Napisano 02.12.2013 - 20:29
Napisano 31.01.2014 - 20:31
Podam tu taką małą ciekawostkę, nie zawierającą na szczęście żadnych dat ani konkretów.
Pewien facet , znany jako Giordano Bruno w swoich średniowiecznych zapiskach, przez niektórych branych za proroctwa opisał w bardzo krótki acz osobliwy sposób koniec świata.
“L’uomo viaggerà nel cosmo e dal cosmo, apprenderà il giorno della sua fine
[...] proprio quando l’uomo si crederà padrone
del cosmo molte ricche città faranno la fine di Sodoma e Gomorra
[...] un Sole Nero inghiottirà nello spazio il sole, la luna, e tutti pianeti che ruotano intorno al sole”
(bibliografia: “De l’infinito Universo et mondi”)
Jest to oczywiście oryginalny tekst w języku włoskim, nieudolne tłumaczenie na polski za pomocą translatora brzmi mniej więcej tak:
"Człowiek będzie podróżować w kosmosie i kosmosu, dowiedzieć się, w dniu jego zakończenia
[...] Po prostu, kiedy uważasz, że mistrz mężczyzna
wielu bogatych miast kosmosu będzie koniec Sodomy i Gomory
[...] Black Sun połykać w przestrzeni słońce, księżyc i wszystkie planety krążą wokół Słońca "
(Bibliografia: "De l'nieskończonego wszechświata et Worlds")
Oczywiście, dla jednych Bruno jest geniuszem dla innych bluźniercą, kłamcą, heretykiem etc. Dlatego właśnie spłonął na stosie ponad 400 lat temu.
Czy to jego "Czarne Słońce" poprzez ogromne pole grawitacyjne zniszczy planety naszego US --- śmiem wątpić.
Może kiedyś, póki co nic na to nie wskazuje ale generalnie to ciekawa sprawa, że właśnie teraz doszukano się w jego zapiskach takich a nie innych informacji.
Oryginalny link --- http://www.segnidalc...giordano-bruno/
Napisano 11.04.2016 - 21:19
Może po 2 latach warto by wrócić na chwilę do tematu. Tym bardziej, że mainstreamowe media też coś zaczynają na temat Nibiru pisać i bynajmniej nie są to zbyt optymistyczne newsy.
New York Post tak zatytułował swój temat "A killer planet is rapidly heading toward Earth"
A jeszcze bardziej złowrogo brzmi news przedstawiony przez moskiewską stację informacyjną RT (Russia Today) " Planet X to really cause mass extinction this month?"
The elusive Planet X, or Nibiru, with its unimaginably long 27-million-year orbit, is still only a theory to many. But one astrophysicist believes it spells doom for Earth. Nibiru’s arrival this month, he says, will bring about a mass extinction of untold proportions.
Jeszcze kilka takich newsów z "głównego nurtu" i ludziska zaczną na serio panikować.
Napisano 12.04.2016 - 07:39
Użytkownik Wszystko edytował ten post 12.04.2016 - 07:41
Napisano 12.04.2016 - 09:42
Akurat całkiem niedawno natknęłam się na artykuł, który mówi o tym że przeszłe masowe wymierania gatunków, występujące co 27mln lat, mogą mieć coś wspólnego z hipotetyczą 9 planetą, która co 27mln lat mogłaby docierać do pasa Kuipera powodując uwolnienie komet w kierunku wnętrza Układu Słonecznego. To oczywiście hipoteza (tu źródło).
Osobiście podchodzę z dużą rezerwą do informacji jakoby coś miało nam zagrażać już za chwilę, za miesiąc (bądź też w tym miesiącu).
Napisano 12.04.2016 - 10:05
uważam że nawet jesli jest tam duża planeta to będzie to planeta gazowa typu jowiszowego i nie ma tu żadnych spekulacji bo teleskopami teraz usiłują ją odnaleść jest wielce prawdopodobne że wkońcu ją znajdą ale może się okazać że orbita tej planety może być tak duża że powodować trudności w ewentualnych poszukiwaniach choć niedawno "zawęzili" obszar poszukiwania ,
a co jeżeli potencjalna 9 planeta nie okrążała słońca tylko plutona
Użytkownik Anunnaki edytował ten post 12.04.2016 - 10:07
Napisano 12.04.2016 - 12:56
jjeszcze może się okazać że ta planeta posiada księżyce ale zanim odnajdą to minie kilka lat. a własnie jakie byłby szanse na znalezienie ewentualnego brązowego karła o bardzo niskiej temperaturze gdyby takowy istniał w naszym układzie słonecznym powiedzmy że ma temperaturę gorącej herbaty . jak zachowywałby się nasz układ słoneczny gdybyśmy mieli taką towarzyszącą gwiazdę , skoro ta potencjalna 9 planeta ma bardzo wydłużoną orbitę czy okrążałaby słońce czy coś innego bo może być tak że ta prawdopodobna planeta tylko przecinała nasz układ słoneczny a okrąża inny obiekt.
Napisano 13.04.2016 - 17:02
Planeta Nibiru już nie istnieje! Istniała co najwyżej kiedyś. Była to samotna planeta, która została niegdyś wyrzucona z własnego układu. Mogła zawierać formy życia, ale nie na powierzchni , bo podróżując w przestrzeni kosmicznej była pokryta lodem. W takim wypadku te Anunnaki musiały by to być istoty całkowicie blade, pozbawione melaniny w skórze.
Planetę tę przechwycił nasz system planetarny i wpadła w sam środek. Była skalistą planetą. Grawitacja planet zaczęła ją rozrywać. Jej cząsteczki przejęły gazowe olbrzymy , nabywając skaliste księżyce i pierścienie. Następnie planeta ta uderzyła w rozwijające się ciało niebieskie, na którym temperatura, zawartość tlenu i atmosfera sprzyjała powstaniu życia- MARS. To uderzenie zniszczyło atmosferę Marsa, a zniszczenie atmosfery spowodowało, że zapanował tam chłód, dostęp promieniowania ze słońca a zmiana ciśnienia spowodowała , że woda jako ciecz pozostała wewnątrz planety. Następnie "Nubiru " uderzyła w Ziemię z taką mocą , że się w nią wbiła, a jej odłam zaczął sie formować i powstał księżyc. Jeśli jakakolwiek forma życia , mam na myśli tych mitycznych Anunnaki , by przetrwała ( No chyba , że zdążyli się ewakuować przed całkowitym zniszczeniem), to i tak i tak nie mogliby na Ziemi zamieszkać, bo klimat by im na to nie pozwolił. Chyba , że byli na to przygotowani i mięli własną technologie przetrwania w kosmosie i postanowili odbudować planetę i z powrotem zasiać na niej życie. Mięli by do tego prawo , bo legendarna Nibiru , jest częścią naszej Ziemi
Użytkownik Shadow Of Angel edytował ten post 13.04.2016 - 17:04
Napisano 13.04.2016 - 17:47
Shadow of angel ale chyba mylisz nibiru z ewentualną planetą faeton która miała istnieć pomiędzy marsem a jowiszem gdzie obecnie pas planetoid jest. narazie nie wiemy co to za planeta jest tam w oddali z symulacji wynika że może być to gazowy gigant wielkości urana/neptuna bądź nieco większy
Napisano 13.04.2016 - 18:31
Uważam , że każda cywilizacja inaczej tę planetę nazywała , ale ten pas planetoid, zrypana atmosfera Marsa, księżyc Ziemi i skaliste księżyce gazowych planet mają swoją genezę w starciu z jakimś większym , skalistym ciałem.
Ta planeta to może być kolejna samotna planeta, jak ich wiele w kosmosie, niekoniecznie Nibiru
Napisano 09.01.2017 - 09:55
Teoria o Nibiru bardzo długo wydawała się tylko wymysłem garstki zapaleńców wspartym przez interpretację sumeryjskich tekstów. Jednak w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy potwierdzono, że daleko za Plutonem rzeczywiście może się znajdować nieznane nam wcześniej ciało niebieskie. Wywołało to nowy wysyp teorii. Jedna z nich zakłada, że Nibiru i kilka innych planet jej towarzyszących, może być na kursie naszej części Układu Słonecznego. Zdaniem niektórych badaczy, nastąpi to już w 2017 roku.
Tym razem apokaliptyczne przewidywanie ujawnił podający się za naukowca David Meade. Jego zdaniem w kierunku naszego Układu Słonecznego zmierza nie tylko planeta, ale caly system planetarny. Swoje przypuszczenia opisał w książce, "Planeta X - Przybycie 2017".
Według Davida Meade, w naszą stronę leci nie tylko mityczna Nibiru, o której wspominali już starożytni Sumerowie. W sumie ma to być aż siedem ciał niebieskich orbitujących wokół tej planety. Uważa on, że nikt jeszcze nie zaobserwował tej grupy obiektów gdyż nadlatują pod niekorzystnym kątem w stosunku do Ziemi co rzekomo uniemożliwia obserwacje astronomiczne.
Mimo to David Meade twierdzi, że ma wiedzę o szczegółach tego systemu Nibiru. Uważa, że niektóre z ciał niebieskich wchodzących w jego skład są większe niż Ziemia, a niektóre mniejsze niż nasz Księżyc. Jego zdaniem Nibiru nadleci, a dowodem na to są ostatnie katastrofy naturalne jak trzęsienie ziemi w Nowej Zelandii, czy wybuchy wulkanów.
Teoria o Nibiru jeszcze pewnie nie raz stanie się przyczyną do powstawania kolejnych publikacji. Książka Davida Meade jest jedną z ostatnich takich pozycji, a jeśli w 2017, planeta X znowu nie nadleci, z pewnością pojawią się kolejne.
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych