@Staniq
Na pewno ciężej jest sobie wyobrazić, ale nie oznacza to, że jest to nie możliwe
@abnormal
Bravo!
Napisano 11.01.2019 - 13:20
... ale nie oznacza to, że jest to nie możliwe.
Możliwe jest tylko wtedy, jeżeli znasz to uczucie, dotyk itp. Jeżeli nigdy nie jadłaś śledzia w czekoladzie skąd możesz wiedzieć, jak to smakuje.
Spróbuj sobie wyobrazić umieranie, jeżeli nigdy nie umierałaś, a i to nie będzie takie proste, gdybyś takie umieranie przeżyła, bo każde umieranie będzie inne. Podobnie jest ze wspomnianym skokiem ze spadochronem, każdy przeżyje to inaczej i każdy będzie inaczej to wspominał. Kiedy ja wykonałem swoje pierwsze skoki, niektórzy z euforii posikiwali się w majtki, naprawdę. Nie ma w tym nic dziwnego, bo taki skok, to połączenie radości i strachu równocześnie. Jest to wręcz niemożliwe do opisania, ale uczucie się pamięta doskonale.
Gdyby więc w pytaniach było pytanie o skok na spadochronie i czy potrafisz go sobie wyobrazić, to tylko twierdząco odpowie ten, kto kiedyś skoczył.
A teraz zwykłe wejście do sauny, to również odczucie, któremu towarzyszą inne elementy i każdy to odczucie może mieć inne.
Napisano 11.01.2019 - 14:04
Możliwe jest tylko wtedy, jeżeli znasz to uczucie, dotyk itp. Jeżeli nigdy nie jadłaś śledzia w czekoladzie skąd możesz wiedzieć, jak to smakuje.
Może i masz rację. Zauważyłam oglądając filmy np. akcji, że większość scen jest sztucznych i nie prawdziwych. Bohaterowie nie przekazują widzowi tych emocji, bo zapewne scenarzysta pisząc scenariusz nigdy ich nie doświadczył. Jednak w moim życiu zdarzały się takie momenty, kiedy sobie coś wyobrażałam, a potem dochodziło do takiej sytuacji i odkrywałam, że to co robię nie jest mi obce. To jest jak układanie puzzli, jak dobrze dopasujesz elementy układanki to doświadczysz emocji bardzo zbliżonych do oryginału. Mówię zbliżonych, bo wiadomo, że nie takich samych. Ma to zapewne związek z naszymi mózgami. Kiedy np. wyobrażasz sobie, że ruszasz ręką, to w mózgu aktywują się te same miejsca, które są odpowiedzialne za ruszanie ręką. Twój mózg zachowuje się tak jakbyś naprawdę poruszał ręką, pomimo, że ruszasz nią tylko w wyobraźni.
A jeśli chodzi o tego śledzia w czekoladzie, to w zależności czy jest całkowicie surowy nie doprawiony czy może solony, albo w occie, po czym zanurzony w czekoladzie, albo nią oblany. Załóżmy że niedoprawiony zanurzony w czekoladzie i... biorąc go do ust, czujesz posmak czekolady, ale on ginie w momencie gdy wgryzasz się w rybkę, ślina rozpuszcza czekoladę, jesteś w stanie wyczuć ten moment kiedy te smaki się mieszają, ale paradoksalnie nie jest to takie straszne, a smak ryby zaczyna coraz bardziej dominować. I teraz dopiero czujesz lekko nieprzyjemny posmak. Czekolada stopniała w ustach - znikła i czujesz już tylko śledzia. No.. tak to sobie wyobraziłam
Napisano 12.01.2019 - 10:52
Napisano 12.01.2019 - 13:16
A jeśli chodzi o tego śledzia w czekoladzie, to w zależności czy jest całkowicie surowy nie doprawiony czy może solony, albo w occie, po czym zanurzony w czekoladzie, albo nią oblany.
Załóżmy że niedoprawiony zanurzony w czekoladzie i... biorąc go do ust, czujesz posmak czekolady, ale on ginie w momencie gdy wgryzasz się w rybkę, ślina rozpuszcza czekoladę, jesteś w stanie wyczuć ten moment kiedy te smaki się mieszają, ale paradoksalnie nie jest to takie straszne, a smak ryby zaczyna coraz bardziej dominować. I teraz dopiero czujesz lekko nieprzyjemny posmak. Czekolada stopniała w ustach - znikła i czujesz już tylko śledzia. No.. tak to sobie wyobraziłam
Śledzia w czekoladzie jadłem raz i samo doświadczanie smaków podczas jedzenia może być podobne, tak końcowe doznania są ciekawsze, bo spodziewasz się czuć śledzia, a tam dominuje jednak czekolada z jego dalekim posmakiem. Zresztą, każdy to może doznać inaczej.
Blantinho, znowu masz jakiś problem i wstydzisz się o tym powiedzieć? Tak, tymi minusami zwróciłeś moją uwagę na siebie. Coś Ci potrzeba? Porozmawiaj z szefową, może ona będzie mogła Ci pomóc.
Napisano 06.02.2019 - 18:20
Jeśli miałem z wszystkiego maksymalnie to co to znaczy?
jedyny problem jaki miałem to z tą zieloną foką na śniegu, to albo bardzo trudne do wyobrażenia, bo przecież zielone foki nie istnieją lub po prostu mam z tym kłopot.
Napisano 06.02.2019 - 18:56
@Staniq
Śledzia w czekoladzie jadłem raz i samo doświadczanie smaków podczas jedzenia może być podobne, tak końcowe doznania są ciekawsze, bo spodziewasz się czuć śledzia, a tam dominuje jednak czekolada z jego dalekim posmakiem. Zresztą, każdy to może doznać inaczej.
No tego to ja nigdy nie jadłam i wyobraziłam sobie, że czekolada szybciej się rozpuszcza, a tym samym szybko traci się posmak czekolady. Śledź jest bardziej trwalszy wiec dłużej można go czuć.
@Honker
Zdecydowany wzrokowiec ze mnie. Co się uwidzi to bach jak pieczątką w mózgu zatwierdzone
100% mężczyzna Tak tak panowie to ponoć wzrokowcy
, ale zdarzają się wyjątki.
z reguły u muzyków, didżejów etc.
@๖ۣۜKhan
Jeśli miałem z wszystkiego maksymalnie to co to znaczy?
To znaczy, że powinieneś być z tego dumny. Każdy ma jakieś większe preferencje i mniejsze. Jeżeli różnice są tak minimalne na tak wysokim poziomie, to tylko na plus. Ogólnie chodzi o to by doskonalić swoje preferencje zmysłowe. Tak czuję, że ty Khan to 100% słuchowiec.
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych