Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kilka argumentów przeciw kosmicznemu pochodzeniu obcych

UFO lądowanie obce cywilizacje obcy kosmici bliskie spotkania Jacques Vallée Jacques Vallee

  • Please log in to reply
128 replies to this topic

#106

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2169
  • Tematów: 162
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Nie rozumiem. To znaczy rozumiem, ale nie przyjmuję takiego wyjaśnienia bo jest ona absurdalne. Adam i ewa nie istnieli, są postaciami bajkowymi. Opis wyjęcia żebra jest również jakąś symboliką, raczej nie wartą rozważania. Bo skoro oni sami nie istnieli naprawdę to po co myśleć nad żebrem jego.

Sklonować człowieka można z dowolnej komórki ciała, więc wyciąganie całego żebra jest zbyteczne. Bo jeśli umieli klonować, to przecież musieli wiedzieć że dna znajduje się w każdej komórce? Najpierw raczej musieli zrobić jakieś próby na zwierzętach.

Biblii nie czyta się dosłownie. W tym całym stworzeniu człowieka mieści się 

czas od powstania pierwszych molekuł.

Chodzi mi tylko o fakt podwojenia organizmu i jeszcze zmianie płci przy okazji.

I to jeszcze organizmu w dorosłej formie.

Jeśli tworzysz nowy organizm na własne podobieństwo.

To tworzysz równierz osobniki obu płci by się rozmnażały.

Dlatego ten opis bibilijny mi nie pasuje do reszty.

Bo jak na tamte czasy to chyba ktos źle to ujął i przez przypadek

wymyślił klonowanie.

 

Bardziej podoba mi się opis sumeryjski:

 

Dwakroć siedem bogiń narodzin się zebrało,

Mądrych i uczonych;

Siedem urodziło męskie niemowlęta,

Siedem urodziło żeńskie niemowlęta,

Bogini narodzin przyniosła

Dech tchnienia życia.

Dobrano je w pary,

Dobrano je w pary w jej obecności.

Stworzeniami tymi byli ludzie-

Stworzenia bogini matki”.

 

Biorąc pod uwagę, że boginią matką była Ziemia,

Ten opis jmożna łatwiej zanalizować.

Choć tu też coś pachnie inżynierią :D

Ale intuicyjnie czuję, że jest prawdziwszy niż ten w Biblii. :D

A kim były te boginie co urodziły te niemowlęta?

 

 

W księdze rodzaju znajduje się też przekaz że bóg ulepił człowieka z gliny. Jest również starszy mit wzięty z innych wierzeń

w Księdze Rodzaju 2:7 "wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą”[1]
według Koranu Bóg stworzył człowieka z gliny[2].
według mitologii babilońskiej Aruru uformowała z gliny na polecenie Enkiego Enkidu, rywala i późniejszego przyjaciela Gilgamesza[a].
według greckiej mitologii (zobacz Theogonia) Prometeusz ulepił człowieka z gliny a Atena obdarzyła go życiem
według chińskiej mitologii (Chuci) Nüwa ulepiła figury z żółtej gliny, dając im życie i możliwość rodzenia dzieci.
według egipskiej mitologii bóg Chnum stworzył dzieci ludzkie z gliny przed umieszczeniem ich w łonie ich matki[

 W glinie mogły powstać molekuły, które zapoczątkowały życie na Ziemi :D

Bąbelki wzmocnione gliną powstają w sposób naturalny, gdy cząsteczki smektytu gromadzą się na zewnętrznej powierzchni bąbla powietrza uwięzionego pod wodą. Gdy następnie tak utworzony pęcherzyk wejdzie w kontakt np. z etanolem lub metanolem, które mają mniejsze napięcie powierzchniowe niż woda, glina ulega zmoczeniu, a znajdujący się wewnątrz pęcherzyk powietrza rozpuszcza się. Powstaje gliniana półprzepuszczalna skorupka wypełniona wodą, na tyle wytrzymała, że jest w stanie ochronić swoją zawartość przed czynnikami zewnętrznymi. Mikroskopijne pory w skorupce umożliwiają przenikanie doń niewielkich cząsteczek, a jednocześnie większe struktury nie są w stanie opuścić skorupki. Taka skorupka przypomina zatem komórkę. Co więcej smektyt, który powszechnie występuje w glinie, jest katalizatorem pomagającym lipidom w tworzeniu membran oraz pojedynczym nukleotydom w łączeniu się w RNA.

 

A więc i lepienie istot żywych może również znaleźć swoje potwierdzenie w nauce :)

 

 

A co do tego obiektu, to kiedy to mniej więcej było? Bo jeśli niedawno to domyślam się że aparaciki w komóreczkach wtedy były już niezłe a skoro znajomków było kilku to pewnie ktoś z nich miał komóreczke żeby cyknąć foteczkę. A jeśli zdjęcia nie nie ma o filmiku nie wspominając, to wiesz, taką historię tego typu słyszałem już wiele razy i nie rusza mnie jakoś.

12 lat temu. On znikł w sekundę może dwie, to jak miałam biec po aparat?

Utrzymywał się tak długo jak się w niego wpatrywałam stojąc na dachu,

wystarczy było odwrócić wzrok i znikł

Gdybym trzymała w ręce aparat to bym zrobiła zdjęcie albo kamerowała.

Wystarczyło odwrócić się na sekundę może dwie i znikł.

Nie musisz mi wierzyć, ja najlepiej wiem co widziałam. :)

i moi znajomi również :)

 

 

Czyli wcześniej twierdziłaś że prawdopodobnie widzisz czarną materię a teraz twierdzisz że śnieg optyczny to wynik tego że świat jest hologramem.

Nie twierdzę, tylko się zastanawiałam co to może być.

Masz śnieg  optyczny?

Ludzie którzy go mają widzą maleńkie słabo widoczne

ale wypełniajace przestrzeń piksle, jak w hologramie.

Ale to nie jest główną przyczyną, żę twierdzę, że wszechświat to hologram.

Poprostu patrząc na świat, budowę człowieka, zmysły, psychologię,

kosmos, elektrony, fizykę kwantową itp. stwierdzam, żę

żyjemy w hologramie, a jeśli ktoś wierzy w kosmitów

i pragnie ich spotkać to ich spotka. I to nie jest żadna choroba,

tylko kreowanie własnego holograficznego wszechświata.

Prędzej czy później naukowcy na to wpadną.

Zjawisko zachodzi tylko wtedy gdy obserwator je obserwuje ,

jeśli tego nie widzisz to tego nie ma... wtedy przynajmniej nie jest formą hologramu

tylko zwykłą falą. Zmysły zmieniają falowy ,energetyczny wszechświat

w kolorowy , barwny, pełen zapachu, smaku dotyku obraz świata :)


 

Ja mam śnieg optyczny i w życiu nie zauwazyłem żeby układał się w obraz jakichś otwartych okien jak to niedawno opisałaś. Zwykle są to kropki/kręte linie.

 Nie myl wizji, ze śniegiem optycznym! Z tym oknem to była wizja, bo pierw się formowało a potem nagle cos zobaczyłam , obraz, jakby mi się zwinięta rzeczywistość ( patrz. teoria strun) otworzyła i nagle się zapadła , jakby tunel czasoprzestrzenny sie nagle po 1 sekundzie zapadł. Tak to wyglądało. Choć na dobrą sprawę nigdy nie wiadomo co to było. Może właśnie w taki sposób docieramy w niektóre miejsca podczas snów. :)

Ale przytrafiło mi się tylko raz.

 

Poza tym dlaczego uważasz że miała by przywrócić życie i do jakiego Edenu ? Bo chyba nie wierzysz w te bajki dla dorosłych niedouczonych średniowiecznych ciemniaków ?

W każdej prawdzie jest cień prawdy. Bibli nie można czytać do słownie, bo wtedy mamy bajkę.

A jak spojrzymy oczami ludzi z tamtych czasów to dopiero wtedy te bajki mogą zmienić sens i znaczenie :)


  • 0



#107 Gość_.Uzurpator.

Gość_.Uzurpator..
  • Tematów: 0

Napisano

Krótko mówiąc z tym hologramem zaakceptujesz prawdopodobnie to stwierdzenie - "wszechświat nie istnieje bez obserwatora". Sam o tym wielokrotnie w ten sposób myślałem, że gdyby nie było nas ludzi to wszechświat także by nie istniał. I w pewnym sensie jest to niezaprzeczalny fakt.


  • 0

#108

Legendarny..

    King of Nothing, Slave to No One

  • Postów: 964
  • Tematów: 187
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@.Uzurpator. Rozwiniesz tę myśl? W filozofii nie ma czegoś takiego jak "niezaprzeczalne fakty", a zacytowane stwierdzenie to teoria empirycznej szkoły filozoficznej. Racjonaliści by się z nim nie zgodzili. A dla mnie ono może mieć sens, ale w takim razie gdyby było prawdziwe (i dałoby się to zweryfikować) to byłby to dowód na istnienie świadomego bytu niematerialnego. Skoro ludzie ani żadne inne materialne inteligentne formy życia nie mogły istnieć od początku istnienia Wszechświata bo było to fizycznie niemożliwe, to jak ten Wszechświat mógł wtedy istnieć, przy założeniu że nie może istnieć bez obserwatora? Odpowiedzią musiałby być jakiś niematerialny świadomy byt, który był w stanie obserwować go od początku a więc albo powstał wraz z nim albo istniał przed nim. Za filozoficzny dowód na istnienie Boga taką kolej rzeczy uznał jeden z empirycznych myślicieli (i duchowny, wypada dodać) George Berkeley.

Użytkownik Legendarny. edytował ten post 10.05.2016 - 23:51

  • 0



#109 Gość_.Uzurpator.

Gość_.Uzurpator..
  • Tematów: 0

Napisano

Dlatego ważnym jest czytać całe zdania a na początku napisałem "w pewnym sensie niezaprzeczalne fakty". A chodzi głównie o to, że świat, który jest martwy nie istnieje. A my jako obserwatorzy daliśmy początek jego istnieniu. Ta logika jest dość prosta i nie będę wchodził co jest czym i nie zastanawiał się pod jaką szkołę filozoficzną to podpiąć. Zwyczajnie twierdzę, że gdyby ów obserwatora by nie było, też i podział tych określeń by nie istniał. Więc jak już napisałem w pewnym sensie to niezaprzeczalny fakt, że gdyby nie było nas wszechświat formalnie by nie istniał. Jak ma istnieć Bóg bez wyznawców, jak ma istnieć Wszechświat bez obserwatora. Gdy ja umrę to każdy Bóg i każdy obraz jaki widziałem umiera. Gdyby umarli ludzie załóżmy wraz z planetą ziemią to i cały wszechświat umiera. Możesz sobie wierzyć w jego materialne istnienie, ale jakie ono ma znaczenie gdy nie ma go kto obserwować. 


  • 0

#110

CAASP.
  • Postów: 9
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zastanawia mnie jedno. I proszę o wyrozumiałość ;)
Dyskusja na temat stworzenia Ewy z żebra Adama zatrzymała się na etapie dyskusji czy był to opis klonowania czy nie. Tymczasem nikt nie porusza tematu, że mógł być to opis sugerujący... hmmm... powiedzmy hiererchię ówczesnej społeczności. To jak z opisami biblijnymi (i, zakładam, również innych świętych ksiąg, mitów itp), tłumaczącymi dlaczego nasz naród może masakrować inne narody. "Bo nasz bóg jest bardziejszy niż ich".
Może o to chodzi w opisie stworzenia naszych prarodziców? Bóg stwarza Adama, następnie na jego prośby stwarza, niejako z, przepraszam za niefortunne określenie, odpadków Ewę. Zauważcie że pada tam określenie "bo czuł się Adam samotny". Czyli dla bardziej przyziemnych celów a nie bo było to niezbędne.
Trochę kręcę... ;) Chodzi mi o to, że społeczeństwo "męskie" stworzyło wytłumaczenie podległej roli kobiety w tymże. Że jest niedoskonała, jest dodatkiem i powinna w sumie znać swoje miejsce.
Tam chyba przeważał patriarchat, prawda?
  • 1

#111

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2169
  • Tematów: 162
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Krótko mówiąc z tym hologramem zaakceptujesz prawdopodobnie to stwierdzenie - "wszechświat nie istnieje bez obserwatora". Sam o tym wielokrotnie w ten sposób myślałem, że gdyby nie było nas ludzi to wszechświat także by nie istniał. I w pewnym sensie jest to niezaprzeczalny fakt.

 

W pewnym sensie tak, ale tam gdzie nie ma obserwatora jest tylko zwykła fala a nie nicość.

W momencie gdy spojrzysz na tą falę to za pomocą zmysłów , zmieniasz ją w barwny świat :) - Hologram :)

 

 

W filozofii nie ma czegoś takiego jak "niezaprzeczalne fakty"

Pozbądź się wszystkich zmysłów tj. wzrok, węch, smak, czucie, słuch,

za pomocą których odbierasz rzeczywistość i spróbuj wtedy podziwiać "piękny wszechświat"

Co jest? Ciemność? Nic nie czujesz? Nie słyszysz?

No to właśnie dowiodłeś , tego jak wygląda wszechświat, bez obserwatora.

Nie jesteś w stanie odbierać fali i przekształcać jej w hologram :D

 

 

Odpowiedzią musiałby być jakiś niematerialny świadomy byt, który był w stanie obserwować go od początku a więc albo powstał wraz z nim albo istniał przed nim. Za filozoficzny dowód na istnienie Boga taką kolej rzeczy uznał jeden z empirycznych myślicieli (i duchowny, wypada dodać) George Berkeley.

I ja się z nim zgodzę. To oznacza, że nasza świadomość to świadomość tego, który zaczął

pierwszy obserwować wszechświat, stworzył go, jest nim . Nazywa się go Bogiem.

Jeśli podzielisz płytę hologramu na maleńkie części, to każda z tych części będzie

emitować hologram jako całość, bo w każdym kawałku zapisana jest całość.

Tak samo świadomośc wszechświata, zapisana jest w każdym elemencie.

Człowieku, obcym, zwierzęciu, roślinie, ciele niebieskim itp..

Stąd nasze prorocze sny, wizje, prekognicja, nadprzyrodzone zdolności, mądrość itd.

 

 

Bóg stwarza Adama, następnie na jego prośby stwarza, niejako z, przepraszam za niefortunne określenie, odpadków Ewę. Zauważcie że pada tam określenie "bo czuł się Adam samotny". Czyli dla bardziej przyziemnych celów a nie bo było to niezbędne.

No właśnie. Tak się zastanawiałam , dlaczego akurat w Biblii występują takie różnice.

Zapomniałam , że Judaizm , Islam i również Chrześcijaństwo to patriarchat.

Masz rację, z kulturowego punktu widzenia tak mogło być i historia

z wyciągnięciem Ewy z żebra Adama mogło być zwykłym umniejszeniem  kobiety.

Bo jak sie tak patrzy na religie politeistyczne to występują tam bogowie i boginie.

Jest równość płci,  A  w monoteistycznych patriarchat.

W Chrześcijaństwie jest go trochę mniej  bo Jezus w czasie w którym

nie wiadomo co sie z nim działo , podobno nabywał swojej wiedzy u Hindusów chyba czy jakoś tak.

W każdym razie jego zachowanie wskazywało na to , że takim samym szacunkiem darzył kobiety jak i mężczyzn.

 

Czy był kosmitą? Nie. Był człowiekiem.

 

Jednak cały czas mnie nęci to czy Atlantyda istniała i czy oby na pewno zaginęła

A może się odizolowała? Może oni istnieją? Może to nie jacyś tam obcy z kosmosu

ale jakaś wysoko, wyżej od nas rozwinięta cywilizacja wpływa na ludzi,

robią psychodeliczne eksperymenty a ludzie durnie wierzą w ... wiadomka

 

Czy pod lodowcem Antarktydy może istnieć życie? taki odosobniony punkt na

kuli Ziemskiej. Nie gościnna atmosfera, temperatura wiele poniżej zera... itp.

Kiedyś Antarktyda była lądem takim jak Afryka, Ameryka.

Ciekawa jestem co ludzie zastaną , kiedy całkowicie stopnieje,

jeśli przeżyją kolejne potopy.

Może zobaczą coś nie z tej Ziemi? :D


Użytkownik Shadow Of Angel edytował ten post 11.05.2016 - 11:22

  • 0



#112 Gość_.Uzurpator.

Gość_.Uzurpator..
  • Tematów: 0

Napisano

Ja chciałem otworzyć tym wstęp do podstawowej kwestii. Hologram czyli obserwacja fali Wszechświata jest przeze mnie jeszcze akceptowalna. Tym samym można też myśleć, że skutkiem istnienia zawsze będzie obserwator. Dlatego życie jest powszechne bo jest końcowym skutkiem powstawania. Ale... nie rozumiem dlaczego tak usilnie próbujesz do tego wetknąć religię i opisy obserwacji ludzi z dawnych czasów. Bez obserwatora nie ma odbiorcy fali więc Wszechświat nie istnieje. Gdy umrze ostatni chrześcijanin - biblia i Bóg razem z nim. Być może w dalszym okresie cywilizacji powstanie nowa inna księga, zawierające inne opisy, inne obserwacje. Umrze stary i powstanie nowy. Religia i wszystko co jest z nią związane opisuje hipotetyczną według ówczesnych ludzi wytłumaczalną opinię czym jest obserwowany Wszechświat. Dzisiaj wiemy więcej, potrafimy badać obraz, który widzimy. Człowiek i jego rozum to nie jest żaden cud i tajemna energia czegoś większego. Jest to skutek w pewnego łańcucha zdarzeń, który prowadzi do bycia bogiem. A bogiem jest każdy człowiek, który odbiera i obserwuje fale Wszechświata. Nie wiem czy taka filozofia powstała czy ktoś w ten sposób myślał. Nie kieruje się teoriami i książkami. Ja tak to widzę... bogiem jest każdy człowiek bo jest kolejnym etapem rozwoju wszystkiego co nas otacza. Energia, która tworzy Wszechświat doprowadziła do stworzenia miejsc, które są przyjazne życiu biologicznemu a te życie biologiczne w konsekwencji może badać otaczającą go energię. Energia nie istnieje bez życia a życie nie istnieje bez energii.


  • 0

#113

Maska.

    Entuzjastyczny sceptyk i spiczastonose dulary

  • Postów: 711
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Pod powierzchnią antarktydy są olbrzymie jeziora i naukowcy już się do nich dowiercili ,a za niedługo być może poznamy prawde czy coś tam żyje (wiele mniejszych i większych jezior) więc niewykluczone że ktoś/coś zdołało na tyle się zaklimatyzować by normalnie tam żyć i ewoluować .
A co do Atlantydy to mam taką teorie ,że obcy lub ludzie zawansowani technologicznie posiadali statek kosmiczny-schron pełniący również funkcje miasta . I tym obiektem wylądowali na tafli wody ,a dzięki zastosowaniu silników albo nawet zwykłych praw fizycznych mogli unosić się na wodzie.
Gdy już odlecieli (być może tankowali statek tropą z pod dna ) to ludzie ktorzy wiedzieli ,że tam było olbrzymie miasto uznali, że zatoneła .
Nie do pomyślenia było dla nich by człowiek wzbił się w przestworze.
Taka dość realna teoria ,pozostaje jednak pytanie gdzie polecieli i czy jeszcze wrócą(a może cały czas nas monitorują). :)
  • 0



#114

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2169
  • Tematów: 162
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ja chciałem otworzyć tym wstęp do podstawowej kwestii. Hologram czyli obserwacja fali Wszechświata jest przeze mnie jeszcze akceptowalna. Tym samym można też myśleć, że skutkiem istnienia zawsze będzie obserwator. Dlatego życie jest powszechne bo jest końcowym skutkiem powstawania. Ale... nie rozumiem dlaczego tak usilnie próbujesz do tego wetknąć religię i opisy obserwacji ludzi z dawnych czasów. Bez obserwatora nie ma odbiorcy fali więc Wszechświat nie istnieje. Gdy umrze ostatni chrześcijanin - biblia i Bóg razem z nim. Być może w dalszym okresie cywilizacji powstanie nowa inna księga, zawierające inne opisy, inne obserwacje. Umrze stary i powstanie nowy. Religia i wszystko co jest z nią związane opisuje hipotetyczną według ówczesnych ludzi wytłumaczalną opinię czym jest obserwowany Wszechświat. Dzisiaj wiemy więcej, potrafimy badać obraz, który widzimy. Człowiek i jego rozum to nie jest żaden cud i tajemna energia czegoś większego. Jest to skutek w pewnego łańcucha zdarzeń, który prowadzi do bycia bogiem. A bogiem jest każdy człowiek, który odbiera i obserwuje fale Wszechświata. Nie wiem czy taka filozofia powstała czy ktoś w ten sposób myślał. Nie kieruje się teoriami i książkami. Ja tak to widzę... bogiem jest każdy człowiek bo jest kolejnym etapem rozwoju wszystkiego co nas otacza. Energia, która tworzy Wszechświat doprowadziła do stworzenia miejsc, które są przyjazne życiu biologicznemu a te życie biologiczne w konsekwencji może badać otaczającą go energię. Energia nie istnieje bez życia a życie nie istnieje bez energii.

 

Czyli tak. Całą nieskończona przestrzeń wypełnia energia, fale.

Jest świadomość która wpisana jest w tę energię, to informacja.

Ta informacja jest uniwersalna dla całego wszechświata.

Czyli cały wszechświat jest inteligentny.

Ta fala dzieli się na mniejsze fale które samoczynnie mogą wytworzyć hologram - To my :D

Pozyskując ciało , mamy świadomość ciała i czujemy dotyk, ból itp.

Informacja zapisuje się na matrycach naszych hologramów.

Taki twór jak mózg będzie je przetwarzał.

Poczujemy smak,  będziemy wąchać, słyszeć, widzieć fale,

bo ten przetwornik mózg zmienia je w obraz, dźwięk, smak , zapach itp.

W pełni żyjemy nie wiedząc, że gdyby nie mózg to bylibyśmy tylko energią, falą.

Tworzymy więc własny świat. Każdy widzi go inaczej , tak jak pozwala mu na to

jego maszynka tworzenia hologramu.

W tym momencie , czas to tu i teraz, ale z uwagi na to , że nawet w najmniejszej

cząsteczce zapisana jest cała informacja, którą zakłóca nam mózg generując

tylko aktualny stan rzeczy, ewentualnie pamięć od narodzin do teraz., nie jesteśmy

w stanie przeskakiwać z teraźniejszości, do przyszłości lub przeszłości.

Energia , której my jesteśmy częścią ma zapisaną w sobie przeszłość, teraźniejszość

i przyszłość. Praktycznie wszystkie te trzy aspekty czasu nakładają się na siebie,

bo czas nie istnieje.

Kiedy żywa istota umiera, jej mechanizm tworzenia hologramu - mózg się wyłącza.

Widzisz ciemność, nie ma hologramu ciała, więc nie czujesz dotyku.

Masz jeszcze ogólny zapis informacji do której mózg ograniczył dostęp,

Korzystasz z niej dlatego widzisz światło i zaczynasz tworzyć uniwersalny hologram.

na podstawie matrycy holograficznej bytu , który to widzi.

To jednak miesza się z informacjami nabytymi za życia i widzisz bliskich którzy odeszli,

zwierzęta , które miałeś i kochałeś, istoty, które pokazują ci film z przeszłego życia.

wkońcu decydujesz czy chcesz tu pozostać i czerpać przyjemność życia z hologramu

który jest główną matrycą wszechświata czy wolisz zaryzykować i znowu stworzyć własny

holograficzny świat by sie jeszcze czegoś nauczyć, zabawić się, pocierpieć poczuć adrenalinę itp.

Taka jest moja definicja Boga, nieba, piekła itp. itd... Taka moja filozofia.

 

Skupiam się na aspektach świadomości w tamtych czasach dlatego , że uważam , że czas nie istnieje.

Wierzę , że istnieje reinkarnacja i to , że po śmierci każdy może wybrać miejsce i "czas" swoich narodzin.

Wybrać ten hologram , który mu odpowiada. Np. ktoś po śmierci chce urodzić się jako piesek swojego wnuczka

i tak się dzieje.W momencie narodzin już nie może zmienić zapisu swojego hologramu życia. Musi to przeżyć.

Ktoś może chcieć sie urodzić w dwa wieki przed Chrystusem i zadziwić ludzkość mądrością, która gdzieś tam się

zapisała na matrycy. Ktoś może chcieć się urodzić za 20 000 lat i też mu się uda, ale może już w innej formie :D

Stwierdzenie, że Bóg jest nieśmiertelny a dusza pochodzi od Boga to jasne potwierdzenie faktu, żę Wszechświat

jest hologramem i nic tu nie umiera, a śmierć jest tylko przejściem. :D

 

 

 

Pod powierzchnią antarktydy są olbrzymie jeziora i naukowcy już się do nich dowiercili ,a za niedługo być może poznamy prawde czy coś tam żyje (wiele mniejszych i większych jezior) więc niewykluczone że ktoś/coś zdołało na tyle się zaklimatyzować by normalnie tam żyć i ewoluować .
A co do Atlantydy to mam taką teorie ,że obcy lub ludzie zawansowani technologicznie posiadali statek kosmiczny-schron pełniący również funkcje miasta . I tym obiektem wylądowali na tafli wody ,a dzięki zastosowaniu silników albo nawet zwykłych praw fizycznych mogli unosić się na wodzie.
Gdy już odlecieli (być może tankowali statek tropą z pod dna ) to ludzie ktorzy wiedzieli ,że tam było olbrzymie miasto uznali, że zatoneła .
Nie do pomyślenia było dla nich by człowiek wzbił się w przestworze.
Taka dość realna teoria ,pozostaje jednak pytanie gdzie polecieli i czy jeszcze wrócą(a może cały czas nas monitorują). :)

Może i tak jest kto wie... Ale żeby całe miasto na wodzie osadzić? Nie wiem...

Może ludzkość rozwinęła sie już o wiele szybciej niż nam się wydaje.

Jednak jak widać to w dzisiejszych czasach różnice w rozwoju cywilizacji jest ogromna na

całym globie.

Może polecieli w kosmos odkrywać nowe planety, niektórzy wciąż badają tą,

A jeszcze inni po prostu brali sobie ładne, niczego świadome dziewczęta,

za żony i zakładali z nimi rodziny szerząc patriarchat i uważając kobietę

za głupszą , która nie umie myśleć i powinna robić to co juz praktykowała

rodzic dzieci, wychowywać je i przygotowywać żarcie dla króla z Atlantydy,

który względem niej uważa sie za Boga.

Dominacja nad kobietą i pogląd , że kobieta jest głupsza mogło wziąść sie

właśnie stąd , że owi mężczyźni byli cywilizowani a kobiety jeszcze dzikuskami.

Potem te historyjki o Annunakach, Nefilim co łączyli się z kobietami 

aż w końcu szerzący się w religiach patriarchat, jawnie obrazujący, że 

mężczyzna jest góra a kobieta dołem...


  • 0



#115

kurado.
  • Postów: 130
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ale pozbycie się zmysłów itd. skąd to wiesz skoro nie było badań.
Zazwyczaj brak udokumentowanych informacji to żaden niezaprzeczalny dowód.
Gdy nie widzę pszczoły to ona nadal istnieje.
To że ktoś jest ślepy, głuchy nie świadczy że wszechświat taki jest tylko to że tak ten gość widzi.

Zaznaczam że to z ruskimi to było creepypasta.

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2

Użytkownik kurado edytował ten post 11.05.2016 - 15:05

  • 0

#116

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2169
  • Tematów: 162
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Ale pozbycie się zmysłów itd. skąd to wiesz skoro nie było badań.
Zazwyczaj brak udokumentowanych informacji to żaden niezaprzeczalny dowód

Zaznaczam że to z ruskimi to było creepypasta.

 

Bo takich badań nie powinno się przeprowadzać.

Ale to jest logiczne

wyłączasz wzrok albo upośledzasz miejsca wzrokowe w mózgu - nie widzisz

wyłączasz  kupki smakowe albo porażasz miejsce w mózgu odpowiedzilne za smak - nie czujesz smaku

Przebijasz bembenki w uszach , uszkadzasz ślimaka lub pole  w mózgu odpowiedzialne za słuch - jesteś głuchy jak pień

Wyniszczasz komórki czuciowe w nosie albo uszkadzasz miejsce w mózgu odpowiedzialne za węch - przestajesz czuć zapach ,

Wszczepiasz sobie w głowę implant z bombą i za pomocą detonatora wysadzasz sobie mózg.

Co wtedy czujesz?

Nic.

Następuje oderwanie się tak zwanej duszy od ciała - tracisz czucie cielesnego ciała.

Jesteś duchem , energią...

tego nie trzeba udowadniać, bo oznaczało by to , śmierć obiektu badawczego.

Znamy to jednak z życia a lekarze wiecznie to widzą ratując komuś życie, którego nie udaje im się wrócić ...


  • 0



#117

kurado.
  • Postów: 130
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Pewnie nic bo zmienia się w papkę. Odrywania duszy od ciała też nie poczujesz bo wszystko jest interpretowane przez mózg.
Umarł my z głodu to pewne ale najważniejsze funkcje jak oddychanie , bicie serca itd wykonywane są automatycznie.
Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2

Użytkownik kurado edytował ten post 11.05.2016 - 15:17

  • 0

#118

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2169
  • Tematów: 162
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jeśli nic nie czujesz to znaczy , że hologram znikł - życie umarło.

Ale nie dusza. Dusza jest nieśmiertelna. Jest energia wszechświata - wielkiego hiperhologramu :D


  • 0



#119

kurado.
  • Postów: 130
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wspominałem o czymś , a tak dowody.
Zgaduje że masz jakieś skoro myślisz o ty z takim przekonaniem.
Naukowiec stawiający teorie musi ja udowodnić naukowo (obserwacja, obliczenia i inne) nigdy jeszcze nie słyszałem żeby jakiś uczony potwierdził to co myśli tym że kowalski widział lub napisał.
Takie filmy jak "starożytni kosmici " i inna zaraza tego typu powinna mieć na wstępie "informacje w programie podparte są dowodami których nikt z środowisk naukowych nie uznał"
Chyba że to dalej, jest coś w stylu "większy mózg = większa inteligencja" swoją drogą to właśnie słyszałem w jednym z tych filmów "dokumentalnym"

Hologram co my żyjemy w matrix ?

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2

Użytkownik kurado edytował ten post 11.05.2016 - 15:48

  • 0

#120

#Stanowski2025.
  • Postów: 2587
  • Tematów: 18
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Czy tego tematu nie można zamknąć? Od paru stron toczy się dyskusja o nie wiadomo czym, jakaś new ageowska paplanina, od religii przez klonowanie, kosmitów, kosmicznej energii a teraz zaczyna się kolejne 3 strony o życiu w hologramie :facepalm: za chwilę będzie o sasquatchach i telekinezie.


  • 1




 


Also tagged with one or more of these keywords: UFO, lądowanie, obce cywilizacje, obcy, kosmici, bliskie spotkania, Jacques Vallée, Jacques Vallee

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych