Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ktoś miał styczność z aniołem stróżem??


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
255 odpowiedzi w tym temacie

#151

asp.
  • Postów: 225
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

nie istnieje coś takiego jak anioł stróż
  • 0

#152

Iacobus.
  • Postów: 3
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Tutaj nie rozważamy czy Anioł Stróż istnieje, tylko dzielimu się swoimi relacjami jeżeli ktoś miał z Nim kontakt, lub tak uważa. Czytanie ze zrozumienniem się kłania.

Ps: Czy wy naprawdę zawsze musicie wpierzać się w rozmowę i piasać jakieś pierdoły które tylko zaśmiecają forum?

"Nie istnieje coś takiego jak Anioła Stróż"-Po pierwsze nie "coś takiego" tylko Ktoś Taki. A podrugie to może nam to jakoś udowodnisz?
  • 0

#153

Romczyn.
  • Postów: 757
  • Tematów: 76
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

A może jakoś udowodnisz, że istnieje? Bo ja to raczej wyznaję zasadę, że trzeba udowodnić , że coś istnieje, a nie na odwrót :P
  • 0



#154

Kabezecik.

    Magia i Miecz

  • Postów: 480
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Brykus skończ z takimi postami,bo będzie warn.
asp , jak masz pisać tak rozwiązłe posty,to daruj sobie .
Romczyn,to nie temat o udowadnianiu czy istnieje czy nie,nie rób offtopica.
Czy Anioł Stróż ma jakieś powiązanie z wyznawaną religią,lub jej brakiem?
  • 0

#155

burndown.
  • Postów: 34
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jak ktoś wierzy, to pewnie w momencie śmierci mu się pojawi.
Jak ktoś nie wierzy, to się nie pojawi.

Tak samo jak ze śmiercią kliniczną, wierzący przeżywają 'spotkania z Bogiem', a ateiści nic, ewentualnie ufoludki..
  • 0

#156

rewolucjonalista.
  • Postów: 416
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Anioł Stóż to tylko nazwa, a pod nią kryją się setki innych nazw takich jak np. opiekun. Nie chcę się rozpisywać, ale miałem kilka sytuacji, w której mi pomógł;]
  • 0

#157

Brykus.
  • Postów: 33
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kabanoz, co było złego w moim poście? Lekko ironicznie to ująłem po prostu. Z tego co widzę, to w tym temacie wszystkie szczęśliwe wypadki ludzie przypisują 'aniołowi stróżowi' i strasznie mnie to irytuje..
  • 0

#158

Cascco.
  • Postów: 589
  • Tematów: 9
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Zgadzam się z Brykusem.
Zastanawiam się czy Aniołowie Stróżowie rodzą się razem z człowiekiem? Jeśli tak to ilu ich musi być? Licząc od początków istnienia ludzkiego. Dodatkowo co się z nim dzieje gry umieramy? Znikają? Przestają istnieć?
Wiele razy mnie ratowała własna podświadomość której nie mogę opisać słowami. Nie wykluczam że mógł być to Anioł jak go zwiecie. Ale i trudno mi byłoby wszystko jemu przypisać.
  • 0

#159

Mandrake.
  • Postów: 12
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wszyscy opisujecie spotkania ze swoimi opiekunami, więc może i ja się podzielę z wami tym co mnie spotkało.
Wiele wiosen temu, gdy moje kości były wątłe i małe nawiedzały mnie dziwne istoty.
Nie podobne były do tych które was spotkały. Nie posiadały ciała, jedynie samą głowę.
Ich twarze ozdabiały plemienne znaki, przynajmniej tak to wyglądało w moim odczuciu.
Na policzkach tych kreatur, znajdowały się poziome kreski.
Mieniły się złotym kolorem, światłość biła od nich. Oczy tych istot bardziej przypominały szklane kule, niż ludzkie patrzały. Było ich kilka, pojawiały się nagle. Wywoływały u mnie płacz, i tylko ja je widziałem.
Z czasem przestały mnie nachodzić. Może wiecie czym były te istoty, i co ode mnie chciały?
W zanadrzu mam jeszcze kilka dziwnych historii, ale to już raczej materiał na kolejne posty.
  • 0

#160

Nath.
  • Postów: 99
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

"Wiele wiosen temu"... eee i dokładny opis. "Kiedy moje kości były kruche" - to jest wiek zaledwie kilku lat góra! "Materiał na kolejne posty" - już samo to oznacza że kłamiesz...
  • 0

#161

Mandrake.
  • Postów: 12
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ciekawie oceniasz teksty innych.
Masz rację, wtedy miałem około 6 lat.
Tylko szkoda, że nie czytasz ze zrozumieniem.
"[...]gdy moje kości były wątłe i małe[...]". Gdzie widzisz tu coś o kruchości?
"już samo to oznacza że kłamiesz... " Nie kłamie, niby co miałbym przez to osiągnąć?
Gdybym chciał skłamać to mógłbym wymyślić jeszcze bardziej niesamowitą historię.
Np. Pewnego razu szedłem sobie po buraki do sklepu. I nagle zza krzaków wyleciał statek pozaziemskiej cywilizacji! Nieznane stworzenia przypominające Pikachu z pokemonów porwały mnie na jego pokład.
Tam wszczepili mi chip na lewym pośladku i badali. Zbadali mi ząbki, oczka, główkę, a na końcu jelita, przez sondę analną, co nie było takie przyjemne. Na końcu przekazali mi żebym ostrzegł cała ludzkość. Nie jedzcie buraków bo one są zatrute przez jaszczury, które chcą wam wchłonąć mózgi!
I wypraszam sobie, nie jestem kłamcą.
  • 0

#162

Rockmenka85.
  • Postów: 148
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Taaa codziennie przekonuje mnie,że jednak warto wierzyć w ludzi.
No może on jest większym optymistą niż ja :D
  • 0

#163

Kaleb.
  • Postów: 7
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Anioł stróz nie istnieje, a jesli jakims cudem by kiedykolwiek istniał to naprawde kiepsko odwala swoja prace biorac pod uwage wszystkie "nieszczesliwe wypadki" których mozna bylo uniknąć.
  • 0

#164

Inana.
  • Postów: 40
  • Tematów: 7
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja wczesniej w tym temacie opisalam moje zdarzenie.
To bylo tak dawno,a teraz dopiero dociera do mnie caly sens tego wydarzenia.Uswiadomilam sobie,ze gdybym wtedy nie ujrzala tego mlodego mezczyzny,to naprawde wsiadlabym do jakiegokolwiek autobusu i.. Nie chce nawet o tym myslec :(.To bardzo smutne.

Kiedy go wtedy zobaczylam po tamtej stronie ulicy,wszystko sie zmienilo.Momentalnie zapragnelam życ.To bylo niesamowite zdarzenie,nigdy go nie zapommne.I bede tej osobie,kimkolwiekona byla - zwyklym czlowiekiem czy kims innym- dziekowac do konca zycia,ze pojawila sie wlasnie w tym momencie.Momencie,ktory rozstrzygal moje zycie.
  • 0

#165

No_body.
  • Postów: 4
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Anioł stróz nie istnieje, a jesli jakims cudem by kiedykolwiek istniał to naprawde kiepsko odwala swoja prace biorac pod uwage wszystkie "nieszczesliwe wypadki" których mozna bylo uniknąć.



Naprawdę czasem czytajac takie rzeczy zaczynam się zastanawiać czy ludzi naprawdę chcieliby być takimi bezwolnymi laleczkami, prowadzonymi szczęśliwie i spokojnie bez jakichkolwiek trudności przez takie marionetkowe życie... Po to masz wolę żebyś mógł wybierać. Każdy wybiera. Czasem źle. I tak, uważam, ze lepsze to niż miałbym w ogóle nie wybierać.

Pomijając religię katolicką, której Aniołowie Stróżowie są nieodłączna częścią, to bardzo często widuję opiekę Anioła Stróża. Nie tylko mojego. Moja mama nie widzi. I pomijając takie drobnostki jak to, ze znajduje rzeczy, których ja nie potrafię znaleźć, to do dzisiaj nie mogę sobie wyobrazić, jak ona wskakiwała do pociągu. To jest niezbity dowód na istnienie odgórnej opieki.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości oraz 0 użytkowników anonimowych