Chodzi mi o interpretację mojej osoby na podstawie tych kolorów.
Napisano 28.04.2016 - 13:28
wiem... tłumaczę jeszcze raz; jak chcesz żebym zinterpretowała Cię na podstawie kolorów, to wymień nazwy odcieni tych kolorów według tej strony:
https://pl.wikipedia.../Lista_kolorĂłw
znajdź tam kolory które najbardziej Ci odpowiadają i przepisz ich nazwy tutaj.
ok?
Użytkownik Enetra edytował ten post 28.04.2016 - 13:31
Napisano 28.04.2016 - 13:37
hi hi no wiem
Dzięki bardzo, komplementy zawsze mile widziane
ale mówię wam jeszcze raz, jak się skupicie na jakimś kolorze, dojdziecie do podobnych wniosków sami. Proponuję pobawić się trochę w autointerpretację.
Albo spróbować dopisać do kogoś jakiś kolor, na podstawie czyichś cech charakteru.
Użytkownik Enetra edytował ten post 28.04.2016 - 13:38
Napisano 28.04.2016 - 13:52
No to kto mi coś zinterpretuje?
Ogólnie jeśli chodzi o ulubione kolory to: biały, czarny i niebieski
Jeśli chodzi o aurę, to jakiś czas temu wpatrując się w swoją dłoń, rękę,
to zaczęłam dostrzegać taką otoczkę , na początku pojawiła się przeźroczysta, a po chwili
zaczęła nabierać kolorów i zwiększała rozmiar. Ale to nie miało tylko jednej barwy,
Ja dopatrzyłam się dwóch , które się mieszały.
Były to: intensywny ładny żółty - złoty? i taki ciemno niebieski.
Jak patrzyłam w internecie to był podpisany jako indygo czy jakoś tak.
Momentami pojawiał się też fiolet.
No to czekam na psychoanalizę
Użytkownik Shadow Of Angel edytował ten post 28.04.2016 - 14:00
Napisano 28.04.2016 - 14:40
po pierwsze- jaki odcień niebieskiego?
po drugie- ta przezroczysta, jaśniejsza otoczka wokół dłoni, to światło które odbija się od skóry- tak zwane "widmo", a nie aura. Kolory się pojawiły, bo za długo się wpatrywałaś i wzrok Ci się zmęczył, albo znajdowały się gdzieś w tle.
indygo to już prawie fiolet. więc niebiesko-fioletowy i złoty.
eh... no musiało to kiedyś nadejść, możesz się obrazić za tą analizę... ale od razu mówię że może ona nie mieć wiele wspólnego z prawdą.
złoty kolor symbolizuje złoto, coś drogocennego, ale też księżyc i gwiazdy, i skłonność do oszukiwania, do tego indygo wskazujące na introwertyzm i skłonność do popadania w samozachwyt, i oddalenie od społeczeństwa, czerń oddala od rzeczywistości jeszcze bardziej, a biel wskazuje na chłód.
Są ludzie którzy chodzą z głową w chmurach, ale ty praktycznie nie schodzisz na ziemię, żyjesz w swoim, trochę mrocznym, magicznym świecie, a jak ktoś chce Cię z niego wyciągnąć, próbujesz zamordować go lodowatym wzrokiem, albo całkowicie olewasz. Ponadto liczy się dla Ciebie tylko twoje własne zdanie, bo reszta świata przecież się nie zna.
Nienawidzisz kiedy ktoś Cię krytykuje, chcesz być podziwiana za to że jesteś. Jesteś trochę tajemnicza. ludzie mają cię za dziwną.
Użytkownik Enetra edytował ten post 28.04.2016 - 14:43
Napisano 28.04.2016 - 15:46
Domyślam się, że dużo można o kimś powiedzieć wchodząc na jego profil użytkownika i czytając posty, które napisał. Ale dobra, zabawmy się Moje ulubione kolory:
Chabrowy, ciemny fioletowy, malachitowy
Użytkownik Obywatelka AM edytował ten post 28.04.2016 - 15:52
Napisano 28.04.2016 - 15:54
Dlaczego tylko ja tu wszystkich diagnozuję?
Pokombinujcie nawzajem. Obywatelka wrzuciła fajne, duże próbki kolorów, podobne kolory były już lekko omówione wcześniej.
Postarajcie się wyczuć te kolory i zestawić je ze sobą. spróbujcie wyczuć tonację, i zależności pomiędzy barwami.
Jestem pewna że wam się uda
może nie jakoś super szczegółowo, ale na pewno dacie radę, a ja i obywatelka to później zweryfikujemy.
Użytkownik Enetra edytował ten post 28.04.2016 - 16:59
Napisano 28.04.2016 - 17:04
Temat tak mnie zaintrygował,że postanowiłam znowu się zalogować Sama kiedyś próbowałam ćwiczeń żeby dostrzec aury,ale chyba nie mam do tego żadnych predyspozycji.Ech,bywa
Moje ulubione kolory to czerń,fiolet,srebro i bordowy,jestem bardzo ciekawa co z tego wyjdzie
Czerni raczej wrzucać nie muszę
Użytkownik Moony edytował ten post 28.04.2016 - 17:19
Napisano 28.04.2016 - 17:22
no dobra, nikt się nie garnie do interpretowania... więc:
@Obywatelka:
kolory które wymieniłaś klasyfikują Cię jako osobę spokojną, zadumaną.
Jesteś dość zrównoważonym charakterem, rzadko tryskasz optymizmem, nie jesteś też bardzo energiczna, ale za to twoje działania są zwykle przemyślane.
Nie dajesz się ponosić emocjom. Zazwyczaj trzymasz się trochę na uboczu.
Kochasz ciszę, spokój i naturę.
@moony
czerń+ srebro+ twój nick, sugerują że lubisz noc. Masz może jakieś hobby związane z gwiazdami i księżycem? astrologia? astronomia? czerń mówi że nie do końca jesteś duszą towarzystwa, raczej obserwujesz i analizujesz sobie wszystko z boku, masz skłonność do wyobrażania sobie różnych scenariuszy opartych na chwili obecnej, ale nie wcielasz tych scenariuszy w życie. Fiolet sugeruje że Ty również bywasz często w swoim świecie, natomiast bordo że jesteś ciepłą i namiętną osobą, ale z Tą swoją namiętnością trochę się czaisz. Lubisz biżuterię.
Jesteś zrównoważona, choć zdarza ci się czasami przyszpilić kogoś do ściany lodowatym spojrzeniem, albo wybuchnąć gniewem- ale to tylko w ekstremalnych sytuacjach
Użytkownik Enetra edytował ten post 28.04.2016 - 17:28
Napisano 28.04.2016 - 17:35
po pierwsze- jaki odcień niebieskiego?
po drugie- ta przezroczysta, jaśniejsza otoczka wokół dłoni, to światło które odbija się od skóry- tak zwane "widmo", a nie aura. Kolory się pojawiły, bo za długo się wpatrywałaś i wzrok Ci się zmęczył, albo znajdowały się gdzieś w tle.
indygo to już prawie fiolet. więc niebiesko-fioletowy i złoty.
eh... no musiało to kiedyś nadejść, możesz się obrazić za tą analizę... ale od razu mówię że może ona nie mieć wiele wspólnego z prawdą.
złoty kolor symbolizuje złoto, coś drogocennego, ale też księżyc i gwiazdy, i skłonność do oszukiwania, do tego indygo wskazujące na introwertyzm i skłonność do popadania w samozachwyt, i oddalenie od społeczeństwa, czerń oddala od rzeczywistości jeszcze bardziej, a biel wskazuje na chłód.
Są ludzie którzy chodzą z głową w chmurach, ale ty praktycznie nie schodzisz na ziemię, żyjesz w swoim, trochę mrocznym, magicznym świecie, a jak ktoś chce Cię z niego wyciągnąć, próbujesz zamordować go lodowatym wzrokiem, albo całkowicie olewasz. Ponadto liczy się dla Ciebie tylko twoje własne zdanie, bo reszta świata przecież się nie zna.
Nienawidzisz kiedy ktoś Cię krytykuje, chcesz być podziwiana za to że jesteś. Jesteś trochę tajemnicza. ludzie mają cię za dziwną.
Możesz mi wytłumaczyć w takim razie co to jest ta aura? Bo jeśli nie jest to poświata , która otacza ciało ( jak obserwuję to największa pojawia się nad głową he he i z reguły bardziej widziane widzeniem peryferyjnym ) albo cienkie czasami przerywane kolorowe linie otaczające ciało , to co to wtedy jest ta aura? Jak nauczyć się to spostrzegać? Bo szczerze to chciałabym to potrafić
Co do psychoanalizy to nieźle mi pojechałaś , ale spoko nie jestem narcyzem
Zgodzę się trochę z tym mrocznym i magicznym światem he he , bo ostatnio zaczęłam interesować się tym co nieznane i owiane tajemnicą
Z tym oddaleniem od społeczeństwa, to powiem tak, że po części.
Mam naturę filozofa- naukowca i jeszcze dodatkowo artysty i z reguły jak kogoś pociągają klimaty typu "no thinking"
to rozmowa z takimi ludźmi staje sie dla mnie okropnie nudna, ale nie oznacza to , że taką osobę odrzucam czy się wywyższam. Broń Boże!
Czy lubię być podziwiana? Powiem tak.
Każdy człowiek lubi jak ktoś za coś go pochwali, prawda?
Ale szczerze jak bym była miliarderką i postanowiłabym pomagać ludziom
np. kupując prezenty dzieciakom na święta, opłacić komuś bardzo drogą operację by ta osoba mogła przeżyć albo normalnie żyć,
to uwierzcie mi , nie ujawniłabym się, bo dla mnie liczą się czyny i uśmiech na twarzy człowieka któremu się pomogło,
albo radość na pyszczku zwierzęcia , które również otrzymało pomoc a nie durna sława.
Z tą tajemniczością zgadłaś w 100% chodź na forum zbytnio się nie ukrywam , a czy dziwna?
Z natury jestem jak kot, chadzam własnymi ścieżkami, dlatego mam własną filozofię.
Jedni popierają inni podziwiają, jeszcze inni patrzą na mnie z lekką dozą nieufności,
następni się mnie boją i traktują jak jakieś zło wcielone,
są tacy co nie wchodzą ze mną w dialog bo gubią się,
Świadkowie Jehowy to omijają mnie szerokim łukiem bo z reguły kończyło się na tym , że brakło im schematów myślowych i kontrargumentów he he ,
Czasami padają pytania typu " Do jakiej sekty należysz?" i to czasami bywa wnerwiające
ale to tylko w odniesieniu do mojej filozofii.
Z reguły jestem postrzegana jako energiczna, wesoła i miła dziewczyna
Tyle o mnie
Napisano 28.04.2016 - 17:44
no dobra, nikt się nie garnie do interpretowania... więc:
@Obywatelka:
kolory które wymieniłaś klasyfikują Cię jako osobę spokojną, zadumaną.
Jesteś dość zrównoważonym charakterem, rzadko tryskasz optymizmem, nie jesteś też bardzo energiczna, ale za to twoje działania są zwykle przemyślane.
Nie dajesz się ponosić emocjom. Zazwyczaj trzymasz się trochę na uboczu.
Kochasz ciszę, spokój i naturę.
@moony
czerń+ srebro+ twój nick, sugerują że lubisz noc. Masz może jakieś hobby związane z gwiazdami i księżycem? astrologia? astronomia? czerń mówi że nie do końca jesteś duszą towarzystwa, raczej obserwujesz i analizujesz sobie wszystko z boku, masz skłonność do wyobrażania sobie różnych scenariuszy opartych na chwili obecnej, ale nie wcielasz tych scenariuszy w życie. Fiolet sugeruje że Ty również bywasz często w swoim świecie, natomiast bordo że jesteś ciepłą i namiętną osobą, ale z Tą swoją namiętnością trochę się czaisz. Lubisz biżuterię.
Jesteś zrównoważona, choć zdarza ci się czasami przyszpilić kogoś do ściany lodowatym spojrzeniem, albo wybuchnąć gniewem- ale to tylko w ekstremalnych sytuacjach
Wszem i wobec stwierdzam,że jesteś genialna Interesuje się astrologią,a duszą towarzystwa jestem tylko w gronie najbliższych znajomych.Reszta to w 100% opis mojej osoby.
Napisano 28.04.2016 - 17:45
@shadow
w takim razie, kolory mogą opisywać twój ideał chłopaka na przykład. mówiłam na początku że nasze ulubione barwy nie zawsze dotyczą nas
samych
jest wiele definicji "aury" ja interpretuję to jako barwa / gama barw przez pryzmat których postrzegasz daną osobę
Użytkownik Enetra edytował ten post 28.04.2016 - 17:49
Napisano 28.04.2016 - 19:14
Jestem kobietą, ale jak zobaczyłam te wszystkie nazwy to trochę zbiły mnie z tropu. Wprawdzie operuję większym repertuarem niż czarny i czerwony, ale zszokowały mnie nazwy w stylu modry czy palisander i chyba mogę też być transseksualnym mężczyzną.
Lubię bawić się kolorami, ale odczyt emocji ogólnie sprawia mi problemy.
Jak więc zinterpretować koniakowy i rdzawy (te nazwy)? To moje dwa ulubione
Napisano 28.04.2016 - 19:33
No dobra, ja jako facet spędziłem trochę czasu na sprawdzaniu tych kolorków... wydaje mi się, że pewne różnice są na tyle subtelne, że to bez sensu robić w ogóle porównanie wg koloru tylko wg nazwy (nadanej zapewne przez kobietę). A teraz tak, moje ulubione połączenie kolorów to złoty i czarny, ale jak tak sprawdzam kolory to wydaje mi się, że moim ulubionym kolorem jest popielaty.
Użytkownik stary dziad edytował ten post 28.04.2016 - 19:34
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych