Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ktoś miał styczność z aniołem stróżem??


  • Please log in to reply
255 replies to this topic

#136

mlekova.
  • Postów: 21
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

bezpośredniej styczności nie miałam...ale wierzę ze on jest, bo w życiu mam (na szczęscie) wielkie szczęście...więc myślę że to głównie jego sprawka;)
  • 0

#137

Kofodi.
  • Postów: 11
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

i widzisz Rafael? anioły istnieją i mi się wydaje że każdemu pomógł nasz anioł stróż chociaż raz tylko my o tym nie wiemy


Ja tez tak sadze ciekawe ile razy mi pomogl:D:D
  • 0

#138

nwconlyamodel.
  • Postów: 82
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Gdyby aniołowie stróże istnieli nikt by w wypadkach nie umierał.


No pewnie ! Można tak ze wszystkim powiedzieć. Gdyby była policja nie byłoby kradzieży i huligaństwa , gdyby byli lekarze nikt by nie umierał w szpitalu. Według mnie anioł stróż pomaga ale oczekuje również od nas trochę rozwagi . To tak jakby wyskoczyć na czołowe z rozpędzonym tirem i czekać na anioła stróżą.
  • 0

#139

hiperkurwon.
  • Postów: 9
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Gdyby aniołowie stróże istnieli nikt by w wypadkach nie umierał.


No pewnie ! Można tak ze wszystkim powiedzieć. Gdyby była policja nie byłoby kradzieży i huligaństwa , gdyby byli lekarze nikt by nie umierał w szpitalu. Według mnie anioł stróż pomaga ale oczekuje również od nas trochę rozwagi . To tak jakby wyskoczyć na czołowe z rozpędzonym tirem i czekać na anioła stróżą.


Powiedział ktoś słuchający linkin park.
  • 0

#140

rgppanc.
  • Postów: 498
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

hiperkurwon eee nie wiem, co to ma do rzeczy? :lol2:
  • 0



#141

Shatii.
  • Postów: 2
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nigdy nie zastanawiałem się sensem istnienia Anioła Stróża, po prostu w niego wierzę i już. Codziennie modlę się do mojego opiekuna i sądzę, że jest on ciągle przy mnie (czuję jego obecność) i jakoś na swój sposób pomaga mi w przeżyciu jak najlepiej danego dnia, no ale przecież nie może wszystkiego za mnie robić :) Nigdy go nie widziałem, bo nie było takiej potrzeby. Nie powiem, że moje życie jest wesołe i bezproblemowe.

W dzieciństwie miałem same pogrzeby...
Najpierw gdy miałem kilka lat umarł mój dziadek, którego jako już mały brzdąc kochałem bardzo mocno, przywiązałem się do niego i do dziś gdy jadę do mojej babci czuję, że to nie to samo co kiedyś, po prostu brak mi go.
Kolejną osobą, która umarła był to taki przybrany wujek, bardzo go lubiłem, a więc pogodzenie się z jego śmiercią naprawdę bardzo przeżywałem.
Po kilku latach umarła moja babcia znów były dni pełne rozpaczy... Tym bardziej, że nie zdążyłem jej zbytnio poznać. Po powrocie do domu, gdy wracałem ze szkoły zdawało mi się, że moja babcia chciała się ze mną pożegnać i przeszła obok mnie, gdy odwróciłem się by ją zobaczyć, postaci już nie było, znikła...
Po roku umarł mój drugi dziadek... Czułem to samo co w przypadku śmierci mojej babci.

Pół roku temu dowiedziałem się, że mój brat zostanie ojcem i będzie miał dwójkę dzieci - bliźniaki (była to sobota). W niedzielę dziewczyna mojego brata miała przyjść do nas do domu i porozmawiać co dalej, czy będzie jakiś ślub itp. W poniedziałek o czym się dowiedziałem? O tym, że dziewczyna brata poroniła... Po kilku dniach zmarł jej dziadek i wydarzyło się coś jeszcze, ale nie potrafię sobie przypomnieć :o Zacząłem się wtedy zastanawiać co jest z Bogiem?! Co jest z moim Aniołem Stróżem, czemu to wszystko spotyka moją rodzinę i moją osobę? Przyznam szczerze, że przestałem wierzyć. Do dziś nie wierzę w Boga tak jak kiedyś.

Sorry, że te powyższe historie mają się nijako do tego tematu, ale po prostu chciałem się z kimś o tym podzielić.

Co do waszych opowieści. Według mnie mój A.S. ma za zadanie być moją podporą w ciężkich sytuacjach, w pewnym sensie pogadać ze mną, być takim moim najlepszym przyjacielem, a najważniejszą rzeczą jest to, że mam czuć ciągle jego obecność!
Na pewno nie uważam, że to dzięki niemu mogłem uniknąć jakiejś sytuacji, bo mnie ochronił (mam na ten temat taki pogląd :> ).
  • 0

#142

nwconlyamodel.
  • Postów: 82
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Gdyby aniołowie stróże istnieli nikt by w wypadkach nie umierał.


No pewnie ! Można tak ze wszystkim powiedzieć. Gdyby była policja nie byłoby kradzieży i huligaństwa , gdyby byli lekarze nikt by nie umierał w szpitalu. Według mnie anioł stróż pomaga ale oczekuje również od nas trochę rozwagi . To tak jakby wyskoczyć na czołowe z rozpędzonym tirem i czekać na anioła stróżą.


Powiedział ktoś słuchający linkin park.


Jeśli ci przeszkadza to słucham jeszcze system of the down i metalici a jestem ministrantem i wierze w Boga
  • 0

#143

Olbrzym.
  • Postów: 273
  • Tematów: 40
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Ja mam fajnego ANIOŁA STRÓŻA który mówi we współczesnym języku i podaje statystyki we współczesnym języku np. 1 na 11 osób coś lubi
  • 0

#144

HuzarBodo.
  • Postów: 11
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Każdy ma swojego Anioła Stróża tylko nie zauważacie tego co dla was robi. Często są to błahe sprawy, na które nie zwracacie uwagi a czasem poważne z których bez pomocy Anioła Stróża mogłyby się skończyć fatalnie.
Mój przykład:
Kiedy muszę wcześnie rano wstać, ponieważ mam coś ważnego do załatwienia albo muszę zdążyć na określoną godzinę ( a zapomnę włączyć budzik albo jak to zwykle bywa budzik mnie obudzi ale chcę jeszcze 5 min poleżeć i przysnę :D ) to wiem że mogę liczyć na swojego Anioła Stróża. Jak mnie budzi ? Właśnie głosem :) zawsze się budzę ze świadomością, że ktoś mnie wołał. Jest to przyjemny głos mówiący szeptem :) tylko nigdy nie wiem co powiedział, po prostu go słyszałem i on mnie obudził.

Jeśli ci przeszkadza to słucham jeszcze system of the down i metalici a jestem ministrantem i wierze w Boga


Chciałeś powiedzieć System of a down :]
  • 0

#145

D.B. Cooper.
  • Postów: 1179
  • Tematów: 108
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

super sprawa z tym budzeniem przez Anioła, zawsze się dziwiłem jak to jest że wstajesz o danej godzinie bez budzika <myśli> btw. zróbcie sobie małe doświadczenie, przed zaśnięciem trzy razy puknijcie się kostką palca wskazującego w czoło i powiedzcie obudź mnie o np. 06:30 ( pewna zabawa z podświadomością - napiszcie czy Wam wyszło ) a swoją drogą to mój Anioł Stróż zawsze odprowadza mnie po mocno zakraplanych alkiem imprezach, bo jak to możliwe że w pubie lub u znajomych ledwo siedzisz, a idąc do domu masz do przejścia 2km (pokonujesz niebezpieczne ulice, jedziesz tramwajem, przechodzisz przez mosty, przy czym zawsze masz spuszczoną głowie i jedno co widzisz to płytki chodnikowe ^^ ) a budzisz się we własnym łóżku... :mrgreen: nie zastanawiało Was to nigdy ?
  • 0



#146

cichy45.
  • Postów: 372
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Jeszcze kilka lat temu, w czasie zimy idę na sanki. Wchodzę pod górkę, a tu nagle się poślizgnąłem, i kilka fikołków w tył! Kilka razy leciałem na głowę, a nic mi się nie stało, karku nie skręciłem, nóg nie powykręcałem... :)
ciekawa sprawa.
  • 0



#147

Ringëril.
  • Postów: 589
  • Tematów: 24
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Jak miałem parę latek to podszedłem pod bujającą się huśtawkę i dostałem w głowę - żyję.
Spadłem na bok z 2 m w zimę, przytkało mnie, obolały przez ponad tydzień - żyję.
Czy to znaczy, że był przy mnie anioł stróż? A może po prostu "głupi ma zawsze szczęście" ;)
  • 0

#148

Iacobus.
  • Postów: 3
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja z kolei któregoś dnia kroiłem chleb na krajarnicy, w pewnym momencie mój palec ześliznął się z chleba i wpadł centralnie pod ostrze, w tym samym momencie krajarnica wyłączyła się. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to że wciąż trzymałem przycisk który "obracał ostrzem". Dodam że maszynka była podłączona do kontaktu.
  • 0

#149

Drunken Reaper.
  • Postów: 81
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Hehe , No Anioł Stróż to naprawdę fantastyczna istota. I mówię całkiem serio, bo tez kilka razy powinienem być już na tamtym świecie ;)

I to w sytuacjach naprawdę 100% szansy na śmierć, bądź chociaż ciężkich obrażeń.
Dlatego, kiedy pamiętam , przed snem staram się z nim rozmawiać, czasem to naprawdę pomaga, a czasem naprawdę dzieją się cuda :) Dlatego w ten byt naprawdę warto wierzyć i naprawdę warto Go doceniać.
  • 0

#150

Brykus.
  • Postów: 33
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Pierwsza sytuacja : Ostatnio idę sobie do sklepu i wiecie co? Doszedłem do niego ! To na pewno anioł stróż ! Innej opcji nie ma.

Druga sytuacja : Ostatnio idę sobie do sklepu i wiecie co? Zostałem pobity :/ Anioł stróż wtedy mnie nie wysłuchał ale na pewno czuwa nade mną.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych