Napisano 27.01.2007 - 11:04
Napisano 27.01.2007 - 11:50
Napisano 27.01.2007 - 12:29
Na poparcie słów Aquili: laptop, komórka i i-pod w czasach rewolucji październikowej :-) Że o ET w egipskim grobowcu nie wspomnę...Jaki wniosek można zbyt szybko wyciągnąć? Że na starożytnym malowidle mamy komputer
Napisano 27.01.2007 - 12:51
Napisano 27.01.2007 - 13:14
Czy osiągnięcie Dr Browna nie jest dla Ciebie dowodem?
Skoro Brown odnalazł pod wodą piramidę, to znaczy, że Cayce miał rację, bo Brown posiłkował się zapiskami Cayce`go.
Przyznaję, że te "coś" koło Japonii jest interesujące, ale Bimini nie ma niestety nic ze śladów po cywilizacji. Naukowcy orzekli, i są zgodni, że to formacje naturalne (ktoś już kiedyś podawał przykłady i foty naturalnych, geometrycznych formacji), ale komuś zależy na sensacji i dalej ciągnie się mit Bimini.A to wody koło Japoni, Wyspy Bimini i inne. Dlaczego nie zwracasz na to uwagi??
Tworzenie historii przez kogo?? W starożytnej spuściźnie można odnaleść ślady tych cywilizacji.
Napisano 24.04.2007 - 12:18
Napisano 24.04.2007 - 14:42
Napisano 25.04.2007 - 14:21
A to dziwne - wysoce rozwinięta cywilizacja, która jednocześnie nie posiada instynktu podboju nowych terenów, która musi stosować radykalne środki ograniczenia płodności (stąd też taka, a nie inna liczba jej przedstawicieli) itp. itd. Czy to nie wewnętrzna sprzeczność - grupa ludzi posiadająca środki i mająca mozliwości rozprzestrzeniania się na wielkich obszarach, co chyba jest jednocześnie dalszym motorem rozwoju społeczności - nagle ogranicza swoją ekspansję w sposób niezwykle radykalny. Czy przez to w samej społeczności nie powinny zachodzić procesy, które od wnętrza zniszczyłyby ją? I jak wysoce rozwinieta technika postanawia się obyć bez surowców naturalnych (przypominam - społeczność terytorialnie ograniczona).Populacja tej cywilizacji była zapewne niewielka (może kilkaset tysięcy ludzi a nie 6 miliardów jak obecnie), mogła rozwijać się na niewielkim obszarze (Atlantyda) i tylko mieć wpływ na inne tereny.
To musiałbyć jednocześnie proces, który zniszczyłby życie na całej planecie. Raz na zawsze. Inaczej pozostałości po naszej cywilizacj, która to tak dzielnie rozpełzła się po wszystkich kontynentach nie może fizycznie pozostawić żadnych śladów.Gdyby dziś Ziemie nawiedził wielki kataklizm to za 15 tyś lat tez byłoby niewiele śladów po nas. Nawet tworzywa sztuczne potrzebują koło 1 tys lat na biodegradację. Zjawisko fosylizacji czyli powstawania skamielin jest niezwykle rzadkie i wymaga odpowiednich warunków.
Napisano 25.04.2007 - 15:34
A to dziwne - wysoce rozwinięta cywilizacja, która jednocześnie nie posiada instynktu podboju nowych terenów, która musi stosować radykalne środki ograniczenia płodności (stąd też taka, a nie inna liczba jej przedstawicieli) itp. itd. Czy to nie wewnętrzna sprzeczność - grupa ludzi posiadająca środki i mająca mozliwości rozprzestrzeniania się na wielkich obszarach, co chyba jest jednocześnie dalszym motorem rozwoju społeczności - nagle ogranicza swoją ekspansję w sposób niezwykle radykalny. Czy przez to w samej społeczności nie powinny zachodzić procesy, które od wnętrza zniszczyłyby ją? I jak wysoce rozwinieta technika postanawia się obyć bez surowców naturalnych (przypominam - społeczność terytorialnie ograniczona).
To musiałbyć jednocześnie proces, który zniszczyłby życie na całej planecie. Raz na zawsze. Inaczej pozostałości po naszej cywilizacj, która to tak dzielnie rozpełzła się po wszystkich kontynentach nie może fizycznie pozostawić żadnych śladów.
Napisano 25.04.2007 - 17:32
A są znane jakieś inne prawidła? Bo mam wrażenie, że nie. Co do twierdzenia, że Atlantyda toczyła wojny z innymi (inną) cywilizacją - też zaczynamy poruszać się w sferze historii raczej niezbyt sprawdzonych. Bazując natomiast na historiach juz bardziej sprawdzonych - to boje Atlantów w basenie morza śródziemnego wskazują, że nie posiadali oni jakiejś niezwykłej (jak na tamte czasy) techniki. Gdyż przy posiadaniu takowej - wyniki wojny byłyby z góry przesądzone.A dlaczego przypisywać takiej cywilizacji cechy naszej?? Z reszta są hipotezy, że atlantyda toczyła wojny z inną cywilizacją zamieszkującą Indie, stąd zniszczone miasta starożytnych Indii.
? A co ją ogranicza? Bo mam wrażenie, że została skolonizowana cała możliwa do swobodnego (mniej lub bardziej) zasiedlenia powierzchnia globu. Tereny pozbawione siedzib ludzkich to tereny o ekstremalnych warunkach klimatycznych, gdzie nakład sił i środków umożliwiających przeżycie gatunkowi ludzkiemu przeważa nad korzyściami zamieszkania na tych terenach.Dzisiejsza cywilizacja też jest ograniczona terytorialnie tyle że na większym obszarze.
Potrzeba takiej zagłady by zniszczyć ślady cywilizacyjne i pozostałości po takowych. Mówimy o zniknięciu śladów po wysoce rozwiniętej cywilizacji.Nie musiała by zniszczyć całego życia, wystarczy katastrofa na miarę zagłady dinozaurów.
Napisano 25.04.2007 - 18:22
Napisano 25.04.2007 - 20:56
? A co ją ogranicza? Bo mam wrażenie, że została skolonizowana cała możliwa do swobodnego (mniej lub bardziej) zasiedlenia powierzchnia globu. Tereny pozbawione siedzib ludzkich to tereny o ekstremalnych warunkach klimatycznych, gdzie nakład sił i środków umożliwiających przeżycie gatunkowi ludzkiemu przeważa nad korzyściami zamieszkania na tych terenach.
Napisano 26.04.2007 - 15:40
Napisano 13.06.2007 - 21:37
Napisano 14.06.2007 - 18:59
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych