Skocz do zawartości


Zdjęcie

Era Rapu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
200 odpowiedzi w tym temacie

#136

Panjuzek.
  • Postów: 2814
  • Tematów: 20
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@Hardy

 

Dorośli ludzie, nie raz mądrze i trzeźwo, wypowiadający się na różne tematy, a w tym temacie tak wybiórczy i jednostronni...  :wtf:

 

 Mam silne wrażenie graniczące z pewnością ze Piszesz tu o sobie. Co postaram się wykazać poniżej. Pominę tu w miarę możliwości, gusta muzyczne, skupię się jedynie na przekłamaniach jakich dokonałeś w ty "mądrym" według niektórych, poście.

 

 

niektórzy tu zaczęli, jako przykład, podawać muzykę punk, jako... ambitniejszą i bogatszą w przesłanie,

 

Ja zacząłem, i był to przykład ze nawet trzy akordy i darcie mordy, może nieść przekaz. Poza niektórymi wyjątkami nie trawię punka, ze względu na jego prymitywizm, aczkolwiek "ideologia" tej subkultury, bo mowa tu nie tylko muzyce, ale o całym ruchu jaki się wokół niej wytworzył, jest mi bardzo bliska. Współczesne kapele czerpiące z punkowej ideologii, określają się mianem Hard Core (tak bardzo ogólnie) A dzisiejszy HC to kawał mocnej muzy, Z tekstami które mają moc. Mimo ze nie mają formy rymowanki.

 

 

rzecz w tym, że takie gatunki, jak Oi! czy Punk rock, były niegdyś, muzyką właśnie dla szeroko pojętej, klasy robotniczej, a w przeciągu lat, w takim środowisku, wiodący prym, przejął właśnie rap.

 

 Ale wskaż mi proszę tą współczesną klasę robotniczą. Czy są gdzieś w Polsce jakieś osiedla robotnicze?  Czy robotnik ma małe szanse aby wykształcić swoje dzieci? Określ proszę tą klasę, i sprecyzój kto do niej należy. Czy magister polonistyki pracujący na budowie, to klasa robotnicza czy inteligencka? 

O ile punk był kojarzony z klasą robotniczą, której już nie ma, o tyle rap jest kojarzony raczej z marginesem społecznym, a nie z robotnikami. chyba że masz na myśli prostych ludzi, bez pojęcia o muzyce, ale wtedy to raczej Disco Polo. boi teksty takie życiowe, a i melodia miła dla ucha.  Chociaż to może być powiązane. Oglądałem raz wywiad z Peją (chyba) który stwierdził że w wolnych chwilach słucha disco polo. 

 

 

No, to załóżmy teraz klapki ignorancji, i posłuchajmy "wartościowych" dzieł:

  No i tu Cię chłopie poniosło.  Z jednej strony współczesne kawałki niby o wulgarne ale jednak z "przekazem", konfrontujesz z punkowymi kawałkami, nagranymi trzydzieści lat temu. Manipulacja w czystej formie.

 

 

Koleś uchodzący, za punkową legendę

 

 Gdzie on za taką legendę uchodził? Legendy Punka to Sex Pistols, Dead Kennedys, czy też Exploited. To były legendy. Ten tutaj należał bardziej do undergroundu i zasłyną głównie, nie względu muzykę, tylko ze względu na to że pały zawijały go prawie z każdego koncertu, po czym trafiał do aresztu albo szpitala. To był taki Popek lat osiemdziesiątych. Młodym ludziom może trudno to zrozumieć, Ale jak Borysewicz (ten z Lady Punk) pokazał pindola na koncercie we Wrocławiu w 1986r, to afera była na cały kraj. Ale w stanach żeby osiągnąć taki efekt trzeba było iść znacznie dalej.

 

 

I tak w zasadzie, można podać kilka żałosnych utworów, z każdego gatunku, czy to metalu,techno czy ska, a następnie siać o nich, tendencyjną i fałszywą propagandę.

 

 Kwestia skali. W panku musiałeś grzebać w nagraniach sprzed trzydziestu lat, a w rapie ... ? jak to w rapie, czy innym disco polo.

 

 

Możemy też iść, w drugą stronę, jak niektórzy, posłuchajmy:

 

 Muzycznie żenła. Nie ma nic. Tekstowo, też szału nie ma chociaż brzmi ambitnie. Nie wiem co chciałeś udowodnić. Ale to tylko moje skromne zdanie.

 

 

Same początki rapu, lata 80, nieśmiertelni Beastie Boys

 

Beastie Boys tworzyli w czasach gdy myzycy grali na instrumentach, a nie tylko puszczali bity z kompa.

 Z resztą melorecytację można uprawiać na różne sposoby:

 

 

 No i tutaj perełka na torcie.

 

 

Rozbawiła mnie, hipokryzja niektórych, zwłaszcza tych, co to uchodzą, za głosicieli tolerancji, po czym wypisują tutaj takie kwiatki:

 

 I wstawiasz zdanie z postu @Dr Röck

To był raper, a więc zwykły śmieć.

 

Normalnie skisłem.  Bez obrazy, ale wiele można powiedzieć o Panu @Dr Röck  Ale "głosicieli tolerancji" w żaden sposób do niego nie pasuje.

 A i Ja będąc w oczach wielu z was, rasistą, homofobem czy też islamofobem, na taką łatkę sobie nie zasłużyłem, panie manipulatorze.

 

 

Jak widać, jeśli ma się ograniczone i tendencyjne nastawienie,

 Nie sądź innych swoją miarą.
 


Użytkownik Panjuzek edytował ten post 21.05.2018 - 21:36




#137

Urgon.
  • Postów: 1297
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

AVE...

(...)
No, to załóżmy teraz klapki ignorancji, i posłuchajmy "wartościowych" dzieł:
(...)
Możemy też iść, w drugą stronę, jak niektórzy, posłuchajmy:

Czuję się wywołany do tablicy, wiec odpowiem na zarzut posiadania "klapki ignorancji", i użyję do tego statystyki.

Bonus RPK / CS - SZUKASZ DZIURY W CAŁYM ft. Hinol PW // Skrecze: DJ Steez // Bit: WOWO.
2 155 486 wyświetleń, 19 tysięcy łapek w górę, 1,2 tyś. w dół, 990 komciów, data publikacji: 10, 2, 2016.

FIRMA. ***** policje
126 778 wyświetleń, 798 łapek w górę, 106 w dół, 136 komciów, data publikacji: 11, 4, 2009.

"Ambitny" rap:
The Bill - Kibel II
305 596 wyświetleń, 1,1 tysięcy łapek w górę, 52 w dół, 61 komciów, data publikacji: 24, 12, 2009.

Smar SW Nie ma piwa
26 476 wyświetleń, 131 łapek w górę, 9 w dół, 14 komciów, data publikacji: 7, 12, 2012.

GG Allin Bite It You Scum (subtitulado español)
477 994 wyświetleń, 2,7 tysięcy łapek w górę, 432 w dół, 1121 komciów, data publikacji: 30, 4, 2012.

Teraz tzw. druga mańka:
KALIBER 44 - Moja obawa (bądź a klęknę) [OFFICIAL AUDIO]
252 110 wyświetleń, 1,4 tysięcy łapek w górę, 29 w dół, 175 komciów, data publikacji: 24, 9, 2009.
Jeden z moich ulubionych kawałków w tym gatunku...

WZGÓRZE YA-PA 3 - Czekam [OFFICIAL VIDEO]
205 673 wyświetleń, 1,1 tysięcy łapek w górę, 25 w dół, 181 komciów, data publikacji: 27, 7, 2010.

Nieśmiertelne Beastie Boys jest znane na całym świecie, a nie tylko w Polsce:
Beastie Boys - No Sleep Till Brooklyn
23 296 008 wyświetleń, 12 tysięcy łapek w górę, 3,7 tyś. w dół, 6793 komciów, data publikacji: 16, 6, 2009.

Porównajmy te przykłady z innymi "przebojami" gatunku (które są 10 razy bardziej popularne od przykładów zapodanych przez Ciebie):

YOUNG MULTI - Plecak (Prod. Michał Graczyk)
27 986 609 wyświetleń, 11 tysięcy łapek w górę, 55 tyś. w dół, 47 413 komciów, data publikacji: 25, 8, 2017.
Analiza tutaj...

YOUNGCZUUX - O co ci chodzi? (Official Video)
6 478 877 wyświetleń, 98 tysięcy łapek w górę, 358 tyś. w dół, 98 037 komciów, data publikacji: 29, 10, 2017.
Analiza tutaj...

TACONAFIDE - Tamagotchi
39 309 431 wyświetleń, 607 tysięcy łapek w górę, 24 tyś. w dół, 28 337 komciów, data publikacji: 22, 3, 2018.
Analiza tutaj...

Wszelkie seplenienia w nagraniach wynikają z ekstremalnego nadużywania pluginu autotune. Algorytm po prostu nie daje rady gdy się go podkręci nadmiernie - na pochyłe drzewo to i Salomon nie naleje.

Acha, warstwa tekstowa popularnych kawałków raperskich potwierdza moją tezę o rodzajach ambitnych tekstów w rapie. Wystarczy porównać liczby. Ponadto Hardy dopuścił się ordynarnej manipulacji dobierając przykłady, celowo pomijając popularne kawałki na rzecz skrajności z obu końców spektrum...


Użytkownik Urgon edytował ten post 21.05.2018 - 22:54




#138

Książe Zła.
  • Postów: 684
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

A ja to podsumuje tak: rap wywodzi się z ulicy i taka tematyka zawsze będzie w rapie bo to muzyka o życiu. A jeśli ty jeden z drugim nie masz na ten temat pojęcia i obrażają cię teksty chłopaków to bardzo dobrze, bo taka powinność maja spełniać dla niewtajemniczonych i Nigdy takim ludziom nie będzie się rap uliczny podobać bo rap uliczny cały czas bez procedensu jedzie z gamoniami i taki rodzaj rapu ma was odstraszac bo nie jesteście w klimacie i żyjecie tak jak wam nakarze to se słuchajcie TACO Hemingwaya jeśli lubicie taka muzykę a "patologii" nie chcecie słuchać. Elo



#139

Hardy.
  • Postów: 150
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

 

 

Ale wskaż mi proszę tą współczesną klasę robotniczą. Czy są gdzieś w Polsce jakieś osiedla robotnicze?  Czy robotnik ma małe szanse aby wykształcić swoje dzieci? Określ proszę tą klasę, i sprecyzój kto do niej należy. Czy magister polonistyki pracujący na budowie, to klasa robotnicza czy inteligencka?

O ile punk był kojarzony z klasą robotniczą, której już nie ma, o tyle rap jest kojarzony raczej z marginesem społecznym, a nie z robotnikami. chyba że masz na myśli prostych ludzi, bez pojęcia o muzyce, ale wtedy to raczej Disco Polo. boi teksty takie życiowe, a i melodia miła dla ucha.  Chociaż to może być powiązane. Oglądałem raz wywiad z Peją (chyba) który stwierdził że w wolnych chwilach słucha disco polo.

 

Może prościej, chodziło o tzw. muzykę ulicy, kiedyś taką był oi! punk, z czasem modny zamiast tego stał się rap. Po za tym, jeśli punk nigdy, nie był kojarzony z marginesem społecznym, to chyba w innym świecie żyjemy. Degeneratów znajdziesz w każdej subkulturze, a wśród punków/oi/skinheadów było/jest takowych niemało, wiem co mówię, bo znam ludzi z tych klimatów. Oczywiście byłoby bezczelną manipulacją, stwierdzenie, że każdy z nich, jest z patologii społecznej, ale przedstawienie, subkultury w całości, jako szlachetnej, byłoby również dalekie od prawdy.

 

 

 

No i tu Cię chłopie poniosło.  Z jednej strony współczesne kawałki niby o wulgarne ale jednak z "przekazem", konfrontujesz z punkowymi kawałkami, nagranymi trzydzieści lat temu. Manipulacja w czystej formie.

 

 

Kwestia skali. W panku musiałeś grzebać w nagraniach sprzed trzydziestu lat, a w rapie ... ? jak to w rapie, czy innym disco polo.

 

Po pierwsze, co ma do rzeczy rok nagrania? Podałem, pierwsze, co mi na myśl przyszło, po za tym punk właśnie w latach 80 i 90, cieszył się największą popularnością i to wtedy najwięcej kapel z tego nurtu (który z resztą, nie był jednolity, bo od zawsze, były różne jego odłamy) powstało, ale żebym nie był gołosłowny, to proszę bardzo:

 

 

 

Jeden utwór wydany bodaj w 2009, drugi to już tzw. grubiański hc/rock, oba ambitne no nie? :D

 

Po drugie, o ile w kwestii skali, poniekąd się zgodzę, to nie zmienia faktu, że takich punkowych "perełek", też jest sporo. 

 

 

 

Muzycznie żenła. Nie ma nic. Tekstowo, też szału nie ma chociaż brzmi ambitnie. Nie wiem co chciałeś udowodnić. Ale to tylko moje skromne zdanie.

 

"Nie ma nic", w sensie nic nie słyszałeś? No, jak nie włączyłeś przyciskiem play, to trudno żebyś usłyszał... :D O ile o gustach się nie dyskutuje, to znam wielu metalowców, którzy akurat te materiały, zwłaszcza K44 lubią i szanują. O ile rozumiem, że może po prostu ci się nie podobają te utwory, to chyba nie powiesz mi, że to jest to samo, co Gang Albanii albo Sobota? 

 

 

 

Beastie Boys tworzyli w czasach gdy myzycy grali na instrumentach, a nie tylko puszczali bity z kompa.

 

To w końcu chodzi o bity, czy o teksty? Kailber 44 swego czasu grał z prawdziwą kapelą, nagle ich polubisz za to? Po za tym, punk w dużej części, też jest prymitywny, nie ma tam bitów z kompa, za to często muzycy, którzy nie potrafią utrzymać rytmu (nie mówiąc już o tym, że większość tych rytmów, to właśnie 3 akordy i stopa/werbel rąbane w kółko, a wokaliści nierzadko fałszują). Więc gdzie tu miara? Po za tym, weselne kapele disco-polo, też grają na prawdziwych instrumentach, może ich muzyka staje się przez to, bardziej ambitna, niż np. Chemical Brothers, bo oni tylko elektroniczne rytmy nagrywali? :D Ja też generalnie, wolę muzykę, z prawdziwymi instrumentami, po latach jednak, doceniam i lubię również bardzo, muzykę elektroniczną, którą nie zawsze da się odtworzyć, grając na instrumentach i odwrotnie. Dodatkowo, można by w końcu, wymienić wiele zespołów rockowych i metalowych, które korzystają z klawiszy oraz efektów elektronicznych, które dodają do ich utworów, niesamowitej barwy. 

 

 

Urgon, podałeś liczbę wyświetleń, to ma być miara danego gatunku? I jakie skrajności? Kaliber 44 i WYP3, to pionierzy i legendy na Polskiej scenie rapu, w latach 90 nie było YT, żeby móc realnie porównać ilość słuchaczy...

 

Ogólnie to widzę, że chyba nie do końca się zrozumieliśmy, nie mam zamiaru, bronić rapu, podałem jedynie przykłady, że każdy gatunek ma lepsze i gorsze oblicza, zgadzam się z kwestią, że w rapie zdecydowanie rzadziej, znajdą się dobre utwory niż w muzyce rockowej, jednak bzdurą jest, określanie całego gatunku nieambitnym i banalnym. Wybaczcie, post pisany na dość szybko, jeśli coś istotnego waszym zdaniem pominąłem.


Użytkownik Hardy edytował ten post 22.05.2018 - 16:55


#140

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 6766
  • Tematów: 777
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 29
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

...rap wywodzi się z ulicy i taka tematyka zawsze będzie w rapie bo to muzyka o życiu. A jeśli ty jeden z drugim nie masz na ten temat pojęcia i obrażają cię teksty chłopaków to bardzo dobrze, bo taka powinność maja spełniać dla niewtajemniczonych i Nigdy takim ludziom nie będzie się rap uliczny podobać bo rap uliczny cały czas bez procedensu jedzie z gamoniami i taki rodzaj rapu ma was odstraszac bo nie jesteście w klimacie i żyjecie tak jak wam nakarze to se słuchajcie TACO Hemingwaya jeśli lubicie taka muzykę a "patologii" nie chcecie słuchać. Elo

Muzyka do odstraszania... ciekawa teza. Czyli muzyka do ogródka, gdzie przy grillu się jej słucha, aby komary nie cięły? Albo zamiast ultradźwiękowego  odstraszacza na krety, szczury czy myszy? 

Czy jeżeli kogoś nazwiesz **********   ********* ******** w jakimś rytmie, to znaczy, że rapowałeś i to ma wartość, a nie jest tylko zwykłym zestawem wulgów? Czy nie odnosisz wrażenia, że Ci "raperzy" (specjalnie wstawiam w cudzysłów, bo to taka kategoria, jak wśród gitarzystów rockowych "szarpidruty") zachowują się jak ludzie z syndromem Tourette'a? Przekleństwa rdzeniem utworu, zaiste piękne! 

Nie jest to kwestia podobania się utworu, lub nie. Po prostu taką (z przekleństwami) twórczość trudno nazwać ładną i nie dotyczy to tylko rapu, ale punka też (pomimo, że go słucham, ale nie twierdzę, że jest w takiej formie najlepszy).





#141

Książe Zła.
  • Postów: 684
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

 

 

Macie tutaj dobry uliczny rap z flow, technika i ważnym przekazem. Jakoś nie słyszę tutaj co drugie słowo przekleństwa. I tak, taki rap ma odstraszać lamusów którzy wypowiadają się w tonie że rap to patologia, bo widocznie to muzyka nie dla każdego, nie każdy może się utożsamiać

 

 

 

 

 

"wielu znajomych siedzi za handel, handel zalicza się tu do zbrodni"

 

 

 

 

I na koniec wrzucam najbardziej ośmieszający policję numer rapowy. Powiedzcie sami słuchając tego numeru, czy jest ktoś jeszcze kto wierzy, w skuteczność policji w tym kraju?  :D


Użytkownik Blantinho edytował ten post 23.05.2018 - 10:29




#142

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 6766
  • Tematów: 777
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 29
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 I tak, taki rap ma odstraszać lamusów którzy wypowiadają się w tonie że rap to patologia, bo widocznie to muzyka nie dla każdego, nie każdy może się utożsamiać

Znowu mówisz o odstraszaniu. Jakaś mania wielkości? Dlaczego uważasz za lamusa kogoś, kto ma inne zdanie niż Ty? Może to właśnie Ty jesteś nic nie rozumiejącym lamusem, a przekaz tego utworu jest inny?

Często oglądam takich "ganksta", we czterech w samochodzie. Wystarczy, że słuchają "czarnego" rapu (bo białasy nie potrafią rapować), samochód jest po "blacharskim" tuningu (najlepsze są BMW - cienka wersja, lub Fokus) i mają groźne miny, bo są na "swojej" ziemi. Tylko dlaczego nikt się ich nie boi, poza nimi samymi?

Taka sytuacja... Angielka przechodzi przez przejście dla pieszych i "po palcach" przejeżdża jej beemka z rapującą zawartością. Kobieta wyzywa gości od debili, oni ją od całej reszty. Z pobliskiego pubu wychyla się Angol i słysząc to rzuca hasło do środka. Wyskakuje jeszcze trzech.

Pierwszy raz wtedy widziałem latającą beemkę. Myślisz, że wrócili z kolegami? Nie, bo oni "odstraszają" się tylko pomiędzy sobą. 

I takie to jest odstraszanie. Nie lamusów, ale przez lamusów, którzy i tak połowy przekazu nie zrozumieją, a słyszą to co chcą, albo co im koledzy podpowiedzą. Nawet w muzyce można szerzyć głupotę.

Odstraszanie... no panie śmiechłem.

 

Co do policji, niestety racja. To akurat jest smutna rzeczywistość.





#143

Dr Röck.
  • Postów: 136
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Widzę jak zwykle mnóstwo przemyśleń od fanów tego szajsu, który tylko oni nazywają muzyką. Ciekawe jak to jest, ze tylko ci, co sluchają rapu używają argumentów typu "głęboki przekaz"? Jakoś nie spotkałem się z discopolowcami twierdzącymi, że owszem muzyka jest kijowa ale za to ma głęboki przekaz.
Nie kurde, rap nie ma przekazu. To bełkot pijaczków, ćpunów i pseudogansterzyków osiedlowych, bez żadnej treści. Muzyka w rapie jest jeszcze gorsza bo jej w ogóle nie ma. Rap to taka poezja śpiewana bez śpiewu i poezji.
A ponieważ wyszło tutaj porównywanie punku z rapem, to napiszę od razu. Tak, lubię punka. Ale nie punka typu Offspring, czy Green Day, ale raczej crust i HC, jak The Exploited, Discharge, Napalm Death, DRI, Wehrmacht, polskie Homomilitia i Castet i tak dalej. Metal też lubię, ale tu nie mowa o metalu. Tak, punk to prymitywna muzyka, gdzie w wielu kapelach mało kto umie grać, a wokaliści fałszują. Muzyka to za to w sporej liczbie kawałków napieprzanie po trzech akordach i otwartych strunach. Zgadzam się z tym. Ale nie przypominam sobie, żebym wychwalał pod niebiosa punka twierdząc, że to głos młodego pokolenia, głęboki przekaz, ważne treści i w ogóle kurde ósmy cud świata. Punk to muza dla marginesu i wszyscy o tym doskonale wiedzą. Choć akurat w punku przekazu i głębokich treści to znaleźć można mnóstwo. Tylko nikogo to nie obchodzi bo i dlaczego by miało?

A fani rapu tak właśnie robią. To jest kurde żałosne tak bardzo, że bardziej nie może. Pogódźcie się z tym, że słuchacie szajsu i przyznajcie to sami przed sobą. Nie ma nic złego w tym, każdy słucha tego co lubi. Jedni lubią disco polo, inni punka, a inni rap. Ale tylko ci od rapu wciskają innym kit jak to wspaniałej muzyki słuchają. Nie kurde, słuchacie syfu gorszego niz discopolo.

A co do tego odstraszania, to tak jak napisał Staniq. Trzech łebków na ławce czy w starej beemce odstraszać to może najwyżej od siebie komary swoim smrodem, bo normalnych ludzi tylko to śmieszy.

I jeszcze jedno, jak już cytujecie to co napisałem, to cytujcie w całości tak, żeby sensu nie zmieniać. Bo potem komuś problem sprawia zrozumienie więcej niż czterech słów w zdaniu i zaczyna się domagać banów i ostrzeżeń za coś, co mu się przyśniło. Macie cytat z mojego posta i sobie wbijcie do tych durnych łbów, że się wygłupiliście.

To był raper, a więc zwykły śmieć. Nie śmieć jako człowiek choć to pewnie też bo to taka grupa społeczna, ale śmieć jako tfu artysta.

To napisałem w temacie śmierci tego rapera. I guzik mnie obchodzi, że umarł. Nie uważam go za kogoś znaczącego. Jakiś obcy malo ważny typek i tyle.

Użytkownik Dr Röck edytował ten post 23.05.2018 - 14:05




#144

Churchyard dweller.
  • Postów: 356
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Dr Rock

A ty jestes smieciowym userem i sadzac po pałaniu negatywnymi emocjami czlowiekiem w realu tez nie za fajnym. Piszesz zle o raperach, a sam zachowujesz sie prymitywnie. Przyganial kociol garnkowi.

Dziwi mnie w ogole o co ten spor. W kazdym gatunku muzycznym znajdziemy i kawalki ambitne i lekkie, bez zadnego przekazu. Czemu stworzyliscie sobie falszywa definicje ze kryterium oceny muzyki jest jest wartosciowosc, głębia? Na to sklada sie wiele elementow i jest to ocena subiektywna. Dla mnie ten spor to dziecinada, jak konflikt miedzy kibicami klubow pilkarskich. Ale taka juz widac natura czlowieka, ze chce sie utozsamiac z jakas grupa, czuc sie z niej dumny, a inne traktowac gorzej lub nawet wrogo.



#145

Panjuzek.
  • Postów: 2814
  • Tematów: 20
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@Color Coelestinus

 

 

Dr Rock

A ty jestes smieciowym userem i sadzac po pałaniu negatywnymi emocjami czlowiekiem w realu tez nie za fajnym. Piszesz zle o raperach, a sam zachowujesz sie prymitywnie. Przyganial kociol garnkowi.

 Wprawdzie @Dr Rock jest delikatnie mówiąc trudny w obyciu ale z tymi śmieciami wyraził się jasno. Cytuję:

 

 

Nie śmieć jako człowiek choć to pewnie też bo to taka grupa społeczna, ale śmieć jako tfu artysta.

 

 Powiększyłem istotne słowa. Widać że "przekaz" nie do wszystkich trafia. Ale do rzeczy.

 

 

Dziwi mnie w ogole o co ten spor.

