ale na powaznie, to jest to juz chyba 3 tam lazik i ciekawi mnie czego te poprzednie nas nauczyly pozytecznego o Marsie? Ogrmone srodki pieniezne na to ida, wiec musialy byc jakies konkretne efekty.. ze wiele programow urywano ze wzgledu na ciecia budzetu, a ten nadal jest finansowany.. no przeciez nie dla tych paru kiepskich zdjec kamieni i samego robota ktorego sie chyba dosc nafotografowali na Ziemi.. nie rozumiem co on ma jakis program narcystyczny tam wgrany ze co drugie zdjecie robi samego siebie??
Tak na poważnie, to zwracam uwagę na Twoją uszczypliwość, bo ewidentnie szukasz dziury w calym.
Curiosity jest czwartym pojazdem marsjańskim wysłanym przez NASA. Ogromne środki pieniężne były konieczne, do realizacji poważnych zadań, jakie ten pojazd ma wykonać, Ty jednak wolisz mieć pretensje do jakości pierwszych zdjęć inzynierskich, czyli wstępnego oglądu pojazdu (co zawsze ma miejsce zaraz po wylądowaniu). Skoro są takie możliwości, to się je wykorzystuje, by mieć pewność, że pojazd jest gotowy do pełnienia wieloletniej, trudnej misji. Tobie
manitoris nic się nie podoba, mimo, że Curiosity jeszcze nie przejechał nawet centymertra. Wątpię, by tak na prawdę żywo Cię interesowały wieloletnie rezultaty wcześniejszych i obecnie realizowanych badań Marsa w których niemal 100 procentowy wkład mają naukowo badawcze ośrodki NASA. Do czego może byc potrzebna "pożyteczna wiedza o Marsie" przeciętnemu zjadaczowi chleba? Zwykły obywatel ma to w nosie, ewentualnie ulży sobie, pisząc parę odkrywczych zdań na onecie lub innym medialnym "expressie".
Gdybyś się takim tematem poważnie interesował, nie przyszło by Ci do głowy stawiać tak naiwnego pytania.