Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ktoś miał styczność z aniołem stróżem??


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
255 odpowiedzi w tym temacie

#106

artaya18.
  • Postów: 129
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

judas666 uwierzyl w to i prosze :) wszystko elegancko sie uklada...

Zazdrosny że innym sie udaje a tobie nie, wiec specjalnie kryjesz w sobie tą zadrę probojąc żerowac energetycznie na innych, czuć to na odleglosc. nie lubie ludzi takich niepozytywnych, probujących za wszelką cene stlumiic marzenia innych. Kazdy moze miec swoje zdanie oczywiscie :) pod warunkiem jednak, że twoja opinia nie bedzie negatrywnie oddzialywac na innych.
Zdecydowany sprzeciw takim osobom bez marzen...
Rusz glową czlowieku, spojrz co sie dzieje wokol ciebie, napewno ktos pragnie bys byl szczesliwy
Marzenia są potężną siłą. Twoje mysli wokol jakiegos tematu powodują jego urzeczywistnienie. Spróboj choc na chwile wyjsc z tych wzorcow w ktorych tkwisz od dawna i spojrz na swoje zycie zi nnej perspektywy.

i jesli myslisz ze staram sie cie pouczac to sie mylisz.
od lat namawiam ludzi do zmiany myslenia i jak dotąd nikomu nic sie nie stalo, potrafią marzyć a to jest potężne narzędzie ktore poprawia zycie i stajesz sie dzieki niemu lepszy.
  • 0

#107

DarkAngel.
  • Postów: 46
  • Tematów: 7
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Myślę że mam Anioła Stróża. Jak na razie strzeże mnie doskonale. :) Ale jak można się z nim skontaktować?
  • 0

#108

Emkacf.
  • Postów: 29
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Słyszałam,że przed snem wystarczy go poprosić ale nie wiem czy to coś da,bo tylko raz próbowałam

Tak...Marzenia to potężna rzecz...większość rzeczy,które chcę osiągnąć zdobywam...Coś w tym jest
  • 0

#109

artimos13.
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

nie wieżę w aniołów stróżów nawet nie myślałem że ktoś taki koło mnie stoi w dzień i w nocy :crazy: :fist:
  • 0

#110

rewolucjonalista.
  • Postów: 416
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

artaya18, to nie jego wina, że nic mu się nie udaję, nie każdemu z resztą, jak tobie się udaje to fajnie, on moim zdaniem nie zazdrości, on po prostu do takich rzeczy nie jest dany, podobnie zresztą do mnie, nie jestem do tego stworzony, choć mam bujną wyobraźnie, i inne cechy ludzi, którzy szybko wszystkiego doświadczają, lub po pewnym czasie. Artaya18 takimi postami możesz też go dobijać, że ty jesteś szczególny/szczególna a on nie.. to dopiero boli, nawet chyba nie zdajesz sobie z tego sprawy. Nie jego wina że został takim człowiekiem, każdy jest "kowalem swojego losu.. tyle..
  • 0

#111

mareczos.
  • Postów: 40
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Czy Anioł Stróż istnieje? Nie wiem... Ale wierzę w niego....Opiszę pewne historie..

W czwartej klasie podstawówki pojechaliśmy na basen do Krakowa..(aqapark nie wiem jak to sie pisze) Wskoczyłem do wody, lecz było głeboko a ja nie potrafiłem pływać... Z tego co pamiętam nie było nikogo wokół mnie aż nagle zjawił się mój kolega który podał mi ręke i wyciągnął mnie...
Rok później w 6 klasie pojechalismy na basen do ustrzyk dolnych.. Tym razem również znalazłem się w głebszej wodzie.. Nadal nie potrafiłem pływać wtedy zjawił się ten sam kolega i wyciągnął mnie z wody... Możliwe że to dzięki Aniołowi zostałem uratowany...
Chce opowowiedzeć o jeszcze jedne historii mianowicie wypadku...
Od dłuższego czasu zainteresowałem się wraz z kolegami jazdą na rowerze(DH, Street, Dirt etc.) Pojechaliśmy na pewien zjazd.. To była górka z której fajnie się zjeżdzało .. Gdy byliśmy na dole postanowiłem walnąć manuala(jazda na tylnyym kole bez pedałowania polegająca na utrzymywaniu równowagi) i tak też zrobiłem. Rozpędziłem się i w penwej chwili zacząłem się przechylać.. Użyłem hamulca i jedyne co pamiętam to co wykrzyknąłem Kur**.. Koledzy powiedzieli mi że jeszcze 2 cm i uderzyłbym głowa o asfalt.. a jednak uderzyłem o ziemię... Skończyło sie to na szpitalu i prześwietleniach :) ale na szczęście nim mi nie było... Uważam że to Anioł Stróż mi pomogł..
  • 0

#112

mithrandir.

    Pan Satyros

  • Postów: 531
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Dziękowałbym tutaj koledze bo uratował mi życie, a nie odnosiłbym się do wyimaginowanych, fikcyjnych bytów, do których istnienia nie mamy żadnej pewności w przeciwieństwie do kolegi. To mnie właśnie dziwi w ludziach, ktoś przeżyje w wypadku bo przypadkowa osoba zadzwoni po pogotowie, ale poszkodowany i tak woli obarczyć tym jakąs siłę wyższą, której nigdy nie widziała czy słyszała.
  • 0



#113

mareczos.
  • Postów: 40
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Oczywiście że koledze należą sie podziękowania i tak też zrobiłem.. W końcu to on mnie uratował..
  • 0

#114

Emkacf.
  • Postów: 29
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ale zawsze jest możliwość,że twój Anioł Stróż posłużył się kolegą,żeby cię uratować ew. kolega jest twoim Stróżem.
  • 0

#115

Asieńka.

    Wiedźma

  • Postów: 979
  • Tematów: 28
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Czy Anioł Stróż istnieje? Nie wiem... Ale wierzę w niego....Opiszę pewne historie..

Koledzy powiedzieli mi że jeszcze 2 cm i uderzyłbym głowa o asfalt.. a jednak uderzyłem o ziemię... Skończyło sie to na szpitalu i prześwietleniach :) ale na szczęście nim mi nie było... Uważam że to Anioł Stróż mi pomogł..

No nie, gdyby spojrzeć na te zdarzenia od strony planu życia to mogę napisać że taki plan został ułożony, nie uderzyłeś o asfalt bo tak miało być, a nie że Anioł Stróż Cię ochronił. Stróż ma za zadanie nie ratować przed śmiercią, a pilnować tego by twój plan życia był wypełniony jak najlepiej.
Te wszystkie zdarzenia, które opisałeś to Twoje doświadczenia i to ile z tych doświadczeń wyniesiesz, o tyle posuniesz się do przodu na drodze życia (rozwoju duchowego).
  • 0



#116

esabiel.
  • Postów: 4
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja szczerze mowiac nigdy nie zastanawialam sie nad tym czy mam Aniola Stróża az do pewnego czasu. Zaczęły si edziac ze mna rozne dziwnei zle rzeczy.Tak odczulam jego obecnosc pomogl mi walczyc z tym :) Czesto zdarzalo sie tak ze budzilam sie w nocy i widzialam kogos na fotelu na przeciwko mojego łozka. Byl to mezczyzna mlody i widac bylo ze on czuwal.Czuwal nade mna:) zdarzalo si etak rwniez sie tak ze nie moglam zasnac odwrocilam sie na drugi bok i znowu ujzralam tego mezczyzne tak jakby spal obok mnie gdy go zobaczylam usmiechnelam sie i szybciutko zasnelam:)
  • 0

#117

Lubię ciastka.
  • Postów: 101
  • Tematów: 5
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ciekawe, widzieć młodego mężczyznę u siebie w łóżku i po prostu iść spać... :mrgreen:
  • 0

#118

Rukius.
  • Postów: 359
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Gorzej jak jest się facetem i nie do końca jest się pewnym jak skończył się wczorajszy wieczór :D :D :D
  • 1

#119

bianka.
  • Postów: 301
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

esabiel....

Na samo wyobrażenie tego co opisujesz mam ochotę zwiać,jakby mnie to spotkało,bądź pewna- cały blok obudzony...

A Ty zasypiasz sobie... :o :D :D :D :D :D :D :D :D :D :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o
  • 0

#120

Reita.
  • Postów: 36
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Też miałem przygodę z aniołem stróżem jakiś rok temu, jak na ulicy wieczorem dresiarze się do mnie przyczepili za długie włosy x( Zobaczyłem tylko jakąś smugę światła i obu dresiarzy siedziało na ziemi. Szczerze to bardziej tej smugi się wystraszyłem niż dresiarzy, bo już przywykłem do posiadania długich włosów mojej dzielnicy :(
Ale wracając do tego stróża, to nie wiem dlaczego, ale jakoś w niego nie mogę uwierzyć. Nawet po tamtym wydarzeniu sprzed roku. :/
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości oraz 0 użytkowników anonimowych