 

 Jeżeli chodzi o mnie to włączyłem się do dyskusji sprowokowany postem inicjującym ten temat, a właściwie jego fragmentami:

 

w Polsce trwa potężny boom na rap.

 

 

Praktycznie każdy używa slangu hip-hopowego, ludzie co nie mieli nic wspólnego z hip-hopem stali się zagorzałymi fanami,

 

 

w Polsce trwa potężny boom na rap.

 

 I perełka:

 

nawet księża juz rapuja

 

To jakaś masakra.

 Następnie posypały się posty o ambitnych utworach itd.

 Moze napiszę co o tych ambicjach sądzę na podstawie jednego kawałka, o którego brak zrozumienia posądził mnie @Daniel

 

 Utwór grupy TACONAFIDE pod tytułem Tamagotchi.

 

 Mamy do czynienia z tekstem traktującym a samotności i braku perspektyw podmiotu lirycznego. Autor używa metafory, odnoszącej się do Japońskiej zabawki elektronicznej, która w założeniu miała uczyć dzieci obowiązkowości itp. a polega na opiece nad  wirtualnym  zwierzątkiem. Całość przedstawiona jest w otoczeniu więziennym, i nawiązuje duo kultury tożsamej z tym miejscem.

  Wers refrenu, " Pić, jeść i spać, jak Tamagotchi tylko" Dla niektórych może wydawać się głęboką metaforą, jednakże taką nie jest. Chodzi o to że autor próbuje mówić o beznadziei braku perspektyw, opierając się na opisie prostej zabawki. Pytanie brzmi dla czego? Czy powodem jest że sam niewiele ma wspólnego z "ambitnym" słpowem pisanym, czy po prostu kieruje te słowa słuchaczy, co do których ma pewność że najbardziej rozpowszechnionymi wśród tego grona książkami są.... różnego rodzaju instrukcje obsługi.  Że nie wspomnę o tym że   Tamagotchi jest elementem kultury masowej, (niedaleko stąd do disco polo)

 

 Mój niesmak w przypadku tego utworu budzi swojego rodzaju, sterylizacja umysłów młodych ludzi. Kiedy byłem młodym człowiekiem, miałem swoje idee, pasje zainteresowania.  Na picie jedzenie i spanie najczęściej nie starczało czasu. Kiedyś gdy na skutek choroby byłem bliski śmierci, jedyną myślą która kołatała mi się po głowie było to, że nie mogę jeszcze umrzeć ponieważ mam tyle rzeczy do zrobienia. I chodziło m o moje ambicje i cele jakie sobie wyznaczyłem które miały kluczowe znaczenie w rozwoju moich pasji.

 W tym "utworze"  mamy do czynienia z gloryfikacją nic nie myślenia i nic nie robienia, i płakania nad własnym losem. No bo jak  Tamagotchi, dadzą pić jeść, i budzić nie będą, więc to jest straszny problem. :facepalm:

 

To jest właśnie ta hiphopowa głębia i ambicja. Jak nie masz pomysłu na życie, to ponażekaj na otoczenie i zniewolenie. 

 

 

Dla mnie ten spor to dziecinada, jak konflikt miedzy kibicami klubow pilkarskich.

 

 A dla mnie to żenada, i próba  wydźwignięcia  do rangi sztuki czegoś co nawet koło sztuki nie leżało.

 

@Blantinho

 

 

A ja to podsumuje tak: rap wywodzi się z ulicy i taka tematyka zawsze będzie w rapie bo to muzyka o życiu.

  Blues również wywodzi się z ulicy, i ta tematyka jest jego nieodłączną częścią. Blues to muzyka o życiu.

 

 Widzisz różnicę? Czy po prostu nie ogarniasz nic oprócz rapu.

 

 

A jeśli ty jeden z drugim nie masz na ten temat pojęcia i obrażają cię teksty chłopaków to bardzo dobrze, bo taka powinność maja spełniać dla niewtajemniczonych

 

 A jaki to tajemnice skrywają banalne teksty, prostych ludzi. :wtf:

@Hardy

 

 

Może prościej, chodziło o tzw. muzykę ulicy, kiedyś taką był oi! punk, z czasem modny zamiast tego stał się rap.

 Punk nigdy nie był "MODNY"  w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Czasy były troszkę inne, a taki pankowiec z irokezem na głowie i papie na grzbiecie nie miał lekkiego życia.  (bo nie zna życia, kto nie służył w marynarce).

 

@Master Zgiętonogi

 

 

Swietny post Hardy, chyba najmadrzejszy w tym temacie. Niestety prawdpodobnie nikomu nie przemowi do rozsadku bo jak ktos ma klapki na oczach i slepo idzie za czyms co sobie wymyslil to bardzo trudno zmienic jego zdanie.

 

  Z tymi klapkami na oczach to radziłbym  żebyście sobie za uszami pomacali czy aby na pewno tam żadnej uzdy nie ma, do której klapki są przymocowane.

 

 

Generalnie te dyskusje o rapie od 10 czy 15 lat w internecie zawsze wygladaja tak samo. Jedna strona slucha rapu i niespecjalnie czepia sie innych rodzajow muzyki np. Daniel tutaj, a z drugiej strony sa ignoranci, ktorzy w dodatku nie maja zielonego pojecia o tym stylu, ktorzy traktuja go jako zlo wcielone. Tak bylo od kiedy pamietam w necie i nie mam pojecia dlaczego tak.

 

 Jak sto osób powtarza ci że mówisz coś głupiego, to może czas zastanowić się nad tym, że mogą mieć rację.





#146

Książe Zła.
  • Postów: 684
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

A co ty juzek nie widziałeś na yt rapujących księdzy? Wpisz se na YT ksiadz bartczak i się doucz. Tak Blues to muzyka ulicy, a rap jest poniekąd dziedzictwem bluesa. A Dr Rock nie jest śmieciem jako człowiek ale jako user, jeśli uważa że Chada był śmieciem jako artysta, bo więcej osiągnął jako artysta niż Dr Rock jako user więc tu się zgadzam z Color Coelestinus

Zresztą jako ludzie też pewnie obaj jesteście śmieciami, bo wywodzicie się z tego samego środowiska - kudlatych brudasow co nawet w lato łażą w skórzanych kurtkach. Nie czujecie jak od was capi? Ale za to my czujemy brudasy! To już lepiej być schludnym ostrzyzonym na 1 mm chłopaczkiem w sportowych ciuchach z ekskluzywna metka jak np. Ja

Edycja: DK
obraza2.gif



#147

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 6766
  • Tematów: 777
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 29
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Zresztą jako ludzie też pewnie obaj jesteście śmieciami, bo wywodzicie się z tego samego środowiska - kudlatych brudasow co nawet w lato łażą w skórzanych kurtkach.

I za chwilę będziesz narzekał, że modowska milicja Cię gnębi. Bez inwektyw nie można?

 

 To już lepiej być schludnym ostrzyzonym na 1 mm chłopaczkiem w sportowych ciuchach z ekskluzywna metka jak np. Ja

Ale rurki zdejmij, nie pasują... No chyba, że koledzy też takie noszą.





#148

Książe Zła.
  • Postów: 684
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Nie chodzę w rurkach, najczęściej dzinsach i dresach błaźnie. W żadnym wypadku w rurkach.

 

obraza2.gif

Jeszcze jedno ostrzeżenie i znów pójdziesz na urlop.

TheToxic





#149

TheToxic.

    Faber est quisque suae fortunae

  • Postów: 1659
  • Tematów: 60
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Skoro zaczynacie się wyzywać od śmieci temat zamykam. 

closed.gif

 

 

Po prośbie autora tematu otwieram ponownie, lecz jeśli w dalszym ciągu będą państwo obrzucać się błotem to polecą warny i blokady pisania.

 

otwarty.gif





#150

Książe Zła.
  • Postów: 684
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Dodałbym jeszcze na odświeżenie tematu jedna refleksje od siebie. Czemu ciebie, drogi paniejuzku tak intryguja moje słowa uwaga cytat "w Polsce trwa potężny boom na rap"? Czyżbyś chciał zaprzeczyć statystykom które świadczą o tym ze juz od dawna najlepiej sprzedających się płyty rapowe? Albo że najwięcej osób chodzi na koncertu rapowe? Albo że najwięcej wyświetleń spośród gatunków muzyki w Polsce posiadają kawałki rapowe? Zapraszam na OLiS i YT i czekam na odpowiedz bo aż dwukrotnie zacytowales to zdanie pisząc ze to był główny powód dla którego zabrałeś głos w temacie.




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych