Napisano 08.07.2008 - 10:25
Napisano 08.07.2008 - 10:34
Nie, mindmax, nie pracuję w MPC, nie utrzymuję też z tą organizacją żadnych kontaktów. Jednak znam ludzi, którzy poszukują i prowadzą obserwacje komet i wiem, że nie przyszłoby im do głowy powiadamiać NASA o zaobserwowaniu nowej plamki światła na niebie. To poważni ludzie, nieogarnięci manią prześladowczą na punkcie spisków.Tak, tak... oczywiście, gdyby jakieś cuda miały miejsce, to pewnie byłbyś pierwszym, który by się o nich dowiedział.
Rozumiem że tym powiadamiającym z ramienia MPC jesteś Ty sam się i stąd ta pewność - moje "fantazje" nie mają nic zmieniać tylko co najwyżej mogą pomóc uświadomić co niektórym, że w idealnym świecie niestety nie żyjemy.
Widzę, że już całkowicie skończyły Ci się argumenty :-D Słowo "podwórko" w mojej wypowiedzi nie było metaforą.Czyżby ? To pewnie znasz link do matrycy teleskopu Hubble'a, a może uważasz że nie znajduje się on na naszym podwórku ?
Nie. Dowiedziałyby się o tym z odpowiedniego komunikatu MPC. Sama informacja o odkryciu nie jest jeszcze pracą badawczą, więc nie podlega publikacji w naukowych periodykach. Najwyraźniej jednak nie wiesz jak wygląda nauka...Wiem jak wygląda nauka przez duże "N" a skoro "naukowcy wyniki swoich badań opisują w czasopismach naukowych, a nie wysyłają ich do agencji rządowych.", to znaczy, że agencje te dowiedziały by się o ew komecie dopiero wówczas, gdyby trzasnęła ona w Ziemię ?
Tak się składa, że w astronomii interesuje mnie inna działka. A Twoja niemoc do przyznania się do braku sensownej argumentacji bardzo mnie śmieszy :-DSkoro tak się dzieje w tym światku, to zastanawiam sie, co tu jeszcze robisz, przecież tracisz szansę a my nigdy nie zdołamy zaobserwować komety o nazwie... "Lynx".
Nie odpowiada się pytaniem na pytanie. Nie jestem opanowany myśleniem spiskowym, więc sam fakt wybudowania nowego obserwatorium nie jest dla mnie żadnym argumentem. Gdyby istniały dowody na to, że obserwatorium to powstało tylko na potrzeby śledzenia komety Hale-Bopp, to rozmawialibyśmy całkiem inaczej.Czy dla Ciebie nie miarodajnym dowodem jest fakt powstania katolickiego obserwatorium ?Czyli po prostu wierzysz mu na słowo nie oczekując choćby cienia dowodów?
Ekonomika myślenia, ot, i wszystko.skąd ta pewność, że NASA nie zajmuje się odkrywaniem komet, a może nawet... skąd pewność, że NASA w sobie wiadomy sposób nie weszła w posiadanie tej informacji zabraniając jednoczesnie MPC rozpowszechniania jej ?
O tym, że jest dokładnie odwrotnie, można się było przekonać podczas Twoich długich dyskusji z mariushem :-)Włosy na głowie stawały tylko tym, którzy nie wyobrażają sobie innej od obecnie obowiązującej "linii" fizyki, i to pomimo tego, że ona w dużo prościej i logiczniej wyjaśnia zagadki tego świata od obecnie medialnie promowanej.
Każda fizyczna działalność pozostawia fizyczne ślady. Sam McCanney wspomina o potężnych pływach wywołanych poprzednim przejściem Nibiru - takie ślady powinny być doskonale widoczne w zapisie geologicznym. A nie są.Widocznie mnie nie zrozumiałeś - skąd pewność że ślady te są natury fizycznej, może należało by szukać ich w psychice.
Z kolei wiek XVIII i XIX zapisał się jako okres błyskawicznego rozwoju kultury industrialnej. I co? I nic.A co się stało te 3600 lat temu?
Aż tak stary to jeszcze nie jetem, więc... o tych czasach nie wiem więcej od przeciętnego bywalca tego forum, przykładowo w/g naukowców był to okres rozwoju kultury kreteńskiej...
Pierwszy przykład z brzegu: na podstawie jakich dowodów twierdzisz, że NASA stale coś zataja, żeby później to ujawnić lub nie? Podaj konkretne przykłady takich działań.jeśli zauważyłeś jakieś "dyrdymały" w moich wypowiedziach, to chętnie się z nimi zapoznam i ew. wyjaśnię skąd one się wzięły.
O, to dokładnie tak samo jak z krasnoludkami i latającym potworem spagetti :-Dkto nie chce widzieć, to nawet słonia nie zobaczy i to nawet wówczas, gdy siedzi na nim
Napisano 08.07.2008 - 11:46
Użytkownik +..... edytował ten post 08.07.2008 - 12:17
Napisano 08.07.2008 - 21:21
Napisano 08.07.2008 - 22:09
no wiesz, przecież bez wychodzenia z domu zobaczysz tylko to co NASA chce żebyś widział... tak więc podaj namiary na Nibiru bo muszę zobaczyć żeby uwierzyćO jakie dane Ci chodzi, przecież nie pisałem, żebym wiedział coś więcej od przeciętnej - czy każdy ma lornetkę tego akurat nie wiem, jednak w obecnej dobie można wiedzieć co się w kosmosie dzieje bez odchodzenia od klawiatury a widoki powinny być lepsze niż przez najdroższy teleskop ziemski... (?)
no to się nam namnożyło tych planetŚwiatowa sieć www aż huczy od plotek o Nibiru, jedenastej planecie Układu Słonecznego.
tam nie może być planety, Jowisz rządziJej orbita w punkcie najbliższym Ziemi zbliżą ją do pasa planetoid,
kiedy zapytacie ich o krasnoludki powiedzą to samo, widzicie analogię ?Kiedy zapytacie NASA o planetę "Nibiru" powiedzą, że to bzdura,
ciekawe kto wysyła te maile, pewnie mindmaxNa pokład Nautilusa co chwilę docierają alarmistyczne e-maile o tym, że NASA i światowe centra astrologiczne już odkryły planetę Nibiru.
Napisano 08.07.2008 - 22:27
Napisano 09.07.2008 - 10:04
Napisano 09.07.2008 - 10:24
Napisano 09.07.2008 - 12:23
w to że docierają maile mogę uwierzyć, śmieszne jest to że ludzie z Nautilusa jako dowód swoich poglądów podają to że ktoś przysyła do nich maile o tym że NASA odkryła Nibiru... nie wydaje Ci się to dość głupie ?Tu akurat wcale bym nie drwił z tego, że są takie e-mail'e. Tutaj przemawia przez Ciebie Twój sceptyzm, a nie racjonalizm. Oczywiście każdy tu może się wyrazic, zopiniowac temat, ale raczej ja osobiście wolałbym odpowiedź typu " nie wiem, nie siedzę u nich na kompach " niż stwierdzanie przez drwiny takiej teorii, że nie są wysyłane e-maile, bo to wyraźnie sugerujesz
Napisano 09.07.2008 - 12:58
Napisano 09.07.2008 - 19:50
Gdyby ktoś chciał zobaczyć symulację orbity Nibiru to odsyłam do poniższego linka:
http://www.nibiru201...bita_nibiru.pdf
Napisano 10.07.2008 - 01:27
No cóż, świat się zmienia więc trudno zakładać że tylko Ty zmianom tym nie ulegasz, ale zmieniasz się na lepsze, bo przytrafiła mi się nawet... pochwała, a przyznasz pewnie że nie jest to normą.Mindmax ładnie uciekasz od odpowiedzi
Wiara na ogół jest ulotna i przestaje nią być w przypadku uzyskania realnych możliwości jej zbadania, a takie możliwości dotyczące planety X istnieją i to od dawna, więc... na pewno wiara w tym przypadku była by przynajmniej nie na miejscu.przyznaj, że Ty tylko WIERZYSZ a za tym nie stoją żadne racjonalne argumenty
Jeśli pytałeś na astro-forum, które ma obecnie wgląd przynajmniej w rok 2009 i to z południowej półkuli na dodatek to prawdopodobnie oszukali Cię z czysto ludzkiej - astronomicznej chęci posiadania czegoś, czego z wiadomych powodów reszta świata posiadać nie może.Z ciekawości pytałam na astro-forum czy komuś udało się zaobserwować tą "realną" planetkę - oczywiście, nikt nic nie widział bo jak zobaczyć to czego nie ma ?
Napisano 10.07.2008 - 10:16
Napisano 10.07.2008 - 12:31
Napisano 10.07.2008 - 23:49
Może i masz rację Moon, pewnie trzeba zamienić teleskopy na... mikroskopy.a jeśli jest tak mała że nie jest widoczna...
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych