Ponieważ rozwijały inne umiejętności.
Poza tym nie tylko naczelne są wysoko rozwinięte emocjonalnie ale i inne ssaki np, delfiny i słonie.
Cały czas chodzi mi o rozwój nie tyle emocjonalny, bo to jest cecha ssaków - patrz. układ limbiczny, ale mam
na myśli rozwój myślenia abstrakcyjnego, duchowości i potrzeby tworzenia, odkrywania ( nie mam na myśli podbijania terytoriów, a poznawanie - naukę)
Tak sobie myślę, że udomowienie psa sprawiło, że:
- pies nie boi się człowieka a wilki z reguły uciekają
- pies nie boi się ognia a wielki tak
- psy ras takich jak labrador, border collie, owczarek niebiecki, goldeny wykazują zdolności
szybkiego uczenia się i współpracy z człowiekiem, a z wilkami jest tu już tropchę ciężej.
To tylko trzy różnice..
A zobaczcie czy czegoś nie dowodzą?
- Pies żyjąc przy człowieku oswoił się z ogniem wilk nie
Analogicznie - człowiek , żyjąc przy kimś, kto władał ogniem , oswoił się z nim, ale inne dzikie zwierzęta już nie.
- Psy takie jak np. labrador bardzo szybko się uczą, kiedy człowiek je trenuje.
Analogicznie- ktoś mógł uczyć "swojego człowieka" podobnych sztuczek, a przez to rozwinęła sie inteligencja
człowieka i mądrość, oraz abstrakcyjne myślenie.
.
- Pies nie boi się człowieka, wilki z reguły tak
Analogicznie , - człowiek gdzieś tam w swoim genomie, pamięci czuje jakiś związek z obcymi, pragnie ich spotkać,
odszukać ich cywilizację, miewa wizje, śni , że go porywają, jakby jakiś ukryte wspomnienia , chciały się wedrzeć do
realnego życia, albo pragnienia.
To ich podświadomość płata takie figle, a ona z reguły nie kłamie.
A to że my trafiliśmy 6 w lotto to już inna sprawa.
Masz rację trafiliśmy 6.
Spójrz na dzikie psy Dingo, kiedyś udomowione , teraz znowu dzikie.
My ludzie jesteśmy takimi Dingo, dlatego zadziwia nas to co było kiedyś, a czego nie ma teraz.
Kto z Was chętny jest zbudować piramidę o wymiarach piramidy Cheopsa? 
Użytkownik Shadow Of Angel edytował ten post 09.05.2016 - 11:14