A czemu akurat przyszedł ci na myśl kolor żółty a nie na przykład czerwony?
Napisano 22.04.2017 - 21:57
KGC
Nikt, żadne głosy nie mają prawa Tobą manipulować. Bądz jak wojownik, przeciez mozesz wytworzyc w sobie takie uczucie sily i mocy. Ignoruj glosy i nie przejmuj sie nimi.
Sa jak ujadajace pieski niby grozne, ale nie poswiecaj im swojej uwagi.
Odejda same gdy zabierzesz im zycie.
Pozdrawiam
Przepraszam za brak polskich znakow, klawiatura mi szwankuje.
Napisano 23.04.2017 - 11:56
Słyszenie głosów jest ostatnio czymś bardzo normalnym. Nie są to twoi znajomi ani nikt z otoczenia. Z czasem się przezwyczaisz, że znają twoje muśli. Jeśli chcesz poczytaj
Alis
Użytkownik Alis edytował ten post 23.04.2017 - 12:58
Napisano 23.04.2017 - 12:04
Możesz powiedzieć od kiedy słyszenie głosów jest czymś normalnym? Jakaś konkretna data? Chociaż i tak zakładam, żeś troll.
Chociaż troll czy nie troll, nie chciałbym żeby ktoś znał moje musli. One są tylko moje. Ten cały temat to parodia
Użytkownik Alucard edytował ten post 23.04.2017 - 12:05
Napisano 23.04.2017 - 12:06
KGC
Nikt, żadne głosy nie mają prawa Tobą manipulować. Bądz jak wojownik, przeciez mozesz wytworzyc w sobie takie uczucie sily i mocy. Ignoruj glosy i nie przejmuj sie nimi.
Sa jak ujadajace pieski niby grozne, ale nie poswiecaj im swojej uwagi.
Odejda same gdy zabierzesz im zycie.
Pozdrawiam
Przepraszam za brak polskich znakow, klawiatura mi szwankuje.
Chyba nie tylko klawiatura ci szwankuje...
Rozwiń myśl o tym, że odejdą jak zabierzesz im życie - jakie życie? Ich życie - głosy mają życie?
A do autora (który, jak obstawiam, nic już nie napisze) - a jak rozpoznajesz, że to są czyjeś głosy a nie twoje myśli? Jak to rozróżniasz? Możesz przecież myślec o tym, że ktoś tobą steruje, prawda?
A od mojego musli wara! Jest tylko moje i nikomu nie oddam, musi mi wystarczyć na śniadanie na jutro...
Napisano 23.04.2017 - 12:44
To akurat jest czymś normalnym.
Myślenie jest z pewnością czymś normalnym ale słyszenie własnych myśli?
SJP podaje, że słyszeć to znaczy odbierać dźwięki w określonym zakresie (przeważnie poprzez ucho).
Wynikałoby z tego, że żeby słyszeć własne myśli, to musiałyby być one emitowane w postaci dźwięku.
Mi się nie zdarzyło, więc musiałoby to oznaczać, że jestem nienormalny.
Co z przykrością konstatuję.
Napisano 23.04.2017 - 13:05
@pishor, zaprawdę powiadam ci, że ludzie są w stanie słyszeć własne myśli, kiedy o czymś nałogowo myślą.
SJP podaje, że słyszeć to znaczy odbierać dźwięki w określonym zakresie (przeważnie poprzez ucho).
Wynikałoby z tego, że żeby słyszeć własne myśli, to musiałyby być one emitowane w postaci dźwięku.
To jak mi wytłumaczysz umiejętność kreowania wyobrażeń dźwięku? Widzisz, ja jak piszę powieść, umiem wyobrazić sobie, głos i ton, bohatera mojej powieści. Ja go słyszę, ale to nie dzieje się na poziomie ucha. To mózg kreuje te wyobrażenia. Tak samo jest z ludźmi, którzy o czymś bardzo myślą...wtedy mózg zaczyna kreować te wyobrażenia nieświadomie i człowiek słyszy głosy. To tak jak z niektórymi szumami usznymi. Człowiek słyszy szum, ale to co słyszy powstaje w jego głowie. Oczywiście piszę, niektóre szumy, bo wiadomo, że są też takie które spowodowane są uszkodzeniem błony bębenkowej, ślimaka etc. Mózg też potrafi imitować złudzenie dźwięków. Może to dziać się na podłożu świadomym, jak u mnie , albo nieświadomym jak u wielu ludzi którzy piszą, że słyszą głosy.
Użytkownik Endinajla edytował ten post 23.04.2017 - 13:06
Napisano 23.04.2017 - 13:30
@pishor, zaprawdę powiadam ci, że ludzie są w stanie słyszeć własne myśli, kiedy o czymś nałogowo myślą.
"Nałogowo o czymś myślą"?
To też "kwestia semantyki"?
A czym je słyszą - te myśli?
Tak z ciekawości pytam, bo choć zdarza mi się intensywnie o czymś myśleć, to tego nie słyszę.
Z drugiej zaś strony, jak wpisuję w wyszukiwarkę frazę "słyszenie myśli" to wyskakują mi dziwne wyniki - więc może to i dobrze, że w tej kwestii jestem słuchowo upośledzony.
To jak mi wytłumaczysz umiejętność kreowania wyobrażeń dźwięku? Widzisz, ja jak piszę powieść, umiem wyobrazić sobie, głos i ton, bohatera mojej powieści.
Ja wprawdzie nie piszę żadnej powieści (nad czym ubolewam okrutnie) ale potrafię odróżnić dźwięk od jego wyobrażenia.
Mózg też potrafi imitować złudzenie dźwięków. Może to dziać się na podłożu świadomym, jak u mnie , albo nieświadomym jak u wielu ludzi którzy piszą, że słyszą głosy.
hmm...słyszenie głosów daje wyniki niepokojąco podobne do tych wyżej.
W tym sensie moje pytanie o normalność tego zjawiska uznaję za dość zasadne.
Napisano 23.04.2017 - 13:49
Technologia słyszena głosów wydaje się być tajna. Z mojego doświadczenia wynika, że na niższych poziomach wtajemniczenia jest to elektronika, a dalej to starożytne artefakty odkrywające portale. Coś niedługo się ujawni:" Facebook pracuje nad nową technologią. Będziemy mówić myślami. W obcych językach http://next.gazeta.p...tml#BoxBizImg".
Poszukajcie w necie po całym świecie są ludzie słyszący głosy.
0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych