widać pramidę.


I wciąż mam nadzieję, że usłyszęjak zapatrujesz się na tekst Platona, pierwsze i jedyne źródło o Atlantydzie ze starożytności i różnice, jakie wyraźnie widzimy w opisie "channelingowców".

Tworzenie historii przez kogo?? W starożytnej spuściźnie można odnaleść ślady tych cywilizacji.


Ano przez różnych ludzi, którzy w imię "kontaktu z istotami" wymyślają teorie o Lemurii, Atlantydzie, kryształach itp. W starożytnej spuściźnie natomiast o Atlantydzie jest tyle, ile podałem. Sam możesz się przekonać, ile pierdółek dodano do tamtego opisu już po czasie, w XIX i XX wieku i jak pierwotny przekaz zniekztałcono.
  • 0



#51

Darkest Khan.
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A co jesli nasza cywilizacja jest sprzeczna???
Przeciez teraz, w dobie technologii, coraz więcej ludzi pociągają zjawiska nadprzyrodzone (głównie magiya).
Powiedzmy, że przeplatają się na przemian etapy cywilizacji magiyi i technologii. W ten sposób można by wytłumaczyć brak technologii w starożytności(od/do 10000 lat p.n.e.).
  • -1

#52

snemies.
  • Postów: 645
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Znaleziono wiele artefaktów wskazujących na rozwinięta cywilizację w starożytności, chociażby tzw "maszyna z Antykitery", bloki skalne obrobione z chirurgiczna precyzją, niezwykła wiedza astronomiczna i kartograficzna (mapa Piri Reisa) itd. Jeśli przez np 15 tyś lat była na ziemi rozwinięta cywilizacja techniczna to właśnie tyle mogło po niej pozostać. Populacja tej cywilizacji była zapewne niewielka (może kilkaset tysięcy ludzi a nie 6 miliardów jak obecnie), mogła rozwijać się na niewielkim obszarze (Atlantyda) i tylko mieć wpływ na inne tereny. Po katastrofie po prostu nie mogło by za wiele po tej cywilizacji pozostać. Gdyby dziś Ziemie nawiedził wielki kataklizm to za 15 tyś lat tez byłoby niewiele śladów po nas. Nawet tworzywa sztuczne potrzebują koło 1 tys lat na biodegradację. Zjawisko fosylizacji czyli powstawania skamielin jest niezwykle rzadkie i wymaga odpowiednich warunków.
Tak więc argumenty że powinny być jakieś fabryki, pozostałości budynków itd są bezpodstawne. Zwłaszcza, że odnaleziono nie tylko u wybrzeży Japonii ale i Kuby ogromne podziemne miasta wybudowane technologią "megalityczna" czyli taką jak najstarsze wielkie miasta na Ameryce południowej, bliskim wschodzie i w innych miejscach.

Najprawdopodobniej po upadku tej cywilizacji jeszcze przez jakiś czas o niej pamiętano, może żyli jacyś uchodźcy, ale z czasem wiedza została zapominana, "cudownych" maszyn nie dało się już naprawiać ani budować nowych bo nie było zaplecza i tym sposobem doszliśmy do średniowiecza kiedy to większość ludzi była na poziomie rozwoju szympansa a wszystkie nieznane zjawiska tłumaczono religią i czarami.
Obecnie powoli zbliżamy się do wiedzy starożytnych aczkolwiek w niektórych dziedzinach pewnie już ich prześcignęliśmy bo po prostu nasz cywilizacja jest inna.
  • 0

#53

NoMeansNo.
  • Postów: 1580
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Populacja tej cywilizacji była zapewne niewielka (może kilkaset tysięcy ludzi a nie 6 miliardów jak obecnie), mogła rozwijać się na niewielkim obszarze (Atlantyda) i tylko mieć wpływ na inne tereny.

A to dziwne - wysoce rozwinięta cywilizacja, która jednocześnie nie posiada instynktu podboju nowych terenów, która musi stosować radykalne środki ograniczenia płodności (stąd też taka, a nie inna liczba jej przedstawicieli) itp. itd. Czy to nie wewnętrzna sprzeczność - grupa ludzi posiadająca środki i mająca mozliwości rozprzestrzeniania się na wielkich obszarach, co chyba jest jednocześnie dalszym motorem rozwoju społeczności - nagle ogranicza swoją ekspansję w sposób niezwykle radykalny. Czy przez to w samej społeczności nie powinny zachodzić procesy, które od wnętrza zniszczyłyby ją? I jak wysoce rozwinieta technika postanawia się obyć bez surowców naturalnych (przypominam - społeczność terytorialnie ograniczona).

Gdyby dziś Ziemie nawiedził wielki kataklizm to za 15 tyś lat tez byłoby niewiele śladów po nas. Nawet tworzywa sztuczne potrzebują koło 1 tys lat na biodegradację. Zjawisko fosylizacji czyli powstawania skamielin jest niezwykle rzadkie i wymaga odpowiednich warunków.

To musiałbyć jednocześnie proces, który zniszczyłby życie na całej planecie. Raz na zawsze. Inaczej pozostałości po naszej cywilizacj, która to tak dzielnie rozpełzła się po wszystkich kontynentach nie może fizycznie pozostawić żadnych śladów.
  • 0

#54

snemies.
  • Postów: 645
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

A to dziwne - wysoce rozwinięta cywilizacja, która jednocześnie nie posiada instynktu podboju nowych terenów, która musi stosować radykalne środki ograniczenia płodności (stąd też taka, a nie inna liczba jej przedstawicieli) itp. itd. Czy to nie wewnętrzna sprzeczność - grupa ludzi posiadająca środki i mająca mozliwości rozprzestrzeniania się na wielkich obszarach, co chyba jest jednocześnie dalszym motorem rozwoju społeczności - nagle ogranicza swoją ekspansję w sposób niezwykle radykalny. Czy przez to w samej społeczności nie powinny zachodzić procesy, które od wnętrza zniszczyłyby ją? I jak wysoce rozwinieta technika postanawia się obyć bez surowców naturalnych (przypominam - społeczność terytorialnie ograniczona).


To musiałbyć jednocześnie proces, który zniszczyłby życie na całej planecie. Raz na zawsze. Inaczej pozostałości po naszej cywilizacj, która to tak dzielnie rozpełzła się po wszystkich kontynentach nie może fizycznie pozostawić żadnych śladów.




A dlaczego przypisywać takiej cywilizacji cechy naszej?? Z reszta są hipotezy, że atlantyda toczyła wojny z inną cywilizacją zamieszkującą Indie, stąd zniszczone miasta starożytnych Indii.
Dzisiejsza cywilizacja też jest ograniczona terytorialnie tyle że na większym obszarze.

Nie musiała by zniszczyć całego życia, wystarczy katastrofa na miarę zagłady dinozaurów, ludzie wymarliby najpierw w samej katastrofie, potem kolejni w wyniku szkodliwych pyłów w atmosferze a kolejni z głodu.
resztę zniszczenia dokonałby czas i rożne lokalne kataklizmy występujące naturalnie.
  • 0

#55

NoMeansNo.
  • Postów: 1580
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

A dlaczego przypisywać takiej cywilizacji cechy naszej?? Z reszta są hipotezy, że atlantyda toczyła wojny z inną cywilizacją zamieszkującą Indie, stąd zniszczone miasta starożytnych Indii.

A są znane jakieś inne prawidła? Bo mam wrażenie, że nie. Co do twierdzenia, że Atlantyda toczyła wojny z innymi (inną) cywilizacją - też zaczynamy poruszać się w sferze historii raczej niezbyt sprawdzonych. Bazując natomiast na historiach juz bardziej sprawdzonych - to boje Atlantów w basenie morza śródziemnego wskazują, że nie posiadali oni jakiejś niezwykłej (jak na tamte czasy) techniki. Gdyż przy posiadaniu takowej - wyniki wojny byłyby z góry przesądzone. :]

Dzisiejsza cywilizacja też jest ograniczona terytorialnie tyle że na większym obszarze.

? A co ją ogranicza? Bo mam wrażenie, że została skolonizowana cała możliwa do swobodnego (mniej lub bardziej) zasiedlenia powierzchnia globu. Tereny pozbawione siedzib ludzkich to tereny o ekstremalnych warunkach klimatycznych, gdzie nakład sił i środków umożliwiających przeżycie gatunkowi ludzkiemu przeważa nad korzyściami zamieszkania na tych terenach.

Nie musiała by zniszczyć całego życia, wystarczy katastrofa na miarę zagłady dinozaurów.

Potrzeba takiej zagłady by zniszczyć ślady cywilizacyjne i pozostałości po takowych. Mówimy o zniknięciu śladów po wysoce rozwiniętej cywilizacji.
  • 0

#56

redfive.
  • Postów: 339
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Starożytne eposy o podniebnych bojach na terenie obecnych Indii fascynowały mnie już od dawna. Ilość przekazów jest bardzo duża.
Ja z racji zainteresowań skupiłem się nad aspektem technicznym.
Każde urządzenie techniczne zawsze ma tony instruukcji, opisów technologicznych, procedur, kontroli, weryfikacji. Pełna dokumentacja F16 zajmuje ponad 400 000 stron i arkuszy.
Zakładam teorię wielkiego konfliktu z wykorzystaniem broni ABC i nieznanego typu których energia znacznie przekraczała odpowiednik 100 Megaton. Każde państwo bardzo dokładnie zabezpieczena swoje dane, zwłaszcza urządzeń o przeznaczeniu militarnym. Zabezpiecza się też technikę wojenną.
Jeżeli pełno skalowy konfikt zniszczył cywilizację to na pewno pozostały schrony. Zapewne ci którzy przeżyli odnaleźli to co pozostało. W tym momencie zapewne doszło do prób interpretacji ktore są teraz obecnymi przekazami. Instrukcje dotyczące obsługi urządzenia nabrały cech mistycznych. Powiązanie z bóstwami siłami natury, to typowy zabieg stosowany do określenia rzeczy ktore są po za zrozumieniem.
Zwykły dziennik lotów jednostki bojowej mógł rozrosnąć się do eposu.

Największym pragnieniem człowieka zawsze było latanie. Skoro my dążyliśmy do tego za wszelką cenę to nasi starożytni zrobili to tak samo. Piloci zawsze są elitą każdego narodu. Duże odległości pomiędzy krajami i niezbyt duża ilość ludności sprzyjała w czasie wojny do prowadzenia jej przede wszystkim w powietrzu i zapewne w kosmosie.
Powtórzę to poraz kolejny.Homo saspiens sapiens chodzi po ziemi od ponad 100 000 lat. natura nie nawidzi bezczynności i marnotrawności. Zatem ile było tych cywilizacji na naszej kochanej ziemi. Uważanie się za gatunek rozumny na tejn planecie to trochę arogancja z naszej strony.

Starożytne eposy o podniebnych bojach na terenie obecnych Indii fascynowały mnie już od dawna. Ilość przekazów jest bardzo duża.
Ja z racji zainteresowań skupiłem się nad aspektem technicznym.
Każde urządzenie techniczne zawsze ma tony instruukcji, opisów technologicznych, procedur, kontroli, weryfikacji. Pełna dokumentacja F16 zajmuje ponad 400 000 stron i arkuszy.
Zakładam teorię wielkiego konfliktu z wykorzystaniem broni ABC i nieznanego typu których energia znacznie przekraczała odpowiednik 100 Megaton. Każde państwo bardzo dokładnie zabezpieczena swoje dane, zwłaszcza urządzeń o przeznaczeniu militarnym. Zabezpiecza się też technikę wojenną.
Jeżeli pełno skalowy konfikt zniszczył cywilizację to na pewno pozostały schrony. Zapewne ci którzy przeżyli odnaleźli to co pozostało. W tym momencie zapewne doszło do prób interpretacji ktore są teraz obecnymi przekazami. Instrukcje dotyczące obsługi urządzenia nabrały cech mistycznych. Powiązanie z bóstwami siłami natury, to typowy zabieg stosowany do określenia rzeczy ktore są po za zrozumieniem.
Zwykły dziennik lotów jednostki bojowej mógł rozrosnąć się do eposu.

Największym pragnieniem człowieka zawsze było latanie. Skoro my dążyliśmy do tego za wszelką cenę to nasi starożytni zrobili to tak samo. Piloci zawsze są elitą każdego narodu. Duże odległości pomiędzy krajami i niezbyt duża ilość ludności sprzyjała w czasie wojny do prowadzenia jej przede wszystkim w powietrzu i zapewne w kosmosie.
Powtórzę to poraz kolejny.Homo saspiens sapiens chodzi po ziemi od ponad 100 000 lat. natura nie nawidzi bezczynności i marnotrawności. Zatem ile było tych cywilizacji na naszej kochanej ziemi. Uważanie się za gatunek rozumny na tejn planecie to trochę arogancja z naszej strony.

Im wyżej rozinieta cywilizacja tym mniej śładów po niej zostanie. My skupiliśmy się na paliwach kopalnych.
Naukowcy twierdzą, że droga mogła być inna. Mało tego potrzeby materiałowe mogły być inne.
A skoro mamy latające machiny to po co nam drogi - jednego śladu do szukania mniej. Mało ludzi - po co wieżowce, uprawy transgeniczne - nie potrzeba ziemi.
  • 0

#57

snemies.
  • Postów: 645
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

? A co ją ogranicza? Bo mam wrażenie, że została skolonizowana cała możliwa do swobodnego (mniej lub bardziej) zasiedlenia powierzchnia globu. Tereny pozbawione siedzib ludzkich to tereny o ekstremalnych warunkach klimatycznych, gdzie nakład sił i środków umożliwiających przeżycie gatunkowi ludzkiemu przeważa nad korzyściami zamieszkania na tych terenach.


Ogranicza ją ziemia/planeta. Czy to nie jest ograniczenie?? Bo wydaje mi się , że jest. Może w przyszłości uda się skolonizować np Marsa ale jak na razie do tego droga daleka.
  • 0

#58

Pimpuś.
  • Postów: 39
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja w to wierzę. Wiem co nieco O indiach, także Starożytnych i nawet nam się w glowie nie mieści co oni tysiące lat temu wynaleźli, a co my myslimy że zostalo wynalezione w XX wieku. Po prostu jestesmy ignorantami przeszłości i głupcami którzy od nowa wymyslają coś co ktoś już kiedyś wymyslił.
  • 0

#59

belin.
  • Postów: 39
  • Tematów: 0
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

W/g starożytnych tekstów Sumeryjskich i Indyjskich pojazdy latające oraz inne zaawansowane technologie były w posiadaniu bogów to jest przybyszów z kosmosu. Natomiast nasi starożytni przodkowie od bogów otrzymali wiedzę i technologię w dziedzinie metalurgii , budownictwa, rolnictwa , prawa , zarządzania . Bogowie opuszczając ziemię zabrali swoje cudowne maszyny a jedyne co pozostawili na ziemi to budowle.
  • 0

#60

Tiamat.
  • Postów: 3048
  • Tematów: 29
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

No tak, widac ze czytales temat i jemu podobne na forum. Brawo za najnowsze informacje.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych