Napisano 17.07.2008 - 10:09
Napisano 17.07.2008 - 10:34
Wiec jak myślisz mindmax, to spisek rządu żydów masonów i watykanu w porozumieniu z Google ?Gdyby Nibiru była już w naszym układzie, to po kiego grzyba w Google ten czarny prostokat, chyba że... odcina on Nibiru drogę powrotną.(?)
Napisano 17.07.2008 - 10:53
Napisano 17.07.2008 - 12:46
Ja to nawet dwóch nie widzę. Sugerujesz, że na Ziemi oprócz cywilizacji ludzkiej zamieszkuje ktoś jeszcze? Pokazałbyś mi ich? Tylko bez mydlenia ckliwymi gdybaniami. Prosiłbym o konkrety.Pytania moje były czysto retoryczne, bo wątpliwe jest żeby nasz świat zamieszkiwały tylko dwie cywilizacje...
To co odczuwamy, to nie tylko materia, ale i oddziaływania.Czym są moje fantazje w porównaniu do fantazji czysto naukowych i przez ten fakt mających podstawy bytu... ,skoro budulcem materii jest atom w olbrzymiej swej obiętości "pusty" to z naukowego punktu widzenia niemalże nas nie ma, a pomimo to... czujemy się całkiem dobrze w swej "nicości".
O Słońcu wiemy już bardzo dużo; nie wiemy tylko wszystkiego. Mimo wszystko, to co wiemy, pozwala nam ze spokojem patrzyć na najbliższą przyszłość naszej dziennej gwiazdy.Czyli nic nie wiemy nawet o najbliższym słońcu i nie wiele o jego otoczeniu a mimo to nic nie stanowi dla nas problemu - pewnie dzięki... podświadomej wierze w "anioła stróża", jednak nie mamy dotąd pojęcia co przyniosą nam najbliższe lata, bo sięgając 3600 lat wstecz okazuje się, że historia nasza składa się jedynie z mitów, które są za trudne do zaakceptowania przez obecną wiedzę.
Napisano 17.07.2008 - 13:34
Sugeruję że tak. Nie tylko ja, jakieś 3 miliardy ludzi - może zrób ankietę??? Zacznij od Indii, sprawdź co Ci powiedzą w Afryce, zachacz o Amerykę Płd i Płn...Sugerujesz, że na Ziemi oprócz cywilizacji ludzkiej zamieszkuje ktoś jeszcze? Pokazałbyś mi ich? Tylko bez mydlenia ckliwymi gdybaniami. Prosiłbym o konkrety.
Zdenerwowanie czy strach jest niezdrowy przy wchodzeniu do Nowego Świata, więc tutaj się zgadzamy.O Słońcu wiemy już bardzo dużo; nie wiemy tylko wszystkiego. Mimo wszystko, to co wiemy, pozwala nam ze spokojem patrzyć na najbliższą przyszłość naszej dziennej gwiazdy.
Napisano 17.07.2008 - 14:32
Kwestię tej "prawie" ogólnoludzkiej świadomości istnienia obcych (czy jak wolisz - reptilian) już tutaj przerabialiśmy i nic konkretnego z tego nie wynikło. Twoje argumenty to zwykłe kręcenie się w kręgu bardzo swobodnych spekulacji. Opowieści ze starych ksiąg, czy znajomość kilku Tybetańczyków, którym podobają się podobne historie niczego nie udowadniają.Sugeruję że tak. Nie tylko ja, jakieś 3 miliardy ludzi - może zrób ankietę??? Zacznij od Indii, sprawdź co Ci powiedzą w Afryce, zachacz o Amerykę Płd i Płn...
I bardziej pod ziemią niż na...
Zaprzeczanie nic nie zmieni, a jeśli chcesz żyć w świecie iluzji to Twój wybór.
Żeódła i dowody powiadasz?
Każdy kto zadał sobie trud i poczytał trochę starych textów wie że "starożytni" mieli kontakty z wyżej rozwiniętymi cywilizacjiami.
W Wedach są nawet ładnie sklasyfikowane...
Napisano 17.07.2008 - 14:39
Napisano 17.07.2008 - 15:47
CYTAT(22z @ 16.07.2008, 15:14) *
Gdyby nibiru była mniejsza powiedzmy od saturna, znajdowała się gdzieś niedaleko większej od siebie planety to prawdopodobieństwo jej zauważenia wynosi 30%, ponieważ jak wiecie po nieoświetlonej stronie planety panuje kompletny mrok i np. gdybyśmy staneli niedaleko takiej planety tak aby zasłaniała ona nasze słońce to byśmy nie mogli określić jej wielkości a co dopiero ją zobaczyć i jeszcze z daleka. Podobnie może być z Nibiru - może gdzieś się chowa za jakąś planetą. Co do jej rozmiarów i orbity mam wątpliwości, ale jeżeli jest to statek to warto pogrzebać w "glinianych tabliczkach".
Gdyby Nibiru była mniejsza tylko od Saturna, to niewiele byłoby planet, za którymi mogłaby się "schować" biggrin1.gif
Po drugie, jakim cudem planeta, która znajduje się dalej, i to dużo dalej od Słońca niż Ziemia, miałaby być zwrócona do nas nieoświetloną stroną, a już tym bardziej jak mogłaby "zasłonić nasze Słońce"??? slol2.gif
mariush
Ok. Niech ci będzie. Ale powiedz mi, czy wychodząc rano z domu rozważasz możliwości:
-potrącenia Cię przez samochód
-pogryzienia Cię przez psa sąsiada
-pobicia Cię przez bandziora
-uderzenia Cię przez meteoryt
-itd.
Oczywiście, że nie, gdyż te powyższe ewentualności bardzo mało lub wręcz znikomo prawdopodobne, a rozważanie ich przy każdej okazji doprowadziłoby Cię prędzej czy później do szaleństwa.
Generalnie przy okazji mogę wtrącić ze dwa zdania.
No bo Nibru jest niezwykle popularne, wiele ludzi z niecierpliwością go wypatruje, a wiele ludzi nie może się doczekać momentu kiedy powie tym fanatykom: "a nie mówiłem? coś takiego jak Planeta X nie istnieje!", pewnie więcej niż połowa ludzkości w zupełnym szoku powie "dlaczego nikt mnie nie uprzedził?" w przypadku pojawienia się Nibru... no albo w innym wypadku nie zauważy żadnego istotnego wydarzenia i dalej będzie gonić za kasą i karierą.
Nasze obecne gdybania możemy oprzeć na wierze i niewielkich przesłankach. Teoretycznie z góry można wszystko obalić i rzucić w kąt... ale jednak to urozmaicenie w życiu się pojawia - ta lekka nerwowość, wyczekiwanie na coś, mała nadzieja na jakieś wielkie zmiany które przewrócą światopogląd mas o 180 stopni. Sam chętnie bym doznał jakichś "cudów" związanych z 2012 - i to nie chodzi wcale o cud wygranej Polaków na Polskim Euro2012, ale o coś więcej. O coś co wstrząśnie całym światem. No, tylko na czym my się opieramy? Na starożytnych cywilizacjach? Może są w błędzie. Na nauce? Może to wszystko nadinterpretacje i przypadki.
Napisano 17.07.2008 - 16:28
Napisano 17.07.2008 - 18:09
Rigel, sam widzisz, jaką "wiedzą" astronomiczną popisują się tu niektórzy. A przydałoby się trochę na ten temat poczytać, bo są wakacje i wielu młodych nie wie, co z wolnym czasem zrobić.
Napisano 17.07.2008 - 18:58
mariush
Ok. Niech ci będzie. Ale powiedz mi, czy wychodząc rano z domu rozważasz możliwości:
-potrącenia Cię przez samochód
-pogryzienia Cię przez psa sąsiada
-pobicia Cię przez bandziora
-uderzenia Cię przez meteoryt
-itd.
Oczywiście, że nie, gdyż te powyższe ewentualności bardzo mało lub wręcz znikomo prawdopodobne, a rozważanie ich przy każdej okazji doprowadziłoby Cię prędzej czy później do szaleństwa.
Napisano 17.07.2008 - 22:32
masz rację to są całkowicie nieznane zaburzenia ruchu Neptuna i innych planetJeżeli o mnie chodzi to ja ostatnio zainteresowałem się fizyką (w szkole nigdy) i może kiedyś rozwiąże problem nieznanych zaburzeń ruchu neptuna i innych planet
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych