Skocz do zawartości


Zdjęcie

Aborcja na wybranym płodzie możliwa w Norwegii

Norwegia zmiany w prawie aborcja w Norwegii bliźniaki

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
114 odpowiedzi w tym temacie

#46

opłoczeniec.
  • Postów: 59
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano


Z  tego co słyszałam i czytałam (choć przynaję to podlegać powinno weryfikacji jeszcze) KK nie od zawsze twierdził, że dusza zamieszkuje w ciele człowieka od poczatku. W minionych wiekach ponoć przyjmowało się że dopiero od któregoś tygodnia (w zalezności od płci), potem to zmieniono.

Któryś z ojców kościoła twierdził że dziecko staje się człowiekiem od 3 roku życia. Postawa kk jest żałosna bo niby bronią życia od poczęcia ale jak matka nie donosi płodu to odmawiają chrześcijańskiego pochówku bo to n ie jest jeszcze człowiek :)


  • 0

#47

szczyglis.
  • Postów: 1174
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@Daniel

A dla mnie jako człowieka takie reagowanie jest obowiązkiem. Na stu chłopa się nie rzucę, ale mogę pomóc w inny sposób.

Np. w jaki? Zadzwonisz po policję? Po wojsko? Czy po Supermana?
 

Raz piszesz, że nie popierasz aborcji dla zabawy, a drugi raz piszesz, że ta ustawa nie jest żałosna. T jak w końcu? Dokonywanie aborcji dla widzimisię jest jak najbardziej żałosne i tacy ludzie powinni być karani.

Bo nie popieram aborcji dla zabawy, nie podoba mi się takie działanie. Ale jednocześnie nie mam zamiaru narzucać komuś co ma ze sobą robić. Ustawa nie jest żałosna, bo nie nakazuje nikomu aborcji dokonywać, co zdaje się próbujecie sugerować. Nie jestem za karaniem takich osób, ponieważ nie widzę w tym zabójstwa człowieka. 
 

A wystarczy jeden temat o pedofilu i dostajecie białej gorączki przed komputerami co można wyczytać z komentarzy. Jak to nazwać? Wybiórczość, hipokryzja, zakłamanie?

Nie pamiętam, żebym dostawał białej gorączki odnośnie pedofilów, chyba że masz na myśli mój humorystyczny wpis o stopieniu zwłok w wannie.
Dla pedofila, który skrzywdzi dziecko bezwzględne więzienie i izolacja, aby więcej nie krzywdził. Ten kwas w wannie, jeśli nie załapałeś był zaproponowany z lekkim przymrużeniem oka.


Użytkownik szczyglis edytował ten post 01.11.2016 - 00:16

  • 0



#48

marko895.
  • Postów: 173
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

@szczyglis

 

Ok ja się może już tylko tak ogólnie odniosę do tego co napisałeś, bo dzień był dość długi, a godzina późna.

 

Według mnie jednak istnieje prawda obiektywna jak również wierzę w odstraszającą funkcję kary, bo to są fundamenty naszej cywilizacji, od których odchodzenie jest ostatnio w modzie.Zgadzam się, że w niektórych przypadkach więzienie nie odstrasza morderców, dlatego jestem zwolennikiem zamiany dożywocia na karę śmierci w przypadku morderstwa. Co do tego kiedy płód staje się dzieckiem, to wypowiadałem się już na ten temat w innym wątku i jestem zdania, że nie da się tego jednoznacznie stwierdzić i dlatego najbezpieczniej i najlepiej jest chronić życie od poczęcia. Wy możecie wrzucać fotki przedstawiające początkowy etap rozwoju płodu, ja mogę wrzucać fotki pokazujące 5 miesięczny płód po dokonanej na nim aborcji i tak możemy się przerzucać w nieskończoność. Nie ma to sensu.

 

Co do porównywania zakazu zabijania aborcji z zakazem zabijania ludzi jest ono według mnie o wiele bardziej adekwatne niż porównanie do zdelegalizowania alkoholu. Jeżeli chodzi o tworzące się podziemia, to handlarze ludźmi również swoje usługi wykonują w podziemiu. Dlaczego tutaj nie protestujecie, żeby zalegalizować ten proceder? Pewnie dzięki legalizacji handel ludźmi mógłby stać się bardziej cywilizowany, może nawet UE wydałaby jakieś dyrektywy wyznaczające ramy dla tego biznesu. Otóż tak się nie dzieje, gdyż ten przestępczy proceder godzi w podstawowe prawo człowieka - prawo do wolności, podobnie jak aborcja - w prawo do życia.


  • 0

#49

Panjuzek.
  • Postów: 2814
  • Tematów: 20
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@Daniel

 

 

Raz piszesz, że nie popierasz aborcji dla zabawy, a drugi raz piszesz, że ta ustawa nie jest żałosna. T jak w końcu? Dokonywanie aborcji dla widzimisię jest jak najbardziej żałosne i tacy ludzie powinni być karani.

 

 Aborcja, to prawie nigdy nie jest widzimisię. To zabieg który wpływa na całe późniejsze życie kobiety.  W tym co napisał @Szczyglis nie ma żadnej sprzeczności.  Temat nie jest czarno biały. Trzeba na niego spojrzeć z szerszej perspektywy. Osobiście uważam, że aborcja na życzenie, czy też aborcja powodowana zespołem Downa, czy też innymi upośledzeniami, jest zła. Ale nie mogę odmówić ludziom prawa wyboru. Wiem co to znaczy głębokie upośledzenie. czy też poważne wady ciała, typu: brak kończyn dotyczy to mojej bliskiej rodziny i przyjaciela. Wiem że można z tym żyć. Ale jakim kosztem? 

 

 Bóg, dał nam wolną wolę. A osądzi nas po śmierci. Skoro tak, to jakim prawem przeciwnicy aborcji próbują narzucić innym swoją wizję świata. Morderstwo, kradzież, gwałt, w sposób bezpośredni szkodzą społeczeństwu, zaburzają jego funkcjonowanie. Więc muszą być penalizowane. Taki embrion, nie jest jeszcze częścią społeczeństwa, w przeciwieństwie od kobiety która go nosi.

 To że jestem przeciwnikiem aborcji z błahych przyczyn, nie znaczy że mam odmówić prawa do tego, kobiecie która niekoniecznie podziela moje zdanie. Tak jak pisałem poprzednio. przede wszystkim edukacja.  I następna ważna sprawa, aborcja na życzenie to powinien być jakiś proces, włączając w to pomoc psychologa, i wykwalifikowanego pracownika opieki społecznej.  Kobieta powinna mieć pełny widok tego z czym aborcja jest związana, i jakie ma inne wyjścia. Ale wybór powinien należeć do niej.

 Trzeba zrozumieć, że aborcja, to nie jest pigułka antykoncepcyjna. Nie da się tego stosować zamiennie.

 

edit

 

 

@marko895

 

 

jak również wierzę w odstraszającą funkcję kary

 

 Głęboko się mylisz. to nie kara odstrasza, a jej nieuchronność. Można karać łamaniem kołem, obdzieraniem ze skóry i innymi okropieństwami, ale dopóki ktoś będzie myślał że akurat jemu się uda, to popełni zbrodnię.

 

Co do tego kiedy płód staje się dzieckiem, to wypowiadałem się już na ten temat w innym wątku i jestem zdania, że nie da się tego jednoznacznie stwierdzić i dlatego najbezpieczniej i najlepiej jest chronić życie od poczęcia.

 A kiedy następuje poczęcie? Czy w momencie kiedy sperma zostanie wtryśnięta do pochwy? Czy może wtedy gdy plemnik wniknie do jajeczka, mimo że dopiero zagnieżdżenie w macicy daje jakieś szanse na dalszy rozwój, a nie dzieje się to zawsze. Więc czym jest według ciebie poczęcie?

 

 

Wy możecie wrzucać fotki przedstawiające początkowy etap rozwoju płodu, ja mogę wrzucać fotki pokazujące 5 miesięczny płód po dokonanej na nim aborcji

 

 Nikt tu nie rozmawia o aborcji w piątym miesiącu. Raczej wszyscy się zgadzają że dziesiąty, max dwunasty tydzień to ostateczny termin, więc proszę nie pogrywaj w ten sposób

 

 

Jeżeli chodzi o tworzące się podziemia, to handlarze ludźmi również swoje usługi wykonują w podziemiu. Dlaczego tutaj nie protestujecie, żeby zalegalizować ten proceder?

