hmm moj przypadek - poklócilem sie o papierosy z byla dziewczyna (doslwonie ona chciala bym nie palil i wyszlo z tego byle co) wiec ze stoickim spokojem wyszedlem od niej z domu, ma dom przy ulicy gdzie bylo zaparkowane sporo samochodow, nie rozgladajac sie wkroczylem na ulice miedzy zaparkowanymi samochodami, chcialem przejsc na druga strone, juz bylem prawie jedna stopa na ulicy po ktorej jezdza auta - niby nic nie jechalo nie zwrocilem nawet uwagi czy cos po mojej lewej stronie wyjedzie - chcialem isc do domu, nie spieszylo mi sie, ona wybiegla za mna i zawolala mnie ja sie obrucilem i w tym momencie przejechal autobus linia 116 - kierunek "Piekło" hmm ciezko uwierzyc? musielibyscie byc mna by to zobaczyc. Stalo sie to z dobre 5 lat temu. Zawsze mogla mnie olac za takie byle co ale jednak pobiegla za mna i mnie zawolala co prawda byla to zyjaca osoba

brakowalo doslownie jednego kroku a by mnie mocno uderzyl ten autobus

to jeden z wielu przypadkow, kiedys opisze reszte.
Co do kontaktu z Aniolem Stóżem, odwiedzala mnie w snach czesto, zazwyczaj przed jakimis egzaminami na ktore sie stresowalem ze sobie nie dam rady - zawsze gdy przychodzila w snie bylem pelen radosci ze ja spotkalem jak bysmy sie znali od zawsze to uczucie

, przyszla tez dzien przed moim oobe - chciala pomoc mi wyjsc z ciala bo ja wrecz prosilem zeby mi pomogli, siedziala kolo mojej glowy i trzymala mnie za reke widzialem ja, ma sliczny spokojny glos, ciemne wlosy, zielone oczy - zupelnie jak ideal kobiety w tym zyciu ( p[rzyznam ze zawsze kogos takiego szukalem tj o takim wygladzie, teraz wiem ze wyglad to nie wszystko) sytuacje z nia zwiazane mialem pare razy. Raz mialem sytuacje powiedziala mi "spotkamy sie na planecie...." nie pamietam jakiej. Ostatnio przyszla do mnie w snie przed moim egzaminem na prawko

Sluchaja tylko z nimi rozmawiajcie