
...no chyba że to był zabieg erystyczny-jednak moim zdaniem na pograniczu dobrego smaku i pewnej przyzwoitości. Mam nadzieję, że w kolejnych postach pomożesz mi się pozbyć tego negatywnego zabarwienia, bo byłbym niepocieszony, jeśli podświadomie miałbym się nim zasugerować przy końcowej ocenie.
(swoją drogą polecam Ci gorąco "Molocha" Karlheinza Deshnera-możesz tam znaleźć baaaardzo ciekawe pomoce historyczno-socjologiczne. Niestety nie wiem co polecić, Aquilo, Tobie-mam nadzieję, że nie odbierzesz tego za rodzaj stronniczości)