Zmieniała i to dużo.
Napisałem że nie zmieniała w sensie - Alianci daliby sobie rade i bez ZSRR

Lekki offtop

Napisano 28.05.2012 - 15:45
Napisano 09.03.2015 - 20:26
Nie pamiętam, czy był osobny temat o argentyńskim "afterlife" Hitlera, ale trafiłem na takie coś (sprzed miesiąca):
http://yournewswire....ning-admission/
Niby nic ciekawego, gdyby nie dowody na stronie FBI...
http://vault.fbi.gov...t-01-of-04/view
co o tym myślicie?
Napisano 09.03.2015 - 20:49
A ja na to: przydałoby sie porównanie materiału DNA ...0_0 choc ciekawe czy można skądś pozyskać material z Adolfa ktory na pewno byl Adolfem....jakieś wlosy by sie przydały...no i zgoda tego jegomościa który jak sie sugeruje miałby byc współczesnym Adolfem
Użytkownik Cadavera edytował ten post 09.03.2015 - 20:50
Napisano 10.03.2015 - 10:58
Taak...ze zgodą tego jegomościa na zbadanie jego DNA byłoby chyba gorzej a szkoda bo mogłabm go oddac kolezankom do zmapowania genetycznego (nie aż tak dokladnego ale wystarczajacego do stwierdzenia pokrewieństwa) i gośc by się nie pozbierał
Napisano 10.03.2015 - 14:37
Hitler był schorowanym człowiekiem. Przyjmował bardzo dużo leków na różne problemy ciała i umysłu. W 45, było z nim już na prawdę źle. Brał leki pobudzające rano, wspomagające pracę układu pokarmowego ( nie jadał w ogóle mięsa ), leki na węzły chłonne, antyalergiczne, opiaty przeciwbólowo, glukozę w celu jej uzupełnienia, a na noc wyciszające i nasenne. Doktor Morell miał roboty cały dzień.
Dlatego, mniemam, że nawet jeśli pan Adolf uciekł, nie pożył długo ...
Napisano 10.03.2015 - 15:15
Dlatego, mniemam, że nawet jeśli pan Adolf uciekł, nie pożył długo ...
Dokładnie. rozmawialiśmy o tym w tym temacie.
Napisano 10.03.2015 - 15:17
Dlatego, mniemam, że nawet jeśli pan Adolf uciekł, nie pożył długo ...
Dokładnie. rozmawialiśmy o tym w tym temacie.
O jej, rzeczywiście. Przepraszam, że tak beznadziejnie zdublowałam...
Napisano 10.03.2015 - 19:14
Macie racje...wspominali coś o tym w jednym z programów dokumentalnych. Za czasów 2 wojny światowej pośród Niemcow metamfetamina była traktowana jako niewinny pobudzacz a jest to jeden z tych narkotyków który dosłownie rujnuje zdrowie i to w bardzo krótkim czasie...możliwe że Hitler ostro sobie używał różnych specyfików...
Napisano 10.03.2015 - 19:22
No pewnie, że tak! Morell - jego lekarz, sam mu osobiście podawał. Również pobudzacze.
Napisano 10.03.2015 - 19:26
Metamfetamina ma to do siebie że dziala dużo bardziej destruktywnie niż sama amfetamina (o ile pamiętam alianci używali głównie amfetaminy niemieccy żolnieze zaś metamfetaminy) To diabelstwo w ciągu kilku lat z 20 latka może zrobić 50 lub 60-cio latka z okropnymi plamami na skorze i wypadajacymi zebami a to sa tylko zewnętrzne objawy stosowania tego świństwa.
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych