


Napisano 28.06.2008 - 07:41
Napisano 28.06.2008 - 13:09
Nie mogę się już doczekać dnia w którym tym wszystkim Doktorkom z Wydziału elektrycznego będę mógł powiedzieć prosto w oczy że to czego oni teraz uczą to bluźnierstwo
Napisano 28.06.2008 - 18:19
Napisano 29.06.2008 - 18:57
Napisano 05.07.2008 - 18:01
Napisano 05.07.2008 - 23:23
Napisano 05.07.2008 - 23:31
Napisano 14.01.2009 - 21:49
Pytanie :
czy ktos z Was zmontowal silnik Bediniego lub Perendeva?
Film prezentujący działanie magnetycznego silnika Perendeva.
Napisano 04.02.2009 - 00:19
Tak dla ciekawostki... smile2.gif Wiecie jaka jest wydajność grzejnika elektrycznego? Właśnie około 300%-400% wink2.gif z 1 KW energii elektrycznej, można wytworzyć około 3-4 KW energii cieplnej! wink2.gif
Napisano 10.02.2009 - 10:52
Tak dla ciekawostki... smile2.gif Wiecie jaka jest wydajność grzejnika elektrycznego? Właśnie około 300%-400% wink2.gif z 1 KW energii elektrycznej, można wytworzyć około 3-4 KW energii cieplnej! wink2.gif
Po pierwsze energii nie wyraża się w watach [W] tylko w dżulach [J]![]()
Co do perpetum mobile - nie jest to możliwe, bo jest to sprawa czysto teoretyczna. Żeby przekonać się czy coś naprawdę jest PM czy nie, to trzeba to badać w nieskończoność. Tak samo jak stwierdzenie, że linie równoległe przecinają się w nieskończoności. Co, jesteście w stanie dojść do tej nieskończoności. Nie, jak sama nazwa wskazuje...
Co do silników magnetycznych, to najbardziej mnie zafascynował Silnik Searla, o którym ktoś tu już wspomniał. Mało, że podobno wytwarzał on przy pomocy otaczających go zwojnic prąd elektryczny i ruch obrotowy, to jeszcze niby przy odpowiednim kierunku obiegania obiegaczy mógł zmniejszać swoją masę, co przy pewnych wartościach prędkości obrotów mogło by równać się z lewitacją!
Ogólnie, to nieważne czy coś jest PM czy nie, jeśli jednak daje więcej energii niż pobiera, to jest warte uwagi (choć zgodnie z powszechnymi prawami jest to niemożliwe). Przyszłość w Fizyce Kwantowej!
Napisano 10.02.2009 - 11:36
Nie mogę się już doczekać dnia w którym tym wszystkim Doktorkom z Wydziału elektrycznego będę mógł powiedzieć prosto w oczy że to czego oni teraz uczą to bluźnierstwo :) Naukowcy pracują nad zaawansowanymi projektami a tu pod nosem coś co na pierwszy rzut oka przypomina skomplikowane urządzenie a w rzeczywistości jest prostsze niż komukolwiek się wydaje. Najciemniej pod latarnią :)
Napisano 10.02.2009 - 11:58
Napisano 10.02.2009 - 12:21
Z Sensem prawisz mój imienniku , z sensem... i zgadzam się z Tobą na 100%, że większośc naukowców, to wyrafinowane głąby :) no albo tylko takich rżną ...
Takie typy, które mają negowac celowo niewygodne kwestie są nawet na tym forum...
Bo po co oni tu siedzą, skoro to forum dla miłośników tego, co niepojęte i wręcz dla nich niemożliwe?
Widzisz jakąś logikę w tym? :)
Prawda jest taka, że rządy i wszystkie mafie korporacyjne mają tyle hajsu i czerpią tyle hajsu na głupim człowieczku, że nie chcą się tego pozbywac. Nowe technologie, to wyzwolenie człowieka od zależności tych korporacji oraz ułatwienie mu życia. Nie ma takiej opcji. Nie pozwolą jeszcze długo, o ile pozwolą ;)
Napisano 10.02.2009 - 12:56
Nie można rżnąć głupa przez całe swoje życie - takim się trzeba po prostu urodzić...
Alkoholik nawet, jeśli jest kilka tygodni urżnięty, w końcu trzeźwieje.
A oni plotą te bzdury "że coś tam jest niemożliwe" od pierwszego oddechu po grobową deskę.
Wniosek prosty: Oni nie grają - taką mają mentalność.
Różnica pomiędzy Nami a Nimi polega na tym, że tak, jak zwykły człowiek dostrzega np. tak nienormalny system społeczny jak u Talibów (dla Europejczyka ich zakazy i nakazy są tak głupie i bezsensowne, że zaczynamy się zastanawiać, czy są normalnymi ludźmi). Przecież trzeba mieć coś "z kepele" aby żyć w takich uciskających systemach społecznych.
Dokładnie to samo z nauką - jak się obserwuje ich mentalność, to zaczyna się człowiek zastanawiać, jak to się stało w ewolucji, że Bóg pozwolił na intelektualną pokraczność...
Kilkukrotnie zwracałem na to uwagę w tutejszych postach - również w mojej książce - bo to dla mnie nie jest logiczne, jak można ciągle komuś siedzieć na karku twierdząc, że ów ktoś wierzy w coś, w co siedzący na karku nie wierzy... No skoro NIC z tego nie istnieje - to po co te zwady, spory, zaprzeczenia, ironie i ośmieszanie.
Kiedyś pozwolą. Ale pomału tracę nadzieję, że cokolwiek ruszy za mojego życia. Otóż Bóg jest tak "cwany" - że tak czy siak kiedyś urządzenia, które dzisiaj nie mogą się przebić zostaną zbudowane.
Jedyne, co powoduje żal, a nawet wściekłość to bezsensowny opór i lawina zła w naszym kierunku.
Przecież 80 lat temu gdybyś powiedział Charliemu Chaplinowi, że będzie internet, że ludzie będą siedzieć przed "telewizorem" i wymieniać informacje, postukałby się po głowie. A przecież długo szukać nie trzeba, ponoć sam Chaplin wyśmiewał potrzebę dodawania głosu do kina niemego.
A dlaczego?
Strach! On się najzwyczajniej w świecie BAŁ, że po dodaniu głosu wypadnie niewiarygodnie, przestanie być potrzebny, że sztuka w jego rozumieniu się obniży.
Naukowcy to samo. Oni się Boją, że wszystko, albo przynajmniej bardzo bardzo wiele z tego, co jest dzisiaj podwalinami nauki - to zgniłe jajco z kruszejącą wydmuszkową skorupką - a oni na niej siedzą. Ups...
Pozdrawiam.
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych