Przy ścieżkach długości 200 znaków x2 szansa że za pierwszym razem wpiszesz poprawnie ścieżkę jaka jest?? 20 % ?
100%. Wystarczy korzystać z autouzupełniania dostępnego pod klawiszem TAB.
Ale słyszałaś że jak klikniesz w eksploratorze pole TYP to posortuje ci właśnie wg typu ?? Albo że eksplorator obsługuje maski typu "*.zip" ?
Nie słyszałam, aż tak biegła w windowsowym Eksploratorze nie jestem

Tak po prawdzie, to nie korzystam z niego nigdy, jeśli już mam do czynienia z Windowsami, to pierwsze co robię, to dodaję do nich Total Commandera lub coś zbliżonego. Zreszta, jakie to ma znaczenie, że jak klikniesz w jakieś pole, to Ci zmieni sortowanie, albo jeśli wpiszesz maskę, to wyświetli Ci tylko pliki zgodne z tą maską? Jest to masa dodatkowych, niepotrzebnych zupełnie czynności rozbudowujących bez sensu to, co jest w gruncie rzeczy banalnie proste.
Naprawdę myślisz że wpisywanie ścieżek typu :/media/slawomir/Nowy/$RECYCLE.BIN/S-1-5-21-4223363345-4100375-3478562774-1000
jest szybsze od czterech kliknięć(tak naprawdę 3)?
Kliknięć jest znacznie więcej niż 3, do tego trzeba jeszcze odczekać swoje, aż łaskawie grat zareaguje. Nawet na szybkich sprzętach nic się nie dzieje w mgnieniu oka. A co do wpisywania.. no cóż, używając Twojego przykładu:
/m[TAB]/sla[TAB]/N[TAB}/$[TAB]/S-1[TAB] -- gdzie [TAB] oznacza naturalnie wciśnięcie klawisza TAB. I Twoją niezmiernie długą ścieżkę załatwiasz 19-toma wciśnięciami klawiszy. Ile na to potrzeba? Sekundę? Dwie? Trzy? Trzy to absolutne maksimum. Łatwo to sprawdzić, w linii poleceń Windows autouzupełnianie TABem też działa całkiem znośnie.
Poza tym... A jak potrzebujesz wszystkich zipów za wyjątkiem 3 , całkowicie przypadkowych? I powiedzmy chcesz pliki ini , dwa gify , 1 jpg i kika innych przypadkowych ???
Żadna filozofia, tylko mało trochę danych. Np. do skopiowania ZIPów, GIFów oraz INI: cp ścieżka_źródłowa/*.[ijgz]* ścieżka_docelowa
Znając nazwy plików łatwo stworzysz odpowiednią maskę. W najgorszym wypadku powtórzysz komendę dla innego zestawu opcji korzystając z historii i zmieniając tylko kilka znaków.
Linia komend nie dlatego przegrała że jest trudna. Bynajmniej . Jest po prostu nie wspólmiernie wolna w typowych zastosowaniach.
Jeśli dana operacja da się zrobić w GUI oraz w linii poleceń, ta druga będzie zawsze szybsza. Pierwsza za to będzie łatwiejsza

I żeby nie było, to używać DOSa nauczyłem się mając osiem lat, ale już wtedy wolałem Norton Commandera, bo GUI ułatwia życie.
Tego w żadnym miejscu nie podważam. Tyle tylko, że linia poleceń pozwala wiele czynności zrobić znacznie szybciej i daje nieporównywalnie większe możliwości w niektórych przypadkach. Choćby właśnie wspomniane przez noxiliego skrypty.