 

 Dlatego że dotyczy to realnych członków społeczeństwa, którzy są jego częścią. A nie tylko "tworów", które wcale nie muszą się tą częścią stać. 

 

 

 

gdyż ten przestępczy proceder godzi w podstawowe prawo człowieka - prawo do wolności, podobnie jak aborcja - w prawo do życia.

Kolejne pompatyczne hasło.

 Ponawiam pytanie, w którym momencie człowiek staje się człowiekiem?


Użytkownik Panjuzek edytował ten post 01.11.2016 - 00:49

  • 2



#50

Daniel..
  • Postów: 4142
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Bóg, dał nam wolną wolę. A osądzi nas po śmierci.

Bóg nie istnieje i nie ma żadnego znaczenia w tej dyskusji. Chociaż pewnie gdyby istniał to ludzie i aborcji by nie przeprowadzali.

Nie ma czegoś takiego jak to, że kobieta może sobie sama decydować. A jak jakaś małolata będzie uprawiać seks co jakiś czas, bo lubi i nie będzie się zabezpieczać, bo tak lepiej czuje, a przy okazji będzie zachodzić w ciąże i po raz enty usuwać dziecko, to też powiesz, że to jej wybór? Dla mnie takie coś jest absolutnie niedopuszczalne i taka osoba powinna być ukarana.


  • 0



#51

Panjuzek.
  • Postów: 2814
  • Tematów: 20
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Bóg nie istnieje i nie ma żadnego znaczenia w tej dyskusji.

 Zgadzam się z tobą.  Tyle że często przeciwnicy aborcji podnoszą argument boga, i piątego przykazania.

 

 

i nie będzie się zabezpieczać, bo tak lepiej czuje, a przy okazji będzie zachodzić w ciąże i po raz enty usuwać dziecko,

 

Nie ma takiej opcji. Często nawet po pierwszej aborcji, przeprowadzonej profesjonalnie, kobiety stają się bezpłodne. Nie sprawdzałem, ale jestem 100% pewien że małolaty o których piszesz stanowią jakiś mały promil, i muszą to być wyjątkowo odporne bestie.

 

 Normalnie tak się po prostu nie da. więc argument trochę z szopy.


  • 0



#52

szczyglis.
  • Postów: 1174
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Od strony technicznej:

 

Nikt nie bierze pod uwagę jeszcze jednego, ciekawego faktu - mianowicie, to że większość ciąż jest obecnie donoszona i kończy się zdrowym porodem to zasługa naszych czasów i technologii. Jeszcze do niedawna, gdy medycyna nie była tak rozwinięta problemy ciążowe zazwyczaj kończyły się śmiercią. I dziecka i matki. Od stosunkowo niedawna mamy sterylne warunki, jako takie pojęcie o biologii, technologię, inkubatory, obrazowanie USG i inne cuda. 

 

Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, że tak samo jak sztucznie odbieramy życie tak samo sztucznie je podtrzymujemy. Więc jeśli ktoś podnosi argument, że aborcja to np. godzenie w prawa natury, bo płód jest po to, aby stać się człowiekiem, to pragnę przypomnieć, że takim samym godzeniem w te prawa jest sztuczne, maszynowe podtrzymywanie życia i korzystanie ze wszystkich tych cudownych medycznych wynalazków. To tak, żeby być uczciwym.

 

To, że nie ma Boga już zostało powiedziane. Więc zakładając, że go nie ma, co nam zostaje? Ano właśnie jedynie owa Matka Natura nam zostaje. W imię więc czego tutaj te kilka komórek ma być traktowane jako nienaruszalna świętość? Podnosząc argument o bezapelacyjnym prawie do życia tych kilku komórek trzeba by to rozwinąć na wszystko co żyje, aby nie popaść w hipokryzję. A tego życia to mamy dookoła siebie dość dużo i uwaga uwaga - zabijamy non stop. Nie ma takiej chwili, w której byśmy nie zabijali jakiegoś małego żyjątka. Pozbywamy się też często i gęsto żywych komórek swoich własnych ciał. Jeśli z danych komórek nie będzie dane, aby rozwinął się człowiek, to rozwinie się on z innych komórek w innym przypadku. Co traci ten pierwszy zestaw? Nie traci niczego, bo nie jest, ani myślący, ani odczuwający, to tylko kilka komórek. Nie pogniewa się, nie stwierdzi, że "kurcze, a mogli dać mi żyć", niczego takiego nie stwierdzi, bo nie jest jeszcze żadną myślącą istotą. Czy ktokolwiek z nas będąc komórką snuł plany na przyszłe życie i miał jakąkolwiek świadomość? Nie. Nie było nas i gdybyśmy nie rozwinęli się dalej, to nawet byśmy tego nie wiedzieli, bo by nas NIE BYŁO. 

 

Nie jest to tym samym żaden problem od strony technicznej. Argument z Bogiem też został odrzucony powyżej. Więc jaki naprawdę jest ten argument? Ktoś jest w stanie wyjaśnić i rozwinąć to głębiej, niż tylko stwierdzeniem "bo każdy ma prawo do życia"?


  • 1



#53

Skambha.
  • Postów: 99
  • Tematów: 3
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

No właśnie. Jak to jest, że bronimy kilku komórek, bo to już jest CZŁOWIEK, a zjadamy jajka, drób, mięso jako ogół? Dlaczego zabijamy nowotwory, jak ktoś wcześniej to napisał? Dlaczego pozbywamy się bakterii? Wiem, że to jako argument brzmi trochę głupio, jednak wciąż nie gorzej niż stwierdzenie, że aborcja jest morderstwem. Nie da się określić, kiedy człowiek zaczyna być człowiekiem. Nie da się określić, kiedy zaczyna się, a kiedy kończy życie. Nawet z czysto fizycznego punktu widzenia, ponieważ w medycynie widuje się różne przypadki, jak chociażby sparaliżowany facet, który nie może nawet mrugnąć, a wszystko rozumie i krzyczy wyłącznie w swojej głowie. Albo osoby, u których stwierdzono zgon nagle budzą się w kostnicy. A więc - kiedy kończy się życie, a kiedy się zaczyna? Nie da się tego określić. I nie wiadomo, czy ludzie kiedykolwiek do tego dojdą.

 

Po drugie nikt nie skomentował jednej z rzeczy, którą napisałam (z resztą nie tylko ja) - skoro tak wiele osób broni nienarodzonych dzieci, to czemu sierocińce są przepełnione? Dlaczego ludzie wolą się zapłodnić sztucznie, niż wziąć cudze dziecko? To chyba logiczne - adopcja człowieka to nie jest adopcja psa. Także słowa o obronie życia mogę zaakceptować wyłącznie wtedy, kiedy padną z ust osoby, która pomaga biednym rodzinom, adoptuje dzieci, wspiera tych, którzy potrzebują pomocy w wychowaniu.

 

Aborcja to dość ciężki temat, ale nigdzie nie napisałam, że nie zareaguję, kiedy widzę, że ktoś kogoś gwałci. To zupełnie inna sytuacja. Gdyby to działo się obok mnie, to postarałabym się zaradzić. Chyba że widziałabym, iż nie mam żadnych szans. Poza tym ciężko powiedzieć, kiedy można by zareagować, a kiedy nie - wszystko zależy od kontekstu sytuacji. Przypuśćmy, że mijam Niemca na ulicy, a on krzywo na mnie patrzy i rzuca jakiś sprośny komentarz. Wtedy go ignoruję. Ale gdybyśmy byli w czasach wojny i ten sam Niemiec zachowałby się podobnie, a szedłby sam na ulicy, to zadbałabym o to, aby dostał kosę (prędzej, czy później).

 

Jeżeli zaś chodzi o fakt samej aborcji, to podtrzymuję mój argument. To nie moja sprawa. Nie chcę na siłę bronić dziecka, które później (o zgrozo!) może uratować moje dziecko, ale może też zniszczyć świat, w którym żyjemy. To bardzo głupi i niedojrzały argument. No i tak samo głupie jest porównywanie aborcji do pedofila. Bo dziecko, które jest gwałcone rozumie, widzi, czuje. A to, które wycinamy z brzucha, jest zlepkiem komórek i jeszcze z niczego nie zdaje sobie sprawy. 


  • 0

#54

marko895.
  • Postów: 173
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

@PanJuzek

 

 

Głęboko się mylisz. to nie kara odstrasza, a jej nieuchronność. Można karać łamaniem kołem, obdzieraniem ze skóry i innymi okropieństwami, ale dopóki ktoś będzie myślał że akurat jemu się uda, to popełni zbrodnię.

Oczywiście, zgadzam się. Jeśli rozmawiamy już o szczegółach, to nie tylko nieuchronność, ale i surowość kary jest ważna. Gdyby morderca wiedział, że za zabójstwo na pewno pójdzie do więzienia, ale tylko na 2 dni, to uważasz, że to powstrzymałoby go przed zabiciem?

 

 

A kiedy następuje poczęcie? Czy w momencie kiedy sperma zostanie wtryśnięta do pochwy? Czy może wtedy gdy plemnik wniknie do jajeczka, mimo że dopiero zagnieżdżenie w macicy daje jakieś szanse na dalszy rozwój, a nie dzieje się to zawsze. Więc czym jest według ciebie poczęcie?

 

Na ten temat też już się gdzieś wypowiadałem. Jestem zwolennikiem ochrony życia od momentu jego powstania - czyli od momentu powstania zygoty, która posiada inne DNA niż matka. To jest temat dotyczący aborcji, nie rozmawiamy tu o antykoncepcji. Każda kobieta rozważająca decyzję o aborcji została poinformowana przez ginekologa, że jest w ciąży i w jej łonie rozwija się już nowe życie i tu według mnie sprawa jest oczywista. Co innego jeśli chodzi o tabletki po, czy niektóre tabletki antykoncepcyjne, ale tu o tym nie rozmawiamy.

 

 

Nikt tu nie rozmawia o aborcji w piątym miesiącu. Raczej wszyscy się zgadzają że dziesiąty, max dwunasty tydzień to ostateczny termin, więc proszę nie pogrywaj w ten sposób

Pierwszy problem polega na tym, że część tych kobiet z czarnych protestów optuje za aborcją na życzenie nawet i w piątym miesiącu. Drugi problem polega na tym 10 lub max 12 tygodniu. To jest strasznie nieprecyzyjne. Mówiąc krótko, jeśli wprowadzisz aborcję do 12 tygodnia, to będzie to ogromnie niesprawiedliwe dla tych płodów (jeżeli słowo dziecko jest dla Ciebie demagogią), które zostaną abortowanie pod koniec 11 tygodnia, Jeśli aborcją bedzie możliwa do 10 tyg, to dla tych z 9, itd. Rozumiem, że według Ciebie po 10 czy max 12 tygodniu już możemy mówić o człowieku, skoro jesteś przeciwny aborcji po 12 tyg?

 

 

Dlatego że dotyczy to realnych członków społeczeństwa, którzy są jego częścią. A nie tylko "tworów", które wcale nie muszą się tą częścią stać.

Te jak to nazwałeś "twory" w krótkim czasie mają szansę zostać częścią społeczeństwa i to dosyć sporą. Dlaczego chcesz decydować o ich losie? jakie masz do tego prawo? Jeśli z ciążą wszystko jest ok i nie jest ona wynikiem gwałtu, to jakie jest moralne uzasadnienie aborcji? Że rodzice dziecka nie chcą? Ja tez robiłem wiele rzeczy, których konsekwencji potem nie chciałem. Ale trzeba to było wziąć na klatę, na tym polega dorosłość. 

 

 

 

Kolejne pompatyczne hasło.
Ponawiam pytanie, w którym momencie człowiek staje się człowiekiem?

To Ty odpowiedz sobie na to pytanie, skoro jesteś zwolennikiem aborcji od 10 czy tam 12 tygodnia (rozumiem, że to kwestia do ustalenia). Dla mnie nie ma znaczenia, czy to w czyimś odczuciu już człowiek, czy jeszcze nie.Ja jestem za obroną nowo powstałego życia. Czy jest nazywane zlepkiem komórek, czy jakimś tam tworem naprawdę nie ma znaczenia, bo żyje i się rozwija (oczywiście dzięki matce), a w niedługim czasie stanie się członkiem naszego społeczeństwa.


  • 0

#55

Zaciekawiony.
  • Postów: 8137
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Mówiąc krótko, jeśli wprowadzisz aborcję do 12 tygodnia, to będzie to ogromnie niesprawiedliwe dla tych płodów (jeżeli słowo dziecko jest dla Ciebie demagogią), które zostaną abortowanie pod koniec 11 tygodnia

Czemu niesprawiedliwe? Czy zakaz kupowania alkoholu do 18 roku życia jest niesprawiedliwy dla 16-latków? Jak rozumiesz w tym sensie "sprawiedliwość"? Niesprawiedliwym byłoby tworzenie zasady i uznawanie arbitralnych wyjątków w rodzaju "ale płody polityków chronimy od 4 tygodnia".


  • 0



#56

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Czas obalić kilka argumentów. Aborcja na życzenie nie powinna być dostępna, bo jeśli płód jest zdrowy, to jego usuwanie z błahych powodów jest niemoralne. Nie przekonuje mnie pisanie, ze decyzja o aborcji powinna należeć tylko do kobiety, a nam nic do tego. Że to jest sprawa, która nas nie dotyczy.

Więc sobie wyobraźcie kobietę, która najpierw zachodzi w ciążę a potem pod koniec usuwa ją, następnie znowu zachodzi w ciążę i pod koniec ją usuwa. I tak w kółko. I wyobraźcie sobie że metoda aborcji nie jest w tym przypadku tą standardową, mechaniczną abo chemiczną. Powiedzmy, że porody są wywoływane sztucznie jakimś środkiem farmaceutycznym. Dziecko rodzi się żywe, a następnie jest zabijanie.Matka bierze siekierę i odrąbuje temu dziecku głowę. Potem zachodzi w kolejną ciężę i robi to samo albo wymyśla jakąś inną metodę np. dziecko zostaje wrzucone do pieca. W obu przypadkach śmierć będzie w zasadzie szybka, przynosząca niewiele cierpienia. Kobieta robi to dla przyjemności, zabijanie sprawia jej przyjemność, nie ma innych powodów dlaczego tak postępuje.

Może powiecie, że to nie jest dobry przykład. Według mnie, jest dobry, bo w zasadzie nic go nie różni od zwykłej aborcji, cel jest ten sam: przerwanie życia. Były też przypadki kiedy dziecko przeżyło aborcję.

jaka jest wasza refleksja w związku z podanym przykładem. Czy macie poczucie moralnej krzywdy, uważacie że kobieta postępuje według własnego uznania, a wy nie macie nic do tego?


  • 0



#57

Skambha.
  • Postów: 99
  • Tematów: 3
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Czas obalić kilka argumentów. Aborcja na życzenie nie powinna być dostępna, bo jeśli płód jest zdrowy, to jego usuwanie z błahych powodów jest niemoralne. Nie przekonuje mnie pisanie, ze decyzja o aborcji powinna należeć tylko do kobiety, a nam nic do tego. Że to jest sprawa, która nas nie dotyczy.

Więc sobie wyobraźcie kobietę, która najpierw zachodzi w ciążę a potem pod koniec usuwa ją, następnie znowu zachodzi w ciążę i pod koniec ją usuwa. I tak w kółko. I wyobraźcie sobie że metoda aborcji nie jest w tym przypadku tą standardową, mechaniczną abo chemiczną. Powiedzmy, że porody są wywoływane sztucznie jakimś środkiem farmaceutycznym. Dziecko rodzi się żywe, a następnie jest zabijanie.Matka bierze siekierę i odrąbuje temu dziecku głowę. Potem zachodzi w kolejną ciężę i robi to samo albo wymyśla jakąś inną metodę np. dziecko zostaje wrzucone do pieca. W obu przypadkach śmierć będzie w zasadzie szybka, przynosząca niewiele cierpienia. Kobieta robi to dla przyjemności, zabijanie sprawia jej przyjemność, nie ma innych powodów dlaczego tak postępuje.

Może powiecie, że to nie jest dobry przykład. Według mnie, jest dobry, bo w zasadzie nic go nie różni od zwykłej aborcji, cel jest ten sam: przerwanie życia. Były też przypadki kiedy dziecko przeżyło aborcję.

jaka jest wasza refleksja w związku z podanym przykładem. Czy macie poczucie moralnej krzywdy, uważacie że kobieta postępuje według własnego uznania, a wy nie macie nic do tego?

Owszem, według mnie ten przykład jest słaby i już tłumaczę, dlaczego :) Otóż jak pisałam wyżej, chodzi o świadomość. Zlepek komórek nie ma świadomości. Co innego, kiedy ciążą osiąga 20 tydzień wzwyż (może trochę wcześniej, nie mam pewności), płód wydostaje się na zewnątrz, znosi ból porodu i dopiero potem jest zabijany. Takie porównywanie jest głupie. 

A czym jest z drugiej strony moralność? Czy niemoralne jest zjedzenie rośliny? Czy niemoralne jest zabijanie zwierząt, aby dostawać mięso? Czy niemoralne jest zabijanie pająków, czy komarów? Taki płód to nic więcej. To nie jest człowiek żywy. To nie jest zabójstwo.

 

Z resztą, każdy ma swoją moralność. A ogólną moralność określa prawo. Kiedyś może się okazać, że wprowadzą taką chociażby noc oczyszczenia - prawnie. Wtedy zabijanie stałoby się moralne, nieprawdaż?

Podsumowując - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.


  • 0

#58

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

http://wroclaw.onet....a-aborcje/teb96

jak płód nie jest żywym człowiekiem to skąd przypadki dzieci, które przeżyły aborcje?

Argument o braku świadomości też jest kiepski. Dziecko do mniej więcej 3 roku życia nie ma takiej świadomości jak w późniejszym wieku. Świadomość noworodka jest praktycznie żadna.


  • 1



#59

marko895.
  • Postów: 173
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

 

 

Mówiąc krótko, jeśli wprowadzisz aborcję do 12 tygodnia, to będzie to ogromnie niesprawiedliwe dla tych płodów (jeżeli słowo dziecko jest dla Ciebie demagogią), które zostaną abortowanie pod koniec 11 tygodnia

Czemu niesprawiedliwe? Czy zakaz kupowania alkoholu do 18 roku życia jest niesprawiedliwy dla 16-latków? Jak rozumiesz w tym sensie "sprawiedliwość"? Niesprawiedliwym byłoby tworzenie zasady i uznawanie arbitralnych wyjątków w rodzaju "ale płody polityków chronimy od 4 tygodnia".

 

Co wy macie z tym porównywaniem aborcji do zakazu sprzedawania alkoholu. Zgadzam się, że wiek określający pełnoletność jest również granicą umowną. Ale ta granica określa również dostęp do wielu innych praw i koniec wielu przywilejów, nie tylko zakaz kupowania alkoholu. Poza tym są kraje w których pełnoletność zaczyna się od 14 roku życia, są również takie, w których zaczyna się od 21. Czy przekładając to na temat aborcji mamy sobie dowolnie ustalać granicę po przekroczeniu której, według jakichś tam wytycznych zaczyna się człowiek?

 

Główna różnica polega jednak na tym, że taki 17 latek, z którego punktu widzenia niemożność kupna przez niego alkoholu może być niesprawiedliwa, za rok taką możliwość uzyska i ta "niesprawiedliwość" się skończy. Taki człowiek po prostu czeka na nabycie pewnych prawA płód po aborcji już nigdy nie będzie miał szansy przyjścia na ten świat. Jego egzystencja zakończy się na etapie prenatalnym, bez jakiejkolwiek możliwości doświadczenia niesprawiedliwości tego świata o których piszesz.


  • 0

#60

Maska.

    Entuzjastyczny sceptyk i spiczastonose dulary

  • Postów: 711
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Nie zgodzę się z żadnym z was. Z jednej strony, według mnie aborcja na widzimisię nie jest dobra, gdziekolwiek nie była by robiona. Jednak czy to jest zabójstwo ? Dlaczego, gdy zostanie zamordowana kobieta w ciąży mówi się o śmierci dwójki osób. Moim zdaniem płód to człowiek, bo jednak z genetycznego punktu widzenia jest osobną istotą, jednak aborcji nie można nazwać zabójstwem, ponieważ człowiek w formie płodu nie jest samodzielny, a nawet przez większość czasu ciąży nie myśli.

Z mojego punktu widzenia aborcja sama w sobie to nie jest zło, ale już aborcja na życzenie nie powinna być wykonywana w cywilizowanym kraju z powodu jej destrukcyjnego na psychikę ludzi oddziaływania (Na co mam pracować, dostanę zasiłek. Dlaczego mam jej/go nie zabić? dzięki temu będę miał/a darmowe wyżywienie i zakwaterowanie na koszt podatników.). Czyli tzw. chodzenie na łatwiznę i ignorowanie konsekwencji.
  • 0




 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: Norwegia, zmiany w prawie, aborcja w Norwegii, bliźniaki

